Wyniki wyszukiwania dla słów: przegrody międzykomorowej

Zostało znalezionych 19 wyników. Strona 1 z 1

Post

Wysłano: 17 Paź 2008 15:26

Echo

Panie Doktorze,

zgodnie z zapowiedzią poddałem się badaniu. Gdyby był Pan tak uprzejmy i napisał parę słów - będę wdzięczny.
Pomijam to co jest na szczęście "w normie"
lewa komora: zaburzenia synchronizacji skurczu przegrody międzykomorowej;
zastawka mitralna: płatki zastawki m. z brzeżnymi zwapnieniami o dobrej ruchomości,mała fala zwrotna; niedomykalność +/++
zastawka aortalna: opuszka 3,5cm wstępująca 3,4cm, płatki zastawki z brzeżnymi zwapnieniami o dobrej ruchomości, mała fala zwrotna +/++, niedomykalność +/++
zastawka trójdzielna: mała fala zwrotna trójdzielna, niedomykalność ++

Z góry serdecznie dziękuję za odpowiedz i pozdrawiam


Post

Wysłano: Pon Mar 23, 2009 18:33

1. węzeł przedsionkowo -komorowy - położony w prawym przedsionku wzdłuż dolnej części przegrody międzykomorowej; spowalnia przewodzenie impulsu

węzeł zatokowo-przedsionkowy - położony w poblizu ujścia żyły czczej górnej, w tylnej ścianie prawego przedsionka; inicjuje uderzenia serca

pęczek Hisa - przewodzi impuls z węzła przedsionkowo-komorowego do przegrody międzykomorowej

2. By skurcz przedsionka został zakończony, nim nastąpi skurcz komory.

3. Będzie kontynuować swoją prace jeszcze przez kilka godzin. Dowodzi to iż skurcze mięśnia sercowego inicjowane są w samym mięśniu sercowym, niezależnie od pobudzenia nerwowego

5. adrenalina, wysiłek fizyczny, używki (np. kofeina)

Post

Wysłano: 2008-01-17, 11:56

CytatCytat:

Wprawdzie zabiegi z użyciem stentgrafu rniekoniecznie dla nas wskazane

Z tym stwierdzeniem się nie zgadzam, ponieważ choroby tkanki łącznej choćby typu zespołu Marfana czy zespołu Ehlersa - Danlosa, predysponują nie tylko do tętniaków aorty, ale także do powstawania tętniaków w innych miejscach, chociażby tętniaków tętnic wieńcowych. Wówczas metodą leczenia jest właśnie wszczepienie stentgraftu.

Oto fragment kardiologiczny koszyka, czyli za co będziemy musieli zapłacić - na podstawie "Dziennika"

Kardiochirurgia
- epikardialna ablacja żył płucnych,
- usunięcie układu stymulującego lub elektrod metodą laserową,
- przezmięśniowa rewaskularyzacja laserowa wykonywana w czasie procedury pomostowania aortalno-wieńcowego,
- naprawa aorty zstępującej z użyciem stentgraftu.

Kardiologia
- badanie rezerw przepływu wieńcowego oparte na zastosowaniu wewnątrznaczyniowego badania dopplerowskiego (naczynia wieńcowe lub grafty) w trakcie angiografii tętnic wieńcowych z próbą wysiłkową wywołaną farmakologicznie,
- czasowa stymulacja resynchronizująca po zabiegach kardiochirurgicznych z zastosowaniem elektrod nasierdziowych,
- elektrokardiografia uśredniona (SAECG) z lub bez ekg i opisu,
- atherectomia wewnątrznaczyniowa (w tym grafy naczyniowe niedowieńcowe),
- ultrasonografia śródnaczyniowa (naczynie wieńcowe lub graft naczyniowy dowieńcowy) w trakcie przeprowadzania oceny diagnostycznej,
- przezskórna ablacja przegrody międzykomorowej,
- kompleksowa rehabilitacja kardiologiczna przed planowaną operacją,
- wewnątrzsercowe badanie ultrasonograficzne.

