Wyniki wyszukiwania dla słów: Przegląd motocykla

Zostało znalezionych 102 wyników. Strona 1 z 2

Post

Wysłano: Sob Lis 15, 2008 6:43 pm

CytatCytat:

aby zarejestrować moto musisz udać się do "złodzieja", wypełnić VAT 24 czyli wniosek o wydanie decyzji VAT 25 o zwolnieniu z podatku VAT. do tego celu potrzebne ci bedzie umowa kupna wraz z tłumaczeniem oraz 160 PLN. to taki characz nie wiadomo do końca za co. oni twierdzą że za wystawienie tego zaświadczenia ale to jest lipa bo wystawiają na podstawie kryteriów i zajmuje im to góra 5 minut. w międszyczasie robisz przegląd motocykla na stacji diagnostycznej i z papierami udakjesz się do komunikacji. tam mogą zażyczyć sobie jeszcze tłumaczenie przysięgłe dowodu rejestracyjnego, bo jak twierdzą nie muszą znać języka angielskiego


Wszystko łatwo szybko i przyjemnie, tylko do powrotu to to nie zachęca raczej.


Post

Wysłano: 2008-07-13, 19:08

Witam.
Niedawno przechodziłem podobną drogę, aby zarejestrować moją V-ke bo była sprowadzona z Belgii.
Najpierw idziesz do tłumacza przysięgłego (koniecznie takiego, bo tylko on może poświadczyć zgodność tłumaczenia z oryginałem) i dajesz mu do tłumaczenia wszystkie kwity. Czas oczekiwania jest różny, w moim przypadku było to 4 dni robocze, ale słyszałem ze gdzieniegdzie robią od ręki lub w 1 dzień. W międzyczasie załatwiasz przegląd motocykla "do pierwszej rejestracji". Z przetłumaczonymi dokumentami udajesz się do skarbówki po zwolnienie z podatku (albo jakoś tak), trwa to 2-3 dni. Jak już masz przegląd, tłumaczenia i skarbówkę, to walisz do urzędu komunikacji zarejestrować moto, mi dowód ("miękki") i blachy, wydali od reki i chyba tak jest wszędzie. Z dowodem idziesz do ubezpieczalni po OC i już . Zmiana dowodu "miękkiego" na "twardy" jest po miesiącu i jest bezpłatna (przynajmniej powinna).
Teraz koszta (niech nikt nie wciska Ci kitu ze zmieścisz się w 350 zł) jak się okazuje niemałe:
tłumaczenie - 170 zł
skarbówka - 238 zł
przegląd - 116 zł
ubezpieczenie - 290 zł (ale tu możesz mieć zniżki, wiec wyjdzie mniej)

Teraz możesz już śmiało śmigać i płacić haracz w wysokości 5zł za każdy litr Pb95

PS.
Spotkałem z głosami aby odwiedzić najsampierw Urząd celny, ale od motocykli z UE cła nie płacimy i możesz sobie darować ten "punkt pobierania opłat".

Powodzenia i szerokiej drogi

Post

Wysłano: Sob Lis 15, 2008 11:45 am

to najlepiej napisz w dwóch językach umowę. odpadną ci koszty tłumaczenia tj ok.180 pln. a jeśli nie masz danych ostatniego właściciela to znajdują się na pierwszej stronie dowodu rejestracyjnego "previous owner". możesz je spisać i podpisać śmiało za gościa. nikt tego sprawdzał nie będzie. dokumenty z MOT'u nie bedą ci potrzebne bo przy rejestracji i tak będziesz musiał zrobić przegląd 0. a ubezpieczenie jest przypisane do kierowcy a nie do pojazdu tak więc to też nie jest potrzebne.

aby zarejestrować moto musisz udać się do "złodzieja", wypełnić VAT 24 czyli wniosek o wydanie decyzji VAT 25 o zwolnieniu z podatku VAT. do tego celu potrzebne ci bedzie umowa kupna wraz z tłumaczeniem oraz 160 PLN. to taki characz nie wiadomo do końca za co. oni twierdzą że za wystawienie tego zaświadczenia ale to jest lipa bo wystawiają na podstawie kryteriów i zajmuje im to góra 5 minut. w międszyczasie robisz przegląd motocykla na stacji diagnostycznej i z papierami udakjesz się do komunikacji. tam mogą zażyczyć sobie jeszcze tłumaczenie przysięgłe dowodu rejestracyjnego, bo jak twierdzą nie muszą znać języka angielskiego. trochę to śmieszne ale w takim kraju nam przyszło żyć. i to zasadniczo było by wszystko.

Post

Wysłano: 03-06-2008, 19:50

zacznijmy od tego że od kilku miesięcy szukali haka. Jeden z przypadków to było sprawdzenie motocykla przed stacją diagnostyczną i nie wjechanie na stanowisko, a poza tym o łapówce żadnej nie ma mowy. Dla Policji wzięcie 63 zł za przegląd motocykla i nabicie na kasę oddanie właścicielowi to łapówka... ale nie będę się już więcej wypowiadał na ten temat:
"Ściany mają uszy"

Post

Wysłano: Wto 19:14, 26 Cze 2007

Witam, posiadam jeszcze nie zarejestrowaną MZ wszystko działa po za 1 szczegółem, mianowicie kiedy wciskam tylni hamulec światło stop się zaświeca, a kiedy przedni to nie, czy za to mogą mi nie podbić przeglądu, jeśli tak to jak podpiąć czujnik przedniego hamulca, a może łatwiej odłączyć czujnik tylnego hamulca i powiedzieć że nie ma światła stopu, jest ono wymagane ?? Z góry THX za pomoc

Post

Wysłano: 2009-01-23, 23:15

Ptasior ja tez takie same mam brac tylko boczne na tył duży kufer (stelaz sam zrobie aluminium) przegląd motocykla, mniejsza zebatka na tył , nowe opony i we wakacje robimy trasy nie moge sie doczekac ktos sie pisze ? spacerowo nie szybciej niz 110

Post

Wysłano: 2008-05-25, 19:53

CytatCytat:


I tak pewnie duzo nizsza niz w serwisie autoryzowanym: np F&F gdzie sama robocizna na wymiane lancucha to 240pln :oczy:
Ale oczekiwalem tez uczciwosci...


Oczekujesz uczciwości , bądź sam uczciwy:

21. Wymiana zestawu napędowego (koła zembate + łańcuch)

- z zapinką 150 zł

- z zakuwką 200 zł

sprawdź:

http://www.3fun.pl/motors/index.php?id=447

Przegląd motocykla (czyszczenie i nasączenie filtra w cenie przeglądu)

- pojemność do 125 ccm 268 zł

- pojemność powyżej 125 ccm 488 zł

(synchronizacja gaźnikow w cenie przeglądu)

Procedura przeglądu standardowego motocykla
- sprawdzenie stanu opon – bieŜnik, uszkodzenia, gwoździe
- sprawdzenie klocków hamulcowych przód
- sprawdzenie płynu hamulcowego (przód i tył)
- sprawdzenie wycieków przedniego zawieszenia
- sprawdzenie luzu w główce ramy (ewentualnie dokręcenie łoŜysk)
- sprawdzenie stanu łoŜysk w główce ramy
- sprawdzenie łoŜysk w kołach
- smarowanie linek
- regulacja sprzęgła
- sprawdzenie oświetlenia (pozycyjne, światła mijania, drogowe, kierunkowskazy przód i tył,
podświetlenie zegarów)
- smarowanie klamek sprzęgła i hamulca
- sprawdzenie działania wszystkich przełączników
- sprawdzenie luzu w tylnym zawieszeniu
- smarowanie wszystkich elementów ruchomych (podnóŜki, stacyjka, zamki itd.)
- sprawdzenie klocków hamulcowych tył
- sprawdzenie akumulatora – dolanie wody, oczyszczenie klem
- sprawdzenie filtru powietrza ( gąbka – mycie + nasączenie) – ew. wymiana
- sprawdzenie świecy zapłonowej (stan elektrod – oczyszczenie nagaru) – ewentualnie
wymiana
- synchronizacja gaźników
- sprawdzenie płynu chłodniczego – temperatura zamarzania (ew. uzupełnienie lub wymiana)
- wymiana oleju silnikowego
- wymiana filtra oleju
- sprawdzenie świateł stop : czujnik przedni hamulec i czujnik tylny hamulec, ewentualnie
regulacja czujnika tylnego
- smarowanie łańcucha, regulacja naciągu
- sprawdzenie oleju w wale kardana ew. wymiana
- sprawdzenie bezpieczników
- sprawdzenie ciśnienia w oponach

Post

Wysłano: 2009-05-11, 05:47

CytatCytat:

w szwecji to nie wiem ale w norwegi jest tylko jeden przegląd motocykla zaraz po kupnie.
niby daje to duże pole do przeróbek,ale mają bardzo dobrze wyszkolonych kontrolerów ruchu drogowego.

tu w szwecji przeglad jest co dwa lata , noi kontrole techniczne na drogach tez

Post

Wysłano: 13-02-2009, 23:01

Jeśli ma się dużo czasu jak teraz zimą na rejestrację motocykla to spoko, ja mam motocykl z Włoch sprowadzony chodzenia jest sporo. Wujek dał mi namiar na dziewczynę co zajmuje się rejestracją sprowadzonych sprzętów dajesz jej przegląd motocykla i wszystko załatwia ona sama ja miałem po 2 tygodniach blachy gotowe do przykręcenia 2 moich kumpli już tak rejestrowało. Ale spoko jak ktoś ma dużo czasu może sam polatać. Pozdrawiam i powodzenia z urzędami???????????