Sporo tego, jeśli chodzi tylko o same sprawy kardiologiczne. Cięcia świadczeń są jednak nieuniknione i wychodzi na to, że w niedalekiej przyszłości pacjenci sami będą łatać dziurę w budżecie

Post

Wysłano: 2009-04-27, 21:59

CytatCytat:


Dziękujemy że zainteresowała się Pani naszą córką.Roksanka nie ma żadnej strony,blogu w internecie,jest tylko na Naszej Klasie.Tam ma swoją stronkę(od lutego tego roku)jako Roksana Kurrek.Artykuł był jeden(niedawno)w Głosie Nowego.Jeśli chodzi o fundację to będzie dopiero podopiecznąFundacji Nowe(trwają formalności).Na Naszej Klasie można obejrzeć jej galerię,tam znajduje się jej opis chorób.

CytatCytat:

Roksana urodziła się z wieloma wadami(laryngomalacja,wrodzone wysokie ustawienie łopatki-zesp.Sprengela,niesymetrycznie rozwinięta pierwsza i druga para żeber,wada serca pod postacią ubytku przegrody międzykomorowej i drożny otwór owalny,stopy piętowo koślawe).Konsultacja neurologiczna:zesp.wad wrodzonych,cechy dysmorfii twarzy,wr.wady układu kostnego obręczy barkowej i odcinka szyjnego kręgosłupa,opóznienie rozwoju psychomotorycznego,cechy hipotonii mięśniowej.Rozpoznano również niedoczynność tarczycy.Jest pod opieką Por.okulistycznej,ortopedycznej,endokrynologicznej,laryngologicznej,neurologicznej,kardiologiczncznej, genetycznej,metabolicznej i patologi noworodka.W por.genetycznej i metabolicznej zostały przeprowadzone badania czekamy na wyniki.Nie przybiera na wadze:obecnie ma 19 miesięcy waży 6kilo.Nie siedzi sama ,nie chodzi.


Chcialabym zapytac sie Was , poprosic czy moglibyscie objac ja swoja opieke , podpowiedziec mi moze od czego powinnam zaczac.Bardzo Was prosze

strona na NK ROKSANKI
http://nasza-klasa.pl/profile/21676940

strona Moniki Pyrek
http://www.monikapyrek.pl/

Post

Wysłano: 10 Lut 2009 01:40

EKG badanie - elektrokardiogram jest to najprostsze ekg i najczęściej przeprowadzane badanie w diagnostyce chorób serca. Aparat EKG zapisuje aktywność elektryczną serca w postaci graficznego obrazu na papierze milimetrowym.

Przyjęto umownie , że główne załamki (wychylenia zapisu aktywności elektrycznej) EKG są określane literami P, Q, R, S, T, U. Każdy załamek odpowiada depolaryzacji (rozładowanie elektryczne) albo repolaryzacji (ponowne naładowanie) pewnego określonego obszaru serca. EKG pozwala również określić czas trwania poszczególnych zjawisk w sercu. Przy stałej prędkości przesuwu papieru w aparacie - 25 mm/s - możesz zmierzyć np. czas trwania depolaryzacji przedsionków , której odpowiada załamek P. Badanie EKG doskonale nadaje się do obrazowania niedokrwienia mięśnia sercowego, zawału, zaburzeń rytmu.

Wychylenia w zapisie EKG
* Załamek P - Powstaje w momencie depolaryzacji mięśniówki przedsionków szerzącej się z węzła zatokowo - przedsionkowego (SA);
* Odstęp PR - Jest to nic innego jak czas potrzebny na przewiedzienie bodźca elektrycznego z przedsionków do komór serca za pośrednictwem węzła przedsionkowo - komorowego AV , który działa jako regulator przewodzenia;
* Załamek Q - Załamki te odpowiadają depolaryzacji przegrody międzykomorowej, która normalnie przebiega od strony lewej do prawej (często określane są jako przegrodowe załamki Q);
* Zespół QRS - Depolaryzacja mięśniówki komór serca;
* Załamek T - Załamek ten odpowiada repolaryzacji komór.

Post

Wysłano: 2007-08-11, 19:09

Komputerowe ekg serca.

Najnowocześniejszą metodą nieinwazyjną badania serca jest elektrokardiografia wysokiej rozdzielczości sygnałowej (badanie komputerowe), która polega na zwiększeniu rozdzielczości sygnału EKG, a następnie poddaniu go obróbce komputerowej. Dzięki temu można wykryć najdrobniejsze zmiany pracy serca. Czułość badania porównywalna jest do dotychczas stosowanych badań inwazyjnych.

Wprowadzenie zapisu cyfrowego EKG pozwoliło zastosować do jego analizy specjalny program komputerowy zwiększający rozdzielczość sygnałów elektrycznych. Dzięki temu możliwe stało się wykrywanie niewidocznych w standardowym elektrokardiogramie stosunkowo niewielkich zmian w aktywności elektrycznej poszczególnych fragmentów mięśnia sercowego spowodowanych np. niedokrwieniem, wpływem leku, przebytym zawałem itp. Dla ułatwienia interpretacji zapisów EKG o zwiększonej rozdzielczości wykorzystana została technika wektokardiografii.
Przy użyciu tej metody najpierw został wyznaczony elektrokardiogram wysokiej rozdzielczości sygnałowej dla osób zdrowych, u których nie stwierdzono żadnych chorób serca, ani układu krążenia. Stanowi on wzorzec, do którego odnosi się każde wykonywane badanie.
Badanie przeprowadza się przy użyciu 12 sond cyfrowego aparatu EKG. Zapisy EKG z każdej elektrody poddaje się analizie komputerowej zwiększającej ich rozdzielczość. W wyniku tak przeprowadzonego badania i analizy komputerowej otrzymuje się:
- wykres przebiegu pobudzenia czyli depolaryzacji w trzech płaszczyznach: czołowej, poprzecznej i strzałkowej,
- zestawienie procentowe aktywności elektrycznej fragmentów mięśnia sercowego w porównaniu z wzorcem osoby zdrowej,
- graficzne ujęcie aktywności elektrycznej komór i przegrody międzykomorowej serca w zestawieniu z wzorcem osoby zdrowej.

Skuteczność metody została udowodniona naukowo przez Centrum Analityki i Diagnostyki Medycznej Uniwersytetu im. A. Mickiewicza W Poznaniu.

na podstawie wiadomoćci z Medserwis.pl

Post

Wysłano: 2007-12-29, 22:53

Dzień dobry. Moja córeczka Natalia ur. 16.07.2007 urodziła się z zespołem wad mnogich - ubytkiem przegrody międzykomorowej serca(zarasta) 9-cioma paluszkami i szpotawościa lewej stopy oraz małą jaśniuteńką różową plameczką na twarzy wielkością sięgajacą od powieki dolnej oka aż do końca noska. "Plamka" ta bardzo szybko zaczęła się rozrastać zarówno zwiększając swoją powierzchnię jak i wypukłosc. Przez m-c po porodzie przebywała w klinice gdzie przeprowadzono m.in rezonans głowy - wynik tego badania nie wykazał zmian naczyniowych w układzie nerwowym. Już we wrześniu naczyniak znacznie się powiększył, zaczął krwawić, pojawiła się ropa, strupy i smród - otwarta boląca rana. Córka bardzo cierpiała, przebywalismy tydzień na chirurgi onkologicznej gdzie zastosowano masc neomecynę. Naczyniak nadal się otwieral ropiał przeżywaliśmy horror ponieważ przy najmniejszym dotknięciu naczyniaka córka z bólu zanosiła się kazano więc jej związac ręce, tak tez zrobiliśmy.....trwało tak ponad miesiąc kiedy podczas pobytu na oddziale kardiologii wyszły podwyższone próby wątrobowe. Dostaliśmy się na gastrologię gdzie postawiono dignoze iż przyczyna podwyższenia tych prób może być naczyniak, tym bardziej że wyniki Alatu pod wpływem antybiotku z 600 w ciągu tygodnia spadły na 100 aspat równiez szybko opadł.
Pobrano wymaz z rany - wyhodowano gronkowca złocistego. Aktualnie jesteśmy w domu córka dostaje biseptol. Doktor prowadzący pod wpływem ogromnego nacisku lekarzy z gasrtologi postanowił ostrzyknąc naczyniak 40% glukoza badź substancją której nazwy nie pamiętam ale brzmiałoto jakoś tak _ toksotulina _
Panie doktorze proszę o porade czy taki zabieg pomoże przyśpieszyć proces zanikania tego naczyniaka, czy decyzja jaką podjął doktor prowadzacy jest właściwa czy nie było by lepiej zastosować leczenia laserem a może zabieg chirurgiczny? Proszę o pomoc.... Dodam iż w miejscu gdzie były strupy pojawił się prześwit skóry. Naczyniak jest suchy., pomarszczony ale nadal rozlewa się na boki. Wkleję zdjęcia do albumu jednak nie mamy zdjęcia z etapu kiedy naczyniak był najgorszy. Bardzo proszę o odpowiedź. Serdecznie dziękuję i pozdrawiam