Post

Wysłano: 2007-04-12, 18:28

CytatCytat:

podłączę sie do pytania ,ale w trochę innym sensie - czy wie ktoś jak zrobic w polsce przegląd motocykla który jest za granicą ??

Telepatycznie, lub, tutaj drugie trudne słowo, przez teleportację . Jak znam życie, to da się zrobić.

aVe cycki & vfr

Post

Wysłano: 2009-02-07, 21:29

CytatCytat:


Był przypięty do boku samochodu kilkoma pasami, pomiędzy tę przestrzeń napchane było dużo takiej gombki jakby z wersalki czy z fotela dużego. Luterko odkręcone do boku tak by nie wystawało.


Przewoziłem moto w bardzo podobny sposób. Wkrótce będę musiał to powtórzyć, bo planuję się wybrać na darmowy przegląd motocykla, a zapowiadają śnieg z deszczem

Post

Wysłano: 12 Luty 2009, 20:13

Polecam ebay.de . Z racji, że w niemczech cieżko jest zarejestrować czy też zrobić przegląd motocykla z wydechem bez homologacji, moża w niezłych pieniążkach wyrwać to co tygryski lubią najbardziej.

Komplet nowych kominów "only for race" Akrapovica do 748 kupiłem tam za 250 euro...

Post

Wysłano: 2007-05-11, 22:09

Jak nie jest na gwarancji, to mogę skromnie zaprosić do swojej firmy (pięczątka, faktura Vat, no i przegląd motocykla, oleje filtry itp.). Jakby co dzwoń, podam szczegóły, z V-tec miałem do czynienia . O kluczu był temat, jakby co służe swoim w celu odrysowania itp.

Pawel

Post

Wysłano: 2008-03-22, 22:39

A może zwyczajnie bęzyny z gaźników na zimę nie spuściłeś i teraz dysze masz pozatykane a winę zwalasz na mechanika?
Zawory nawet te dobrze ustawione na ciepłym silniku w xj prawie zawsze cykają i do tego trzeba się przyzwyczaić.
Ja jednak proponuję zrobić kompleksowy przegląd motocykla wraz z myciem i synchronizacją gaźników. Na pewno pomoże

Post

Wysłano: 14 Czerwiec 2007, 17:14

Witam, w związku z faktem, ze musze wykonac pierwszy raz przegląd motocykla w Krakowie prosze o radę. Jesli ktos zna jakąs stacje gdzie nie tylko podbiją dowód ale też troche sie znają na jednośladach to proszę o namiar bo czas mam do jutra:), dzięki za pomoc

Post

Wysłano: 29-05-2007, 11:40

Panowie, poszukiwany chętny diagnosta na przegląd motocykla z LPG... http://motonews.pl/forum/...144&c=0&f=38&19

Post

Wysłano: 2009-05-10, 23:38

w szwecji to nie wiem ale w norwegi jest tylko jeden przegląd motocykla zaraz po kupnie.
niby daje to duże pole do przeróbek,ale mają bardzo dobrze wyszkolonych kontrolerów ruchu drogowego.

Post

Wysłano: 22-03-09, 09:03

jak to jest??co trzeba zalatwic ?? jakie wniski zlozyc co najpierw zrobic ??
macie z tym jakies doswiadczenia ?? http://grupy.scigacz.pl/R...81,2007_09.html

jestem w tej samej sytuacji tez mam podpisana umowe w polsce .....

ile sie tego podatku placi

z gory dzieki za kazda informacje

------------------------------------------

ja miałem to samo, umowa w polsce... więc jak dobrze zakręcisz się w urzędzie to płacisz aby normlany podatek 2-3% od wartości pojazdu, a reszta standard, tłumaczenie dokumentów, przegląd ubezpieczenie itp. jak coś dokłądniej to pytaj ;] mi poszło to czemu Tobie ma nie pójść

----------------------------------------

powiedz mi jeszcze czy do urzedu celnego trzeba isc? i zapalcic jeszcze od zlomowania podatek czy cos 500 zl??

----------------------------------------

nie. nie trzeba. na motocykle nie ma tego czegoś. Przynajmniej ja nic nie płaciłem.

---------------------------------------

Ja mam gsf z angli standardowe procedury tumaczenie przeglad w urzedzie skarbowym zwolnienie z vat i tak trzeba placic (chyba 150 zl) plus rejestracja pamietaj ze jak robia przeglad mozga zawyzyc np rok produkcji ja mam moto z 2002 ale pierwsza rejestrace mam dopiero w 2004 pan diagnosta (oczywiscie oczytany w jezyku angielskim) wpisal tak w papierdy i byl prosblem przy rejestracji....

-----------------------------------------

A to z kim tą umowe podpisywales ?? Wiekszosc anglikow nie ma pojecia co to umowa kupna sprzedazy bo im to nie potrzebne do niczego - oni sprzedając Ci motor wyrywają sobie 11 punkt papieru DVLA (V5C) wysyłają do swojego urzedu i motocykl jest wyrejestrowany w anglii

Tez kupiłem motocykl na angielskich blachach. Umowe kupna sprzedazy pisalem samemu od razu 2 języczną zeby nie trzeba bylo tlumaczyc. Moze komus kiedys to sie przyda wiec napisze co i jak:

Na wstepie przypominam zeby wszystko kserowac gdyż kompetencja naszych urzędników jest zatrwazająca....

1. Kupujesz motocykl na angielskich blachach, dostajesz dokument V5C (czyli taki nasz dowod rejestracyjny ) Niektorzy piszą zeby w tym dokumencie w rubrykach "new keeper" wpisywac swoje dane itp To nie prawda - w polsce nie jest to do niczego potrzebne tak wiec zostawiasz to puste
2. Miejsce kupna na umowie kupna sprzedazy wpisujesz w anglii bo podobno w polsce placi sie podatek w razie podpisania umowy na terytorium naszego kraju (choc z tym różnie bywa - w jednych urzędach jest to respektowane w innych nie )
3. Tłumaczysz DVLA (V5C) i umowe jesli nie byla 2 jezyczna.
4. Z tymi papierami robisz poszerzony przegląd motocykla (ktory zwykle wygląda tak ze diagnosta pyta gdzie kupiles dany sprzet i ile dales hehehe ) - koszt 116 zł
5. Mając przegląd motocykla idziesz do skarbówki zapłacic zwolnienie z Vatu (Vat 24) ktore kosztuje około 160 zł. I tutaj wazne - przebieg motocykla wpisujesz powyzej 6000 gdyz jezeli przebieg motocykla jest mniejszy od 6 to motocykl jest traktowany jako nowy i trzeba zapłacic 21 lub 22 % podatku
6. Mając tłumaczenia, przegląd, zwolnienie z Vatu idziemy do starostwa i rejestrujemy motocykl - koszt około 188 zł
7. Po rejestracji w ten sam dzien nalezy zapłacic ubezpieczenie OC gdyz przewidziane są kary jesli ktos tego nie zrobi

Mam nadzieje ze komus pomogłem

-----------------------------------------------

Post

Wysłano: 2007-04-12, 18:20

podłączę sie do pytania ,ale w trochę innym sensie - czy wie ktoś jak zrobic przegląd motocykla ??

po zmianie mój dialog z Vlaadem brzmi trochę zabawnie --- >

Post

Wysłano: 10-11-2005, 14:28

Przez telefon - panie ile kosztuje przegląd motocykla ? odpowiadam 62 zł [ klient ] a ile Junaka ?

Post

Wysłano: on 29 Paź 2007, 17:33

- regulacja zaworów co 24 tys. km
- przegląd motocykla co 6 tys. km

- szukaj książki serwisowej (skan na googlach)

Post

Wysłano: 2008-04-08, 21:43

CytatCytat:


a tak prawde mowiac to wydając 7000 na moto oddać go za 100zeta na gruntowny przegląd do jakiegos dobrego magika i bediesz wiedział co i jak kasa to mała w porównaniu do wartości motocykla i reszty wydatków jakie cię czekają więc sie opłaca. A i spać będziesz spokojnie

No właśnie tu będzie mały problem. Jade zobaczyć moto prawdopodobnie w piątek. Mieszkam w Krakowie (130km od Gorlic), więc jade tam autkiem i nie bardzo to widze - jak miałbym zorganizować ewentualnego magika. Pewności nie mam, że jadąc do jakiegoś mechanika w Gorlicach nie trafie przypadkiem na znajomego tego co sprzedaje motor Jest wielce prawdopodobne, ze w takich małych miejscowościach każdy każdego zna...

Zastanawia mnie ten błyszczący kolektor wydechowy. Lepiej zadzwonić i spytać dlaczego jest nowy? Czy może już na miejscu? Przez telefon pewnie wiele się nie dowiem...

Dostałem nowe zdjątka (jakości niezbyt dobrej )

Post

Wysłano: 2009-03-08, 15:48

chcialbym nawinąc temat odnosnie przerejestrowania motocykla na zabytek szukałem na forum i nie ma takiego tematu kto cos wie niech wrzuca podpowiedzi ile jest aspektow za a ile przeciw moze ktoremus z nas moze sie to przydac ja mam moto rocznik 87 wiec dziadek ma juz 22lata a stan b.dobry i niewiem czy zółte blachy są po 20 czy 25latach i jakie warunki trzeba spełnic podobno na plus przemawia czasowe ubezpieczenie i jeden dozywotni przegląd a przeciw ze trzeba uzyskac zgoda na wyjazd za granice czy to prawda czekam na podpowiedzi z Waszej strony do kogo udezyc i czy warto

Post

Wysłano: 2009-01-11, 14:26

Też miałem podobny przypadek, nr VIN w dokumentach mojego poprzedniego motocykla był za krutki o dwie cyfry, poprzedni właściciel sprowadził go juz z błędem z Angli. Kupując go przeoczyłem błąd i przejestrowałem tak . Po roku przyszedł czas na zmianę i niestety powstał problem , przegląd wczesniej był załatwiany więc nikt się nie dopatrzył. Wystąpiłem do Suzuki o wydanie informacji odnosnie pochodzenia i pojechałem z tym do Stacji Kontroli Pojazdów w celu spisania nr VIN z natury. W wydziale komunikacji porawili dokumenty bez problemu

Post

Wysłano: 2006-10-11, 10:12

LukeVFR, spokojnie chodzi mi o to że dalej nie wiem jak odczytać rok produkcji z motocykla bo od tego trzeba zacząć, czytałem że w nr. ramy jest oznaczenie literowe odpowiadające za rok produkcji a u mnie NIET osobista dociekliwość, swoją drogą to "Panowie" ze stacji która robiła pierwszy przegląd nawet nie czytali co jest na tab. znaminowej, tak myślę (w dowodzie rej. masa całkowita 360kg tabliczka znamionowa 429kg) więc albo ja jestem debilem albo coś w tych oznaczeniach jest pod kanapą jest oznaczenie koloru i tam jest VFR 750F, Ciekawostka!
Chyba że mi składaka wsadzili

Post

Wysłano: on 16 Mar 2007, 01:22

Hej! Rejestrowałam parę moto z zagranicy i jeden mój chłopak właśnie przywiózł to może pomogę. Możesz mieć umowę bezpośrednio z niemcem, ale niech on ją podpisze i niech to będzie umowa polsko-niemiecka(możesz kupić taki egzemplarz w komisie) wtedy nie musisz jej tłumaczyć,ale musi zawierać dane motocykla (może nie być nr silnika bo w tej chwili to część wymienna), dane sprzedającego to imię, nazwisko, adres(niemcy takich danych jak u nas nie wpisują).Sprawdz czy jest wymeldowany to jes najważniejsze(wymeldowanie jest wbite w brief lub na oddzielnym papierze). Te trzy dok. to podstawa. Następnie musisz opłacić moto w skarbowym ok.150zl. jak najszybciej od daty spisania umowy,a następnie reszta:przegląd pierwszy wkraju, tłumaczenia dokumentów i do urzędu komunikacji .To chyba wszystko w skrócie. POWODZENIA.

Post

Wysłano: Pią 0:48, 29 Gru 2006

Witam wszystkichj serdecznie;] Pozdrawaiam wszystkich motocyklistow.MAm jeszcze motorynke z 80 roku iśmiga,przrobiona na chopperka i przejechalem przeszlo 2000 km na wakacje nia :)Pomalowana na Khaki, jeżdze w mundurze i w chelmie na łbie ale bynajmniej Policja tylko sie uśmiecha W ogóle ludzie przejeżdzaja i przez szyby zdjęcia robią Albo zatrzymują m,nie i pytają sie " czy możemy sobi ezdjęcie zrobić???':PMAm całe ubranie na motocykl i problem,że nie mam motocykla;/Moim marzenie jest MZ ETZ obojętnie jaka.Chcialbym sie dowiedzieć ile opłaty koszytuja oraz przegląd.Jakby mógl ktoś napisać,bylbym bardzo wdzieczny:) pozdrawiam

Post

Wysłano: 1 Styczeń 2009, 14:43

CytatCytat:

Byłem w Suzuki (Rider) i powiedzieli mi 470 zł za przegląd.

CytatCytat:

sprzedający zapewniał, że jest świerzo po przeglądzie

A ksiązki gwarancyjnej do motocykla nie dostales? Pojazd nie powinien miec kilku wlascicieli wstecz bo to w miarę świerzy sprzęcik. Jesli masz ksiązkę to masz tam przegląd wpisany
W przeglądzie gwarancyjnym poza wymiana oleju dokonuje sie inspekcji wielu innych elementów w motocyklu i jest on traktowany zupełnie inaczej niz sama wymiana oleju.

Post

Wysłano: Sro Kwi 15, 2009 6:44 pm

Mam do zaoferowania Yamahe Virago xv 750. Motocykl 3 kwietnia 2009 r przeszedł angielski przegląd ( MOT ). Bezwypadkowy, w pełni sprawny, odpala za pierwszym razem, chromy w bardzo dobrym stanie, udokumentowany przebieg 20 tys mil, tylna opona nowa oraz nowa bateria. Ogólnie motocykl w bardzo dobrym stanie. Posiada małe wgniecenie w zbiorniku paliwa. Posiadam wszystkie niezbędne dokumenty do rejestracji motocykla w Polsce. Istnieje możliwośc transportu motocykla.Kontakt : tel - 724620344 , email - pawelj81-81@o2.pl , gadu gadu - 6346804

Post

Wysłano: Czw Kwi 02, 2009 1:54 am

Z tym kolejnym bezwzględnym zakazem to jakiś bezsens! Zamiast wprowadzić coś takiego jak w Niemczech, gdzie np po tuningu motocykla jedzie się na przegląd i autoryzowana stacja określa, czy przeróbka nie zagraża bezpieczeństwu ruchu (bratu koleżanki homologowali lightbary, dodatkowe światła stopu, wysunięte lagi i szerszą tylną oponę, ale kazali zdemontować niebieskie podświetlenie silnika, bo się kojarzy z pojazdem uprzywilejowanym) to teraz nie będzie można pewnie nawet legalnie kierunków pod sakwy przestawić!

Rozumiem, że się czepiają karoserii zespawanej własnoręcznie przez wujka Mietka w stodole, ale przecież są profesjonalne warsztaty zajmujące się tuningiem, które zgarniają grube tysiące nie tylko za to, że samochód lepiej wygląda (lepiej... hm, inaczej), ale że pozostaje tak samo bezpieczny.

Post

Wysłano: on 17 Gru 2008, 19:47

Pierwsza sprawa,nigdy nie płać za wygraną aukcje za pomocą western union . Jesli ktoś chce żeby mu tak zapłacić to na 100% oszust!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! jesli chodzi o przewóz słyszałem o tej firmie i jest ok. Jak kupiłeś ścigacza to pilnuj żeby ci przy spinaniu pasami nie połamali plastików.
Po przywiezieniu moto do polski ,najpierw idziesz do tłumacza przysięgłego i tłumaczy ci dokumenty. Potem przegląd techniczny (sprawdz czy masz tabliczke znamionową na ramie) i wez ze sobą dane techniczne motocykla (bo z własnego doswiadczenia wiem że raczej na warsztacie nie mają pojęcia o motocyklach)potem do urzędu i odbierasz tablice .załatwienie formalności zajęło mi cały dzień ale nie miałem tabliczki znamionowej i musiałem wyrobić nową.W razie pytań pisz na pw.pozdrawiam i powodzenia

Post

Wysłano: Czw Paź 02, 2008 3:17 pm

CytatCytat:

A jak to wyglada przy zakupie używanego motocykla w polsce, to znacyz jesli właściciel już go rejestrował w polscei teraz go sprzedaje. jakie papiery powinien mieć dla mnie, i czy jak kupie taki motor to też musze znim jechać na przegląd czy wystarczy wazność poprzedniego przegladu robionego przez sprzedającego ??


Od sprzedającego musisz wziąć dodów rejestracyjny, ubezpieczenie, karte pojazu (jeżeli została wydana).
Do tego spisujecie umowę kupna-sprzedaży.

Poprzedni przeglad nie traci ważności, tak samo jak ubezpieczenie.

O ile sie nie myle to to wsio

Post

Wysłano: Pon Maj 04, 2009 10:34 pm

CytatCytat:

...to znajdujemy dobrego mechanika i bez złudzeń dobry mechanik nie jest tani
jesli ktos mówi ze nam wyreguluje zawory w 535 za 100 złotych to albo jest świetym mikołajem albo kłamie, bo to kupa roboty porzadne przejrzenie motocykla z silnikiem V2 który ma kilkanascie lat to wydatek przynajmniej 700 zlotych bez czesci, mechanikowi nie płaci sie za czas tylko za wiedze.