Post

Wysłano: Pon Paź 30, 2006 11:54 pm

KIEDYŚ PISAŁAM O TYM NOTKĘ NA BLOGU, POZWOLICIE, ŻE JĄ ZAMIESZCZĘ TUTAJ:

"Mam 170 cm wzrostu, ważę 44 kg, nie miesiączkuję od 3 lat, jestem na granicy anemii, wypadają mi włosy i łamią się paznokcie, skóra przypomina papier ścierny... Od 5 lat moim życiem rządzi choroba..." Takim właśnie cytatem, który znalazłam w sieci chciałam rozpocząć nowy temat brzmiący: Anoreksja. Ostatnio bardzo "modne" stało się odchudzanie i nie byłoby w tym nic złego gdyby nie to, że niektóre z dziewcząt zapomniają się trochę... A potem tylko tego żałują, bo nie wynika z tego nic dobrego... Za przykład biorą modelki. Niektóre, boją się dorosłego życia i za wszelką cenę pragną zatrzymać "czas", inne odchudzają się, ponieważ ze względu na wygląd, nie są akceptowane przez środowisko.Z biegiem czasu ich dieta przeradza się w śmiertelną chorobę.

Dwudziesty wiek przyniósł nam niesamowite zmiany we wszystkich dziedzinach. Nie ominęły one także dziedzin dotyczących estetyki i ogólnie pojętego poczucia piękna. Zmieniło się spojrzenie na świat, na człowieka. To co kiedyś było oznaką piękna i dostatku, czyli obfite kształty, przestały zachwycać. Obowiązujące kanony bezlitosnej mody zaczęły natomiast lansować smukłą sylwetkę. Zgrabna sylwetka, smukłe ciało stało się jakby przepustką do lepszego życia, stało się szansą dla tysięcy młodych ludzi na zdobycie sławy i pieniędzy. Nic więc dziwnego, że cały świat zwariował na punkcie odchudzania. Zarówno medycyna jak i środki masowego przekazu twierdzą z pełnym przekonaniem, że tłuszcz jest zbędny i szkodliwy. Już małe dzieci przesiąknięte są tą propagandą chudości. Idea, że szczupłe jest lepsze, zyskała w dzisiejszej kulturze taką moc, że wywiera już ogromny wpływ na najmłodszych.

Podczas tego powszechnego zwrotu ku chudości obserwuje się niepokojący wzrost ilości otyłych dzieci, a rozmiary bulimii i anoreksji wśród nastolatków przybierają rozmiary epidemii. Dziewczęta i młode kobiety za wszelką cenę chcą stracić na wadze, nie stroniąc od metod szkodliwych dla zdrowia. Często młodzi ludzie, u których rozwijają się zaburzenia w jedzeniu, wcale nie są otyli. Jednak strach przed otyłością może popchnąć do początku złej drogi: głodzenia się, pierwszych wymuszonych wymiotów, przeczyszczania się różnymi środkami.