Zapłaciłem 420zł dobremu mechanikowi za kompletny przegląd mojej laluni i troszkę przeżyłem szok, bo za przegląd w mojej BMW 525TDS płace niecałe 200zł. Okazuje się, że to nie było dużo jak rozumiem... (za same zawory policzył mi 140zł)

Post

Wysłano: 2008-09-18, 10:42

Poruszyłeś zbyt wiele rzeczy na raz Rozpiska Hondy wygląda tak:

Aha, I (inspection) oznacza przegląd, a R (replace) wymianę.

Przy czym olej (z filtrem oleju) zawsze na pewno wymieniaj na starcie nowego sezonu, filtr powietrza sprawdzaj co kilka kkm i wymieniaj kiedy stwierdzisz, że jest już do wymiany. Co dwa lata trzeba wymienić płyn hamulcowy (niezależnie od przebiegu).

Reszty poszukaj w dziale Naprawa - tam jest każdy element motocykla opisany wraz z zaleceniami producenta i uwagami użytkowników Hornetów.

Post

Wysłano: 2008-01-17 23:21:50

Najpierw chciałem cie przywitać na naszym forum ,bo nie widziałem twojego posta w powitalni A teraz coś na temat Kocurów: Ciężko coś powiedzieć na temat tych motocykli (mało zdjęć) .Z tych któr wrzuciłeś czwarty to mój faworyt Widać na zdjęciu ,że dekiel alternatora jest przetarty ,rzadko bywa żeby ktoś miał idealny ,więc tym się nie przejmuj Pozatym koleś pisze ,że przegląd Angielski jest ważny do marca (tzw. MOT) ,a to duży plus ponieważ w tym przeglądzie będzie wpisany przebieg motocykla z marca 2007 roku. To tyczy się każdego motocyklu z Anglii ,właściciel pierwszego też powinien to mieć ,a jeżeli nie będzie ci chciał tego pokazać to znaczy ,że coś kręci z przebiegiem (pisałem to już chyba sto razy)
Powodzenia

Post

Wysłano: 2008-09-23 20:46:34

Niestety, moje okolice to mokotów a stacja znajduje się na ul. Kłobuckiej (na tyłach toru służewieckiego)

W dniu dzisiejszym robiłem spóźniony przegląd swojego czterokołowca.
Co prawda nie miałem świateł wstecznych ( o czym uprzedziłem przed badaniem wjeżdżając na linie) i w międzyczasie wyszedł brak oświetlenia tablicy ale nie było problemów z pieczątką. Wyregulowali tez światła (10 zł) i pożegnali
Wiem również, że wszelkie usterki mające zasadniczy wpływ na bezpieczeństwo skutkują papierkiem zezwalającym na tygodniowa jazdę.
Nigdy nie proponowałem łapówki i nigdy takowej ode mnie nie wymagano choć kontroluję tam samochody firmowe i nieraz odprawiono mnie z kwitkiem.

Cena badania motocykla jest stała i wynosi 62 zł.

Post

Wysłano: 10 Kwiecień 2007, 11:56

jest 28 marzec - mam wazny przegląd do 30 III a jestem w okolicy ul Ujastek więc co mi szkodzi wjeżdzam na okręgówke Transbud----gostek miło zprasza mnie na warsztat i pokazuje rolki pukam mu w czoło ze chyba wczorajszy-a on zebym cichutko bo jest kontrola z urzędu miasta i musi ..oczywiscie wjechałem nawet z ciekawosci zobaczyc co i jak..oczywiscie ok, pozniej sonda w ruryi tez ok numery to formalnosc ,,, ide do okienka i juz na pewniaka opier...... kto takie bzdety wymyslił , ze jesli juz to jakies warunki powinny być przeciez spełnione , podczas wjazdu na rolki pod prawa nogą nie miałem podłoża bo była dziura kanału ,,,,i co by było gdyby ktos wpadł itd,,, zostałem przeproszony i podobno uwzględnią to,,,wiem ze pieczątka w dowodzie to nie problem ale zgodnie z przepisami to czy to nie powinny byc stacje przystosowane do jednosladów ?

Post

Wysłano: 25 Czerwiec 2007, 11:09

CytatCytat:

Chlopie-nie szukaj okazji-za dobry motocykl trzeba dobrze zaplacić.
Jak mawia mój znajomy-jak zaplacisz gówno,to będzisz mial gówno.
a pomyśl czy nie warto poczekać-coś zarobić i kupić droższy motocykl.
Pokusa jazdy jest duża(środek sezonu ),ale może się okazać ,że nie będzisz jezdzil tylko ladowal kasę w sprzęta.
Jeśli chodzi o stan motocykla to wypowiedzi na podst.zdjęcia są bezsensowne-najlepiej zrobić tak jak pisaleś -wziąć mechanika i niech on się wypowie.
Powodzenia w poszukiwaniach.


Słuchaj faceta!!!!
Mi się zachciało spieszyć i moja Yama nadal stoi w warsztacie (ponad miesiąc! ) i się nie zapowiada, żeby szybko wyjechała (ale nadzieję mam )
Tak więc poszukaj na spokojnie czegoś innego albo faktycznie weź moto na doooookładny przegląd!

Pozdrawiam i udanego zakupu życzę!

Post

Wysłano: on 12 Kwi 2007, 00:23

CytatCytat:

Czestowraca temat "czystej"umowy,chodzi o to,że Ty wpisujesz kwotę zakupu od tej kwoty płacisz w urzedzie celnym,pezciez tak sie niestety robi w Polsce,Krzyzak sprzedaje sprzet,za ile to zależy od targu,ale jezeli zależy Ci na mniejszej opłacie w celnym to wpisujesz odpowiedniakwote,Brief zawsze ma odciety róg,obok pieczeci o wyrejestrowaniu swiadczy o niewazności tego dokumentu w Niemcowni.Tak więc spoko ,kupuj,tlumacz umowe,która sam napiszesz,płać,przegląd,OC i rejestracja.Tak samojest z autami


Noo nie do konca Panie kolego. Od motocykla nie ma zadnej oplaty w celnym. Tzn na motocykl nie ma akcyzy wiec suma na umowie nie ma znaczenia.

Post

Wysłano: Nie Mar 01, 2009 7:38 pm

Witajcie!

W tym roku chciałbym wybrać sie na Białoruś. Chciałem zapytać jakie dokumenty są potrzebne do przejazdu przez granicę, jakie są wymagania służb celnych? Czas podróży ok. 2 tygodni.

Wiem że potrzeba
- wizę (jednokrotną, do 30 dni)
- zdjęcia
- paszport
- ubezpieczenie zdrowotne Europa na ilośc dni na które wybieram się
- zielona karta
- OC?
- przegląd motocykla
- coś jeszcze?

Co to jest ta strachowka?

Może jakieś podpowiedzi, informacje, porady.

Byłbym bardzo wdzieczny za wszelkie odpowiedzi.

Łukasz.

Post

Wysłano: 2008-12-30 02:56:43

CytatCytat:


Osobiście nie miałbym oporów przed malowaniem bike`a. Jeśli przyszły właściciel będzie miał jakieko0lwiek zastrzeżenia to zaproszę go na laserowy pomiar ramy i pełen przegląd w autoryzowanym warsztacie. Oczywiście, jeśli wszystko będzie ok to on płaci.
I na pewno nie zejdę z ceny z powodu nieoryginalnego malowania.
Skoro chce kupić akurat ten sprzęt to najwidoczniej mu się podoba.


Z takim podejściem to raczej nie sprzedasz sprzęta. Zeby kogoś przekonywać, ze rama jest prosta i zabierac potencjalnego kupca na przegląd to najpierw ten ktos musi wogole do Ciebie przyjechać. Teraz znów jestem na etapie szukania moto i jak widzę na fotach inne malowanie niz oryginał to nawet sie nie zastanawiam nad tą sztuka...
Dla zdecydowanej większości ludzi malowanie motocykla świadczy o jego wypadkowej przeszłości.

Post

Wysłano: 2009-04-02 22:44:26

CytatCytat:


Coś jeszcze oprócz nr ci sprawdzał? Bo ja też wczoraj byłem na przeglądzie i gość sprawdził mi tylko numery i nic więcej, mówiąc nic mam na myśli że nawet nie sprawdził czy mi świecą światła,czy opony dobre,kurde mógłby chociaż sprawdzić czy klakson działa to on tylko sprawdził numery ramy po czym przybił pieczątke i skasował sobie za to 63zł. Kur...a 63zł za sprawdzenie stanu technicznego motocykla czyli sprawdzenie tylko numerów Nawet się go pytam czy to już wszystko czy posprawdzany, na to gość-ehe wszystko dobre

Post

Wysłano: 2009-04-05 22:57:59

Mam pytanko dotyczące przebiegu przeglądu technicznego motocykla. Czy diagnosta ma obowiązek odbycia jazdy testowej po placu celem sprawdzenia hamulców itd. ?

Dość niemiło zaskoczyła mnie zeszłoroczna wizyta na stacji diagnostycznej. Pierwszy diagnosta kazał poczekać na "pana Józka, najlepszego specjalistę od motocykli w mieście". Ów Pan Józek sprawdza światła (a w sumie nawet nie wiedział gdzie się je włącza... , więc mu pomagałem sam prowadząc przegląd). Potem ładuje swoje stare cztery litery na kanapę i zaczyna nerwowo czegoś szukać. Szukał... kopniaka Jak powiedziałem jak to się odpala, spytał "jedynka w dół ?" i zanim zdążyłem odpowiedzieć, już był w połowie kółka dokoła stacji diagnostycznej. Nie wydaje mi się, żeby panował nad tym sprzętem. Typowy polski fachowiec starej daty, który zakończył na MZtce. Najgorsze, że stacji diagnostycznych wykonujących przeglądy motocykli w Elblągu jest mało, wiem tylko o jednej

Post

Wysłano: 2009-04-28 07:56:38

Podkładki podwyższające kierownicę wyjmuję w dziesięć minut.

Mogę jeszcze raz zrobić dokładny przegląd motocykla i
porobić więcej fotek z bardzo bliska ,wychwycić najdrobniejsze mankamenty i ci przesłać , bo może oczekujesz motocykla jak z fabryki i po przyjeżdzie będziesz rozczarowany.Ale dopiero za parę dni ,muszę sie zajać swoimi sprawami ,bo pełno ludzi zawraca mi głowę w sprawie kupna kota ,telefonicznie i na maila tylko nikt nie może się zdecydować.
Parę osób z drugiego końca polski pytało czy nie mógłbym do nich podjechać żeby mogli obejrzeć motocykl.
Pozdro.

Post

Wysłano: 2009-03-07, 14:31

Zapraszamy od 9.03.2009 na bezpłatny przegląd wiosenny.
Za darmo skontrolujemy ponad 30 punktów motocykla cross oraz enduro.
W pakiecie również darmowa wymiana oleju silnikowego (i przekładniowego jeżeli występuje) oraz płynu chłodniczego (bez kosztów płynów). Skontrolujemy zawieszenie, luzy zaworowe oraz stan łańcucha rozrządu (w motocyklu czterosuwowym) . Płyny ustrojowe, działanie zawieszenia, hamulce i wiele innych.

Zapewniamy transport.

Dla forumowiczów EA do każdej naprawy t-shirt EA gratis

Post

Wysłano: 2007-11-26, 14:34

Zapewne ma kręconą szafę. Ale nawet jeśli ma przeganiane 40 tysi to co w związku z tym? Motocykl ma 6 lat, miał prawo przejechać 6 tysi rocznie. Nie patrz na przebieg tylko na faktyczny stan motocykla. Ocena stanu silnika to też ważna sprawa, i uwierz mi, że nie robi się tego na podstawie przebiegu.

Dobrze jest załozyć sobie (i odłozyć na to pieniądze), że po kupnie robisz pełen przegląd i startujesz jakby od zera. Wtedy masz pewność co do terminowości wymian i inspekcji.

Kupowanie używanego motocykla to (większa lub mniejsza) loteria.

Post

Wysłano: 2008-04-08, 01:02

to ja Ci jeszcze doradzę jedną sprawę odnośnie prostej/krzywej ramy na co sam się niestety nadziałem.
moto jest jak widać przygotowane do sprzedaży
moje tez było
gdy puściło się kierę jechał prosto.
co się potem okazało lagi w półkach po 1 były delikatnie krzywe
po 2 tak były ustawione w półkach ze moto jechało prosto pomimo zwichrowanej główki ramy.
okazało się to dopiero po prostowaniu lagów w półkach,
więc i z tym "prostym" jeżdżeniem bez trzymanki jest różnie.
i zdejmij sobie zadupki zobacz od środka czy mają te same numery co w dowodzie rejestracyjnym, z tłumikami to samo (tak mi się przynajmniej wydaje - niech którys kolega potwierdzi badz zaprzeczy)

pozodzenia przy zakupie

ps
a tak prawde mowiac to wydając 7000 na moto
oddać go za 100zeta na gruntowny przegląd do jakiegos dobrego magika i bediesz wiedział co i jak kasa to mała w porównaniu do wartości motocykla i reszty wydatków jakie cię czekają więc sie opłaca. A i spać będziesz spokojnie

Post

Wysłano: 2008-10-06, 22:24

Witam
Niedawno kupiłem Yamahę xj 900 starszy model i postanowiłem przygotować ją do przyszłego sezonu.
Postanowiłem wymienić wszystkie płyny, uszczelniacze, zrobić regulacje zaworów, czyszczenie i synchro gaźników itp. Moto nie chciało palić z akumulatora, pliło na pych, myślałem że to elektryka więc oddałem moto do nowo otwartego warsztatu aby doprowadzić motocykl do należytego stanu i po pierwszych pracach niemiłe zaskoczenie. Mój portfel dość boleśnie to odczuł.
Wykonano: Przegląd mechaniczny
Przegląd instalacji elektrycznej + sprawdzenie styków
Demontaż i montaż regulatora napięcia + oczyszczenie (zalany był kwasem z aku).
Przegląd alternatora i rozrusznika(okazało się że to był powód usterki) demontaż i montaż + oczyszczenie +uruchomienie, mycie motocykla, wymiana oleju i filtra oleju. Koszt całkowity 500zł

Kolejne prace:
Wymiana zimmeringów zawieszenia przedniego, wymiana oleju w lagach, wymiana uszczelniaczy i nowe korki(wcześniejsze były zgubione i otwory zaklejone były jakimś bliżej nieokreślonym specyfikiem. Koszt 300zł z korkami plus zimmeringi, olej i uszczelniacze.
Nie znam się niestety na cenach warsztatowych, zawsze wszystko robił mi ojczulek a tu przeprowadzka 500km od domu i zonk, muszę radzić jakoś sam.
Powiedzcie mi, czy to są normalne ceny i muszę być na to przygotowany, czy może jestem traktowany trochę nieuczciwie.
Za pomoc z góry dziękuję

Post

Wysłano: on 06 Lip 2008, 17:05

Witam.
Posiadam taki sprzęt który nazywa sie Jawa 20p 73r Mam do niego ogromny sentyment, dlatego chciał bym go odrestaurować i zarejestrować. Pierwszym i jednynym właścicielem tego motoru jest mój ojciec.

Chciał bym ten motor zarejestrować, ale sprawa wygląda tak.
Ojciec w latach młodości normalnie korzystał z tego motoru, jeździł tu i tam bla bla bla...... aż w końcu motor wylądował w garażu przykryty stertą śmieci i tak przeleżał ładny kawałek czasu. Ojciec nie pamieta czy wyrejestrował motor, ale raczje nie bo dwodów jest cały (bez ucietego rogu) poprostu przestał korzystać z motoru, przestał płacić OC, jeździć na przegląd i zapomniał o sprzęcie.

Czy w takim wypadku mogą pojawić sie jakieś komplikacje jeżeli będe chciał zarejestrowac motor na nowo??
Czy np. jakieś konkretne władze moga przyczepić sie do faktu ze ojciec przestał opłacać OC nie wyrejestrowujac motoru i czy mogą nałozyć na niego jakąś kare??
Czy wogóle da sie zarejestrować ten motor by legalnie poruszać sie nim po drogach?? Jeżeli tak to czy mogą wystapić jakieś problemy?? Posaidam dowód zakupu motocykla i dowód rejestracyjny.

Post

Wysłano: on 17 Paź 2008, 15:36

siama wszystkim, mam pytanko jutro jade ogladac kilka motorow i zastanawia mnie ile kasy bede musial wydac jeszcze na zarejestrowanie i jakies oplaty bo do konca nie wiam jakie, motocykla sprowadzonego zza granicy konkretnie chodzi mi o honde cbf500, bo mam dylemat czy kupic ta honde sprowadzona czy moze jednak jakas zarejestrowana kawe er5 bo glownie te 2 motorki wchodza w gre, prosilbym o odpowiedz kogos kto ma chociaz troche doswiadczenia w takich rzeczach bo nie chcialbym żeby na wiosnę mnie koszty przerosły pozdro

Koledzy dzisiaj wreszcie zakończyłem cały proces rejestracji moto w naszym pięknym kraju (nie wytrzymałem do wiosny), może sie to komuś przyda na przyszłość, wiec koszty przedstawiają sie następująco (moto sprowadzony z anglii):
- pierwsza rzecz tłumaczenie dowodu rejestracyjnego, znalazłem taniego tłumacza bo za całość zapłaciłem 40 zł (dzwoniłem do innych i cena może być 100zl a może nawet więcej)
- pierwszy przegląd w kraju 116 zł
- VAT-25 w urzędzie skarbowym 160zł
- rejestracja w urzędzie komunikacji 188zł
- no i ostatnia rzecz ubezpieczenie (to już bardziej indywidualna sprawa ja płaciłem 204 zł)