Skutki anoreksji: Pojawiają się bardzo niebezpieczne zaburzenia ze strony układu krążenia pod postacią nieregularnego tętna i niskiego ciśnienia wynikającego ze zmniejszenia komór serca i zwiotczenia przegrody międzykomorowej. Obniża się poniżej prawidłowego poziom glukozy we krwi, a wygłodzony organizm nie jest w stanie utrzymać odpowiedniej temperatury, doprowadzając do wychłodzenia i pojawienia się dreszczy. Częstym objawem jest zanik miesiączkowania, a towarzyszący temu spadek poziomu estrogenów powoduje osteoporozę kości. Jest to zjawisko szczególnie szkodliwe w młodym wieku, ponieważ w drugiej i trzeciej dekadzie życia układ kostny jeszcze się rozwija.

Teraz zadaję Wam pytanie: Czy warto?...

Post

Wysłano: 2009-04-29, 21:41

CytatCytat:

Cześć
Czytam to forum od dluzszego czasu.Podziwiam Wasze dzialania , dopinguje naszym dzieciaczkom i staram sie pomoc jak tylko moge , jednak przyszedl czas zeby zrobic krok dalej i zaczac pomagac jeszcze bardziej.
Pewnie u kazdego z Was przyszedl taki moment ze poczul ze trzeba dzialac zeby zycie mialo sens.Zaczelo sie od Poli ,historia Haneczki , Kacperka teraz Kubusia i wiem , ze nie bez przyczyny trafilam na ich historie.Od tego czasu ciagle myslalam o tym co ja moge zrobic jak moge pomoc.Pomyslalam , ze moglabym pomoc dzieciaczkom z mojego otoczenia o ktorych nikt nic nie mowi a one cierpia , nie bez przyczyny mialam takie mysli.22.04.09 Kiedy poszlam na kontrole do poradni kardiologicznej z moim synkiem wychodzac zauwazylam mala sliczna dziewczynke , byla z mama i starsza siostra, nie wiem co to bylo Kto to byl ale ustalam i pomyslalam sobie (albo ktos mi podpowiedzial) , ze musze jej pomoc , ze to wlasnie ona potrzebuje mojej pomocy.Wrocilam do domu , na drugi dzien zauwazylam plakat z Monika Pyrek , ktora zacheca do licytacji maskotki z Pekinu na rzecz Roksanki Kurrek.Nie mglam uwierzyc to ta sama dziewczynka z poradni.Przypadek chyba nie...Skontaktowalam sie zaraz z rodzicami Roksanki przez NK.Wypytalam o historie Roksanki , o pomoc jaka uzyskali.I widze , ze sa na poczatku drogi pomocy dla swojej przeslicznej coreczki

moje wiadomosci poniezej od Rodzicow Roksanki

Dziękujemy że zainteresowała się Pani naszą córką.Roksanka nie ma żadnej strony,blogu w internecie,jest tylko na Naszej Klasie.Tam ma swoją stronkę(od lutego tego roku)jako Roksana Kurrek.Artykuł był jeden(niedawno)w Głosie Nowego.Jeśli chodzi o fundację to będzie dopiero podopiecznąFundacji Nowe(trwają formalności).Na Naszej Klasie można obejrzeć jej galerię,tam znajduje się jej opis chorób.

CytatCytat:

Roksana urodziła się z wieloma wadami(laryngomalacja,wrodzone wysokie ustawienie łopatki-zesp.Sprengela,niesymetrycznie rozwinięta pierwsza i druga para żeber,wada serca pod postacią ubytku przegrody międzykomorowej i drożny otwór owalny,stopy piętowo koślawe).Konsultacja neurologiczna:zesp.wad wrodzonych,cechy dysmorfii twarzy,wr.wady układu kostnego obręczy barkowej i odcinka szyjnego kręgosłupa,opóznienie rozwoju psychomotorycznego,cechy hipotonii mięśniowej.Rozpoznano również niedoczynność tarczycy.Jest pod opieką Por.okulistycznej,ortopedycznej,endokrynologicznej,laryngologicznej,neurologicznej,kardiologiczncznej, genetycznej,metabolicznej i patologi noworodka.W por.genetycznej i metabolicznej zostały przeprowadzone badania czekamy na wyniki.Nie przybiera na wadze:obecnie ma 19 miesięcy waży 6kilo.Nie siedzi sama ,nie chodzi.


Chcialabym zapytac sie Was , poprosic czy moglibyscie objac ja swoja opieke , podpowiedziec mi moze od czego powinnam zaczac.Bardzo Was prosze

strona na NK ROKSANKI
http://nasza-klasa.pl/profile/21676940

strona Moniki Pyrek
http://www.monikapyrek.pl/

Izuniu skontaktuj się ze mną na PW lub na maila tolpysia@wp.pl :)

Post

Wysłano: 2008-02-23, 22:33

Panie doktorze niech pan powie czy jest jakaś szansa na to żeby to wyleczyć .On miał robione echo serca i z serduszkiem też jest problem ma ubytek części mięśniowej międzykomorowej i ubytek przegrody między przedsionkowej ,teraz mam skierowanie na usg jamy brzusznej i usg mózgu przez ciemiączko i z tym mam problem bo nikt nic nie wie gdzie takie badanie się robi.Mieszkamy koło Suwałk gdzie najbliżej mam się zgłosić aby rozpocząć te leczenie sterydowe.Pani dermatolog kazała mi czekać że to ma niby się wchłonąć.Ale jeżeli można już z tym robić to bardzo proszę o pomoc moje imię Małgorzata

Serdecznie pozdrawiam

Post

Wysłano: Wto Mar 30, 2004 9:37 am

CytatCytat:

do (h)anki
niestety zbiega się w sercu każdy lekarzmi to powie
a ty lepiej wysnu coś swojego a nie sie czepiasz metafory!!!!!!!!!


Pyrzu to żart był , dosłowne potraktowenie Twoich słów:) Jeśli poczułeś się urażony, to przepraszam.
A poza tym za cholerę nie zbiegnie sie w dosłownym tego słowa znaczeniu, bo żyły główne (dolna i górna) dochodzą do serca, ściślej do prawego przedsionka, a aorta wychodzi z serca (z lewej komory). Gdyby nie było przegrody międzykomorowej, albo gdyby przegroda była częściowa, to jeszcze można byłoby uznać, że się zbiegają, bo jakiś kontakt byłby między nimi, krew mogłaby się mieszać. A tak? Pełna izolacja:p

Post

Wysłano: Wto Mar 03, 2009 09:33:27

Doktorze, sądzę że podstawowym sposobem wykluczenia zawału prawej komory (chodzi mi o STEMI) jest wykonanie EKG z odpowadzeniami z nad prawej komory, co można też zastosować w warunkach "karetkowych". Osobiście moje postępowanie jest następujące: jeśli standardowo wykonany elektrokardiogram wykazuje cechy STEMI ściany dolnej, wówczas umieszczam elektrody nad prawą stroną klatki piersiowej i oceniam odprowadzenia przedsercowe z nad komory prawej (V1R, V2R, V3R, V4R, V5R, V6R)... Rzecz jasna jeśli obecne są cechy STEMI, to z nitratami się wówczas wstrzymuje, żeby nie spowodować akinezy przegrody międzykomorowej i żeby NiBP nie "spadło na łeb na szyję".

Post

Wysłano: Pią Sty 19, 2007 12:11 pm

wyniki badania:

przegroda międzykomorowa w rozkurczu(IVSd) - 0,51 cm; w skurczu (IVSs) - 0,83 cm
światło lewej komory w rozkurczu (LVDd) - 1,03 cm; w skurczu (LVDs) - 0,32 cm
wolna ściana lewej komory w rozkurczu (LVWd) - 0,67 cm; w skurczu (LVWs) - 0,97 cm
frakcja wyrzutowa (EF) - 96%; frakcja skracania (FS) - 69%
aorta (Ao) - 0,78 cm; lewy przedsionek (LA) - 1,38 cm; LA/Ao - 1,77
przepływ przez tętnicę płucną (Pmax) - 1,34 m/s; gradient ciśnienia (PG) - 7,2 mmHg
przepływ przez aortę (Ao max) - 3,17 m/s; gradient ciśnienia (PG) - 40,3 mmHg