Post

Wysłano: Wczoraj 0:27

CytatCytat:

puszcze z niepolerowanym tym czymś i ogólnie fe
Wszystko było w temacie już wałkowane. Chodzi o gładkie wypolerowane szkło, ponieważ xenon na ryflowanym szkle strasznie rozprasza światło przez co oślepia kierowców. Co do montowania xenonu zamiast halogenu h11 lub h4, wiadomo, że najlepszy efekt uzyska się poprzez soczewkę, jednak hornety takowej nie posiadają a montowanie jej jest już daleko idącą i dalej NIE LEGALNĄ przeróbką. Żeby światło xenon było legalne, musi posiadać system autopoziomowania oraz automatycznego zmywania reflektoru szkła. Prądnicy nie jesteś w stanie rozwalić podczas odpalania motocykla, gdyż prąd na rozrusznik idzie z akumulatora. Pozostaje kwestia pochodzenia produktu. Chiny aktualnie są mistrzami dobrych jakościowo masowych produktów, szczególnie jeżeli chodzi o elektronikę, więc jeżeli mam płacić niewiadomo jakie pieniądze tylko dla tego żeby produkt pochodził z Japonii, bądź Europy, to nie widzę w tym sensu. Podsumowując moją dość chaotyczną wypowiedź: Produkt Chiński na allegro jest dobrym i tanim towarem. Mam go zamontowanego od roku w motocyklu i spisuje się doskonale, co mogą potwierdzić Ci którzy go widzieli na żywo. Ogromną zaletą takiego zestawu jest to, że wystarczy wsadzić zwykłą żarówkę halogenową i przechodzimy LEGALNIE przegląd techniczny. Po co więc płacić za coś 4 razy droższego co i tak będzie nielegalne a do tego będzie niosło za sobą ciężko odwracalne zmiany w motocyklu?

Post

Wysłano: 2009-03-13 09:03:38

Jest też taki do kupienia od kobietki:
http://www.bikepics.com/members/agavas/00fazer/

Rok produkcji: 2000
Data rejestracji: 05/2000
Przegląd: 05/2009
Ubezpieczenie: 06/2009

Motocykl sprowadzony z Anglii w 2006 roku -> rachunek zakupu motocykla.
Udokumentowany przebieg do 26.000 km (16.155 mil).
Stan licznika w momencie zakupu: 36.000 km (22.370 mil).
Aktualny stan licznika: 42.000 km (26.098 mil).

Zakupiony od kobiety. W Polsce również użytkowany przez kobietę przez jeden sezon (od marca do października 2007). W roku 2008 – z powodu mojej nieobecności w kraju – jeżdżony zaledwie kilka razy. Przez cały czas garażowany, zadbany.

Motocykl ma lekko pękniętą owiewkę pod kierunkowskazem oraz kilka zadrapań po prawej stronie (w takim stanie został zakupiony). Dodatkowo widoczne są małe rysy na pokrywach silnika – defekty te nie mają wpływu na stan techniczny motocykla. Jest to kwestia estetyki.

Dodatkowe informacje:
• akcesoryjna osłona chłodnicy SKORPION
• gmole
• nowy akumulator żelowy – wymieniony w poprzednim sezonie
• 4 nowe świece NGK (luzem - do wymiany)
• oryginalna intrukcja obsługi oraz komplet kluczy serwisowych

cena 8700 do negocjacji

Post

Wysłano: 18 Kwiecień 2009, 23:31

DZien dobry :)

Co prawda już się witalem z Bracią w styczniu, ale wtedy jeszcze jako poszukującu, a teraz witam sie już jako posiadacz (wlasnie przyszedłem z garazu :) a bylo to tak:

Motocykla szukalem ponad 10 miesięcy, licząc że znajde maszyne bez gleby, bez cofania silnika, bez malowania ... słowem pewną a co za tym idzie prawie nie realną aby kupić coś i byc pewnym że jest ok :)
ale cud się zdarzył, znalazłem EN 500 C (1998r) który
-przez 5 lat stal w garażu (ostatni przegląd w 2004 roku)
-na liczniku 2806 km :)
-zakupiony w Polsce legalnie od dealera owczesnego
-piękny oryginalny zielony lakier (no własnie zileony jak ja)
-opny jak nowe
-szybka
- no i najwazniejsze .... kupiłem od pewnej osoby ( którą okazał się bardzo dobry znajomy, a o tym że ma takie coś i chce sprzedać dowiedziałem sie przypadkiem :)

http://picasaweb.google.c...PiH1PaAl-K23AE#
polecam ocenę na fotach i
i miałbym taka prośbę, jeżeli ktos z Rzeszowa i okolic mógł by mi napisać gdzie go zaserwisowac ??? bo na 100% trzeba mu zrobić gruntowny przegląd po takim odpoczynku :)) a może i ktos jakies instrukcje posidad do niego bo jestem zielony jak i ten pieknylakier

pozdrawiam wszystkich radosnie
ToMeK
ps1 dzisiaj spie w garaży ;) (żona to zrozumie ...)
ps2 co ja robie zle ze mi foty w tresc nie wchodza ?

Post

Wysłano: on 10 Gru 2008, 20:42

Dzis kolega mi opowiedział o kłopocie z rejestracją motocykla Junak. Ostatnia rej była w roku 2002 (przegląd ważny do 2002), potem był sprzedany, remontowany, było opłacane OC (ale nie był przerejestrowany na nowego własciciela). Kolega go kupil i zrobił sie problem. Wg wpisu do Dow.Rej. nr ramy konczy sie cyfrą 6. diagnosta na przeglądzie dopatrzył sie że koncowa cyfra to jednak nie 6-ka, ale 3-ka (cyfry są tak nabite, że prawie zachodzą jedna na drugą). Taki też nr (3) wpisał do śwadectwa badania techn. I przy próbie rejestracji - problem. nie zarejestrują, dopóki to nie bedzie sprostowane. Poradzono trzy metody : 1-odnaleźć włąsciciela, na który był wydany dow.rej. i aby dał papiery (jakie?!) jak motocykl był rejestrowany przez niego (ten pan wg PESEL jest z 1927r); 2-udać sie do wydz. komunikacji który wydał ten dowód, i aby oni dali parafke z pieczątką, że był nr zapisany błądnie (dosyć daleko, ok 150km); 3-udać sie do rzeczoznawcy, aby wydał jakiś dokument, który pozwoli zarejestrować Junaka.
W sumie to kumpel sam sobie zrobił dobrze - jak mówi, sam zaczał sie przyglądać, i sugerować, czy ten nr to nie jest 3-ka?
Może ktoś poradzi, jak to ugryźć? Są umowy, jest ciągłość OC, jest kwit z przeglądu, jest dowód rej z przepadnietym przegladem w 2002r. Tylko ta 6ka i 3ka. Widziałem to - faktycznie, jak sie spojrzy to jest 6, dopiero po dokładnym obejrzeniu, wychodzi że to 3ka. I tak od wrzesnia motor nie jest przerejestrowany.

Post

Wysłano: Sro Maj 07, 2008 7:56 pm

Robert, jak mój kolega (zaufany i wiarygodny mechani motocyklowy) Pipcyk robił mi ze sprzętem tj. ogólny przegląd motocykla łącznie z wszystkimi wymianami płynów, filtrów i sparciałych uszczelek zauważył to samo co Ty. Przesmarował miejsce gdzie wachacz skręcony jest do ramo smarem grafitowym (chyab tak to nazwał). nie wiem czy tam są łożyska czy nie bo nie rozbierałem tego ale skrzypienie ustapiło. Tweirdził, że jakbym tak na sucho pojeździł to miałbym pewne koszta. Dlatego przyjrzyj się wahaczowi.
Co do regeneracji amorka centralnego to był - jak pisali wcześniej juz temat. Moge śmiało polecić Ci gościa z Jaworza, okolice Bielska, który tym się zajmuje między innymi. Starszy widac poczciwy pan Nawet jeśli nie chcesz do niego wysyłać to moge Ci pomóc z tym i to zawieść do niego. Możesz mi zaufać.

Koszt ok. 250 złotych.

Przy silnym dociskaniu zadupiem słysze tylko jak centralna stopka obija się o ramę przy odbiciu motocykla w górę. Masz tak samo jak ja? Może słaba sprężyna lub taka konstrukcja. Wiesz o czym mówię?

Post

Wysłano: Pon Wrz 10, 2007 11:25 pm

Siemanko.
Sam całkiem niedawno przez to przechodziłem, więc na tyle ile będę mógł, to Ci z chęcią pomogę.

Najpierw koniecznie tłumacz. Konieczne jest przetłumaczenie dokumentów jakie dostałeś przy zakupie motocykla, ja miałem motocykl z Niemiec i tłumaczyłem Fahrzeugschlein, Fahrzeugbrief i umowę kupna sprzedaży. Koszt tłumacza to około 120-130zł.

Następnie zrobiłem tzw. przegląd zerowy. Bez tego ani rusz w dalszej procedurze. Przeglądzik kosztował mnie bodajże 110zł

Po przetłumaczeniu i przeglądzie z wszystkimi dokumentami trzeba się zgłosić do Urzędu Skarbowego, tam wypełniasz druk VAT-24, który konieczny jest do wystawienia Ci zaświadczenia o tym, że nie jesteś płatnikiem VAT (tzw. druk VAT-25). Na to czekasz około 7 dni, zaświadczenie jest wydawane po wniesieniu opłaty w wysokości 150zł w kasie urzędu.