Opis:

Wyraźnie podzastawkowe zwężenie aorty w postaci wyrostu części przegrody międzykomorowej w jej części tuż poniżej zastawki aorty; turbultenty przepływ krwi przez tę okolicę zwężenia. Wyraźny przerost dośrodkowy lewej komory szczególnie wolnej ściany (wtórny do zwężenia aorty). Obecnie brak niedomykalności zastawkidwudzielnej oraz powiększenia lewego przedsionka. Przepływ krwi przez tętnicę płucną prawidłowy. Przepływ krwi przez aortę wyraźnie przyspieszony.

Post

Wysłano: Wto Mar 03, 2009 15:00:20

CytatCytat:

Doktorze, sądzę że podstawowym sposobem wykluczenia zawału prawej komory (chodzi mi o STEMI) jest wykonanie EKG z odpowadzeniami z nad prawej komory, co można też zastosować w warunkach "karetkowych". Osobiście moje postępowanie jest następujące: jeśli standardowo wykonany elektrokardiogram wykazuje cechy STEMI ściany dolnej, wówczas umieszczam elektrody nad prawą stroną klatki piersiowej i oceniam odprowadzenia przedsercowe z nad komory prawej (V1R, V2R, V3R, V4R, V5R, V6R)... Rzecz jasna jeśli obecne są cechy STEMI, to z nitratami się wówczas wstrzymuje, żeby nie spowodować akinezy przegrody międzykomorowej i żeby NiBP nie "spadło na łeb na szyję".

Wykonując nawet EKG z odprowadzeniami z nad prawej komory, skąd masz pewność, że zawał jest zlokalizowany akurat w dolnej ścianie serca? STEMI (uniesienie odcinka ST - ang. ST-elevation myocardial infarction) to cechy zawału ogólnie pojętego.
Możesz to szerzej wyjaśnić...

CytatCytat:

Wipin, ciekawe co piszesz, ale my tu mówimy o postępowaniu przedszpitalnym, a czy w karetce wykonasz test (h-FABP) i będzie on na tyle miarodajny aby być pewnym, że ma się do czynienia z zawałem? Jak wynika z cytowanego przez Ciebie artykułu, 100% wyniki są od 3 godz wzwyż, więc chyba nie będziesz tyle jeździł karetką aby potwierdzić STEMI. Wobec tego wnioskuję, że nie jest to chyba najlepszy sposób do wykorzystania w karetkach, ale na SORach lub IP jak najbardziej.


Testy h-FABP na moim zespole jeżdżą od około 2 lat... Testy troponinowe typu Vivacor od około roku. Są bardzo przydatne zwłaszcza dla mnie i mojego zespołu. Pracując na rubieży województwa nie mamy szybkiego dostępu do pracowni PCI, zatem niejednokrotnie dodatni test h-FABP (przy NSTEMI) jest dla nas determinantem wezwania HEMS. Co do skuteczności tegoż testu to faktycznie, większość bólów w klatce piersiowej trwa już pewien czas, w związku z czym nie musimy jeździć po mieście przez 3 godziny

Post

Wysłano: Wto Cze 13, 2006 9:31 pm

CytatCytat:

Rozumiem cię doskonale i chyba każdy kto przez to przechodzil dobrze pamieta jak to wyglądało... przyglądanie sie z każdej strony , zadawanie głupich pytan , które wyrażnie sugerowały że coś chyba główką nie tak a może do czegos jest jej to porzebne... stan bezradności i rozpaczy ..... a zarazem ogromego żalu i zniechęcenie ....
mam nadzieje ze to sie skonczy ,mnie też na poczatku wszystko wychodziło ok.... a ja zwątpiłam w własna chorobę tak bardzo że nawet jak byłam ciężko chora to wydawało mi sie ze to tylko mój wymysł..
gdyby nie przybywające wypisy szpitalne , potwierdzony juz dawno toczeń coraz to nowe komplikacje , chyba przez lata myślałabym ze to tylko wymysły
nawet kolejne operacje ratujące zycie to byl wymysł ....w koncu przestałam mówic o tym co boli , co sie dzieje.. ale juz od lat byłam leczona na toczen i dochodzące dodatkowo choroby