Mając tłumaczenia, przegląd i zaświadczenie z Urzędu Skarbowego zgłosić się należy do Wydziału Komunikacji. Radzę sobie skserować wszystkie wystawione dotychczas dokumenty. Tam wypełniasz druk o rejestrację pojazdu, wnosisz opłatę w wysokości 192zł i po dniu- dwóch dniach dostajesz "miękki" dowód rejestracyjny i tablicę, a po następnym miesiącu "twardy" dowód.

Po otrzymaniu "miękkiego" dowodu ubezpieczasz motocykl. Kwota OC jest uzależniona od wielu czynników, ja zapłaciłem 62zł za rok.

To chyba wszystko, gdyby coś było niejasne to pytaj, być może coś pominąłem.

Pomyślnego załatwienia wszystkich spraw (bez stania w kolejkach hehe )

Pozdrawiam.

Post

Wysłano: Pią Maj 16, 2008 11:32 am

Link do zdjeć i ogłoszenia w otomoto --> http://otomoto.pl/index.p...show&id=M774103

Witam,do sprzedania Yamacha Virago 535 z 1997r. w idealnym stanie.Motocykl w 2006 roku został sprowadzony z niemiec od wielbiciela marki który "ubrał" go we wszystkie możliwe akcesoria widoczne na zdjeciach (jest rownież szyba jednak obecnie nie zamontowana ) należą do nich :
- komplet bardzo pojemnych kufrów w bdb stanie znanej marki H&B
- oryginalny stelaż H&B pod w/w kufry
- akcesoryjne podnóżki yamah'y które sa nieco wyciągniete do przodu znacznie podwyższając komfort podróży(wszystko chromowane)
- skóra na bak z praktyczną "kieszenią"
- podstawka centralna pod motocykl,również oryginalna wraz z płyta niezmiernie ułatwia serwis oraz dłuższy postój motocykla
- akcesoryjna podstawka boczna (identyczna jak w Yamaha Drag Star 650 )
- emblemat na przednim blotniku
- najbogatsza wersja pod wzgledem ilości CHROMU jest on na calym silniku ,dekielkach gaźnika, osłonach, wydechu,felgach itd.
- motocykl posiada komplet fabrycznych kluczy
- dodatkowy bagażnik (chrom) na kufrze centralnym

Yamaha jest caly czas serwisowana w sewisie Yamaha w Płocku (wciągi) na bieżąco wszystkie przeglądy,we wrześniu wymienione wszystkie filtry ,oleje, świece, synchronizacja gaźników, w marcu motocykl również przeszedł przegląd ,wtedy były regulowane zawory,kontrola wykazała sprawność wszystkich elementów.Opony w stanie bdb/dobry,klocki bdb.Motocykl godny polecenia dla szukającego motocykla łatwego w prowadzeniu,dobrze wyposażonego i wyglądającego, nadającego sie na dalsze wyprawy z racji kufrów i wygody podróżowania.
Ps.Interesuje mnie również zamiana na Suzuki V-strom 1000 w idealnym stanie

CENA 12 000 do negocjacji KONTAKT 502-397-849 (Sierpc / Wawa) mail koryt@o2.pl

Post

Wysłano: Pią Mar 07, 2008 2:48 am

CytatCytat:

Uważam, że zarzucanie mi (pozdro dla Pestka), że coś napisałem nie tak, że przegląd nie 300 a więcej...

CytatCytat:

...lub w serwisie Yamaha (np. w W-wie przegląd do sezonu to koszt ok. 300 zł ogółem i wiesz, że masz wszystko OK i oryginalne materiały). To by było na tyle
300pln kosztuje przegląd ze wszystkimi olejami i regulacjami?jeśli tak , to wydaje mi się że nawet rozsądnie Raczej dodaj jeszcze 300 Zgazam sie z Robsonem...

CytatCytat:

gdzie moge zrobic przeglad..czy musze zrobic przeglad w serwisie salonie....ile kosztuje przeglad..dzieki

a jesli chodzi Ci o okresowe badanie techniczne:
zrobisz je w Stacji Kontroli Pojazdów, czyli w większości porządnych warsztatów;
zerknij np. tu http://www.pf.pl/serwis/S...html?nav=P61HDH może tu: http://www.piskp.pl/

TABELA OPŁAT ZA BADANIA TECHNICZNE POJAZDÓW
Obowiązuje od 28 października 2004
Okresowe badanie techniczne:
1,1 - motocykl, ciągnik rolniczy 62.00 PLN cena brutto

Post

Wysłano: on 27 Sie 2007, 13:06

Niemieckie papiery:

potrzebny bedzie:

Fahrzeugbrief lub Zulassungsbescheinigung Teil II lub inny dokument pojazdu w którym są zawarte dane pojazdu ( Betriebserlaubnis )
i go przetłumaczyć - 50-100zł TYLKO poprzez przysięgłego tłumacza języka niemieckiego.

trzeba zrobić przegląd - 150 zł

muszisz w urzędzie skarbowym złożyć vat 24 i po tygodniu odebrać vat 25 - 150 zł

potem tylko rejestracja - 104 zł + oc - wg zniżek

Trzeba jeszcze dodać koszt książki pojazdu, rejestrujesz pojazd pierwszy raz w kraju, czyli w wydziale komunikacji trzeba będzie zostawić około 190 złotych, tak jak napisałeś 104 + koszt książki pojazdu.

W urzędzie skarbowym sytuacja wygląda następująco: najpierw składasz pit 24, po złożeniu pitu czekasz na decyzje naczelnika czy będziesz musiał płacić podatek w wysokości 2% ceny zakupu motocykla albo będziemy zobowiązani do zapłaty 160 złotych opłaty skarbowej, której dokonujemy w wydziale komunikacji. Albo podatek, albo opłata sarbowa.

Z tego co wiem to cena za tłumaczenie jest znacznie wyższe, o ale może zależy od miasta, u mnie jakiś czas temu znalazłem faceta, który tłumaczył za 150 złotych, najtaniej w mieście Very Happy, ale wiadomo cena nie jest wszędzie taka sama.

Jak rejestrujesz na motorower to nie potrzebujesz karty (książki) pojazdu a vat 24/25 kosztuje (przynajmniej w Poznaniu) 150

a na koniec to tylko smigac!!!

Post

Wysłano: Sro Lis 14, 2007 9:42 am

Zastanawia mnie jedna rzecz, jak wyjąć akumulator, gdyż przysłaniają go przewody paliwowe. Dokładnie dwa wężyki. Nie widziałem kranika wiec nie mam pojęcia. Może ktoś ma jakiś pomysł, wcześniej ledwo wyciągnołem plastik osłaniający akumulator.Jak ustawić motocykl na zimę, na tzw. koziołkach jak w instrukcji czy tak jak mi doradzał kolega na cegłówkach, ale nie wydaje mi sie to za zbyt bezpieczne, chodzi tu o amortyzatory. Druga sprawa to u mnie w Toruniu oddanie motocykla do serwisu Yamaha kosztuje 600zł (wymiana zużytych części i przegląd), chciałem je oszczędzić wiec sam postanowiłem sprawdzić i zająć sie wymianą zużytych elementów. Wymieniłem oleje i filtr, natomiast przy świecach z jedna miałem problem z wkręceniem, zajęło mi to z godzinę(pewnie zepsułem gwint) i świeca wkręciła sie do połowy, motocykl odpaliłem i chodzi normalnie ale nie wydaje mi się to za zbyt bezpieczne, zostawić tak wkręconą świece (trzyma się solidnie), dalej sie nie dała wkręcić, czy tez do serwisu, czy czeka mnie wymiana cylindra co radzicie? Będę bardzo wdzięczny za wszystkie rady, jestem nowicjuszem ale szybko się uczę, mam nadzieję że kiedyś ja będe mogł komus pomóc

Post

Wysłano: on 02 Sty 2008, 19:22

CytatCytat:


i tu sie mylisz podałeś na przykładzie BMW które ma osobny katalizator . W chwili obecnej wiele motocykli ma katalizator w końcówkach wydechu. Przykładem może być np. Mój ktm w wersji jak wyjeżdża z fabryki ma 32 km po wymianie samych końcówek moc wzrasta do 55 km. Fabryczne tłumiki mojego moto sa tak skonstruowane po to żęby przejść przegląd techniczny. kolejnym przykładem może być ducati 1098 Simpsona fabrycznie ma w instrukcji podane 138km po wymianie samych końcówek o dziwo 160 . Także to wszystko zależy od moto. O kolejny przykład w r1 torowej po wymianie samych końcówek motocykl stracił 2 po wymianie zyskał 8 co do fabrycznego układu


nie uwierze poki nie zobacze tego na wykresie. znaczy sprzet na rolki z seryjnym wydechem a potem bez odpinania wymiana wydechu i kolejny pomiar.
swoja droga jaki producent robi wydechy dajace sama wymiana (bez przestrojenia ECU) przyrost rzedu 71% (Twoj KTM)?
Bede ogromnie wdzieczny za informacje bo z checia zakupie taki uklad wydechowy do swojego motocykla oraz do samochodu.

Post

Wysłano: 2007-10-25, 14:32

Fadero pytał sie policjanta co robić. Powiedział, żeby przyjechać na kom. a sprawa jest bardzo prosta. No zobaczymy jak wyjdzie, mam nadzieje, ze wszystko bedzie ok. Trzymajcie kciuki. Dzięki za wszystkie odpowiedzi

Odebrałem motor, co sie okazuje:

Spawana główka ramy, uszkodzona chłodnica oleju, cały malowany, przebieg prawdopodobnie pow. 100.000km, spawane mocowanie zacisków z przodu, podbita felga, tarcza bije w gorę, brak immobilajzera, wymieniona stacyjka... Ogolnie moto złożone z kilku egzemplarzy, ale niezle podpicowane.

Dzwoniłem do gościa, z wielkim bólem może oddać kasę ale o przyjeździe po ten motor nie ma mowy... Więc będę się sądził

Ale... motor przeszedł przegląd, nie będzie jakiś jaj z tego powodu? Poza tym zarejestrowałem go na siebie, nie dostałem jeszcze twardego dowodu i co z tym zrobić.

Janusz jeśli Twoja oferta pomocy jest jeszcze aktualna, to zadzwonie jutro i się umówimy.

oto treść Opinii Technicznej:

"Dotyczy motocykla .... Zlecona przez Pana wymiana łożysk główki ramy nie została przez naszą firmę wykonana. Gniazdo dolnego łożyska jest uszkodzone na skutek naprawy główki ramy. Rama była spawana w okolicy dolnego łożyska. Technologia naprawy Hondy nie przewiduje tego typu napraw a w szczególności spawania ramy. W/w motocykl w tym stanie technicznym nie nadaje się do jazdy."

Kazali mi to podpisać, żeby nie brać odpowiedzialności za mój "powrót do domu"

Post

Wysłano: on 28 Cze 2007, 11:37

1. czym młodszy tym lepszy
2. to zależy od stanu motocykla, jak motocykl był serwisowany to przebieg nie jest najważniejszy
3. Najwięcej ofert znajdziesz na allegro, możesz znaleźć sprzęt w komisie, najlepiej zrobisz jak przy kupnie swojego sprzętu weźmiesz kogoś kto się zna na rzeczy. Często pod wpływem emocji kupuje się motocykl, a dopiero później odkrywa się jego autentyczny stan techniczny. Niech znajomy dobrze obejrzy motor czy ma prawidłowe numery na ramie, czy nie jest bo glebie. Niech się przejedzie trochę dalej tak żeby silnik się rozgrzał i wysłuchał czy nie ma stuków w silniku.
4. Polskie prawko nakazuje tylko do posiadania kasku z homologacją (której i tak nie sprawdzają przy kontroli), jednak ubiór, kask może uratować ci życie , tak więc nie kupuj niczego z najniższej półki (jeżeli dbasz o zdrowie, życie). Gdy kupisz motocykl zarejestrowany to musisz w ciągu miesiąca zapłacić podatek w urzędzie skarbowym i przerejestrować go na siebie (w urzędzie komunikacji). Ubezpieczenie - musisz posiadać ważne ubezpieczenie OC i ważny przegląd techniczny.
5. Boję się, że wybierasz za mocne motocykle jak dla ciebie. Doświadczenie masz prawie zerowe. Jeżeli chcesz motocykl do spokojnej jazdy po mieście i jak na pierwszy motor polecam popularny wśród początkujących i nie tylko Suzuki GS 500

Post

Wysłano: 2008-07-09, 20:25

To samo co w przypadku rejestracji samochodu, czy motocykla szosowego.
Motocykl enduro nie jest traktowany jakoś inaczej w wydziale komunikacji.

Czyli:
- umowę kupna-sprzedaży / fakturę VAT
- aktualny przegląd techniczny
- kartę pojazdu
- dowód rejestracyjny
- jeśli na umowie jest jakiś współwłaściciel po stronie Kupującego to musi on być obecny w wydziale komunikacji lub właściciel powinien mieć przy sobie upoważnienie od współwłaściciela
- motocykl musi mieć homologację - co to znaczy: http://forum.enduro-adven...ght=homologacja

Nic więcej raczej nie jest potrzebne. Mam nadzieję, że wraz ze Spoco wyczerpaliśmy Twoje pytanie. A jeśli nie to do dyspozycji masz cały internet. Zamykam temat Dziękuję za uwagę

Czasami warto samemu skorzystać z Google, a nie zadawać pytania na tak oczywiste tematy. Naprawdę postarajmy się wszyscy, aby to forum było naprawdę wartościowe, a nie tylko miejscem do klepania bezsensownych postów.

Post

Wysłano: 21 Październik 2008, 15:07

Ja sprowadziłem 5 moto tego roku z USA to mogę podpowiedzieć .
By zarejestrować motocykl z USA potrzebujesz :
1.Fakturę (Invoice) wystawioną na Ciebie!
2.Certificate of Origin for a vehicle a na certyfikacie oprócz danych motocykla wcześniejszych właścicieli musi znajdować się pieczątka "VEHICLE EXPORT TEAM US CUSTOMS AND BORDER PROTECTION". Dzięki tej pieczątce możesz coś wywieźć z USA i przywieźć do EU.
3.Dokument z agencji celnej "ATLAS_EZA" w moim przypadku gdyż cło i odprawa była w Niemczech.
4.Dokument potwierdzający odprawę celną i opłatę cła i Vatu.

No i oczywiście tłumaczenia przysięgłe dokumentów, przegląd techniczny, opłata rejestracyjna. Kosztów około 500 zł.

Ja dokonywałem wszystkiego w Niemczech dlatego, że mniej problemów i jak by nie było niższy VAT w Polsce 22% a w Niemczech 19 %.
Zło natomiast 6%.

Radzę się bardzo śpieszyć z importem z USA gdyż od 01.04.2009 wejdzie obowiązek zrobienia Homologacji na każdy pojazd z USA. Koszt homologacji to 5000 EUR i do tego kolejka bo można to zrobić tylko w ITS'ie.

Jak są jeszcze pytania to pytać

Post

Wysłano: 2009-04-06, 22:00

Odnośnie wyjazdu z budowy , to mogę powiedzieć że w mojej okolicy budowana jest autostrada A1 i pomimo tego że na drogach jeżdżą "czyściki" to przy takim natężeniu ciężarówek czteroosiowych droga wygląda fatalnie. Jak nie pada deszcz to w powietrzu jest tyle kurzu że nic nie widać a o drodze i jej czystości to lepiej zapomnieć. Jak pada deszcz to na jezdni jest jedne wielkie błoto, samochodem strach jechać a co dopiero motorem.
Na codzień to ten odcinek drogi omijam szerokim łukiem ale niestety muszę jechać na przegląd ( stacja diagnostyczna po drugiej stronie autostrady 70 % drogi to jeden wielki syf ) i czeka mnie niezła przeprawa a potem dokładne czyszczenie motocykla.
Oczywiście znając całą sytuację to można się do niej dostosować ( mniejsza prędkość, nie piszę o czystości motocykla )ale osoby z poza regionu to takiej szansy niestety nie mają . W październiku droga ma być oddana do użytku a wtedy będę miał połączenie z autostradą A4 i tego się trzymam .

Post

Wysłano: on 25 Lut 2007, 23:46

Nie trzeba wywalać dużej kasy. Jeśli dłubiesz bo lubisz, zbudujesz coś z niczego.
Zbudowałem dwa motocykle od podstaw. Co prawda były to obydwie WSK'i ale nie w stylu przedmówcy. Obydwa przeszły przegląd techniczny pomyślnie. Oczywiście nikogo nie wyśmiewam każdy ma swoją wizję wymarzonego motocykla.
Kilka lat już minęło od ich budowy , mimo to gdybym miał za dużo czasu skusiłbym się jeszcze niejeden raz.

Budowę motocykla porównałbym do wychowywania własnego dziecka. Jeśli wkładasz w to uczucie to efekty przejdą najśmielsze oczekiwania.Oczywiście są też trudne dni
Niestety nie posiadam zdjęć żeby się pochwalić. Nie były to chopery z dwumetrowym przodem ani namiastki motocykla super sportowego. Pierwsza była odmianą enduro wzorowaną na oryginalnych konstrukcjach WSK i WFM. Bazującą na ramie z pierwszych modeli (dwuramówka, M06 B1 - jeśli to coś komuś mówi ) i silniku 175 ccm.
Drugi raz pokusiłem się o przebudowę popularnej wersji trzybiegowej ; dostała niklowane błotniki, przednie zawieszenie z ostatnie wersji, aluminiowe półki i teleskopy. Zegary z jakiejś sportowej odmiany ( w dwóch kubkach tak jak w MZ i Jawie ). Tylne amortyzatory Jawa, siedzenie razem z plastikami i lampą też. Osprzęt kierownicy od MZ. Całość oczywiście ładnie polakierowana.
Żona do tej pory mile wspomina pokonane na niej trasy.
Motocykl wywoływał dobre przyjęcie nawet na zlotach.
Przy okazji pozdrawiam organizatorów pierwszego zlotu w Broku (Que Pasa?! )
Tak więc zachęcam wszystkich, liczy się wynik końcowy