Monika

CytatCytat:

Dorcia, najdziwniejsze dla mnie jest to, że w opracowaniach o toczniu komplikacje sercowe są zawsze omawiane, np:

Cytat:
Układ sercowo-naczyniowy (60% chorych) [5]:
– najczęściej zapalenie osierdzia, suche lub wysiękowe
– zapalenie wsierdzia (zmiany na zastawce mitralnej i aortalnej doprowadzające
do niedomykalności (Libmana i Sacksa)
– zapalenie naczyń wieńcowych doprowadzające do zawału mięśnia
sercowego
– zapalenie innych naczyń obwodowych,

więc dla mnie twoje problemy powinny przyblizać diagnozę, tymczasem chyba lekarze dotychczas nie wiązali tego z chorobą układową, pawda?
nie bardzo wiem co ci doradzić, znakomici specjaliści od naszych chorób są na pewno w Instytucie Reumatologii w Warszawie, i z tego co czytam na Śląsku również pomoc jest naprawdę fachowa, nie znam nikogo z Trójmiasta niestety...
Znajdziesz u nas namiary na lekarzy warszawskich (pracujących w IR, jeśli nie uda ci się dostać szybko normalną drogą), na śląskich również.


Moje ostatnie echo:
Poszerzenie jamy lewego przedsionka. W części okołobłoniastej przegrody międzykomorowej widoczny ubytek echa z widocznym przecieciekiem lewo-prawo. Niedomykalność zastawki mitralnej, niedomykalność zastawki aortalnej, niedomykalność zastawki pnia płucnego, niedomykalność zastawki trójdzielnej. Żyła główna dolna nieposzerzona o zmniejszonej reaktywności oddechowej.

Nenya lekarze wszystkie zmiany jakie dzieją się w moim sercu sprowadzają do zmian po zapaleniu wsierdzia, który spowodowany był wirusem, bakteriami. Dla nich serce to odrębna sprawa. Chociaż jak byłam u mojego kardiologa który właśnie przyjął mnie do Szpitala (II pobyt) to wspomniał o toczniu. Chcieli pobrać mi szpik, ale zrezygnowali (a dlaczego to nie wiem). Dostałam tylko przy wypisie adnotację dalszej konsultacji reumatologicznej. A tą już znacie, bo napisałam wcześniej w opisie mojej choroby. Koło się zamyka.
I w sumie co roku lub półtora przybywa mi dolegliwości i chorób .....

Post

Wysłano: 2008-10-16, 20:12

W każdym z zespołów z genetycznym defektem tkanki łącznej na pełny obraz oprócz zaburzeń wzroku, zmian w kośćcu, zaniku tkanki podskórnej, uszkodzenia błony środkowej ściany aorty wstępującej na skutek torbielowatej martwicy i rozerwania włókien elastynowych oraz zwłóknienia przydanki, składają się również inne poważne zaburzenia, w tym także wrodzone. Tak więc dotykają nas nie tylko zagrożenia ze strony pogłębiającego się z wiekiem osłabienia ścian wielkich naczyń, ale jesteśmy także narażeni na istnienie strukturalnych nieprawidłowości w budowie serca i układu krążenia, które powstają na skutek nieprawidłowej organogenezy już w pierwszym trymestrze ciąży, czyli bardzo wcześnie podczas rozwoju w łonie matki. Mogą pojawić się wady typu wrodzonej niedomykalności zastawki dwudzielnej (zespół Barlowa), przetrwałego przewodu tętniczego, samoistnego rozszerzenia tętnicy płucnej i współistniejącego z tą anomalią rozciągnięcia zastawki płucnej, ubytki w przegrodzie międzykomorowej, w przegrodzie międzyprzedsionkowej, zwłóknienia zastawek, a nawet ogniska martwicy w mięśniu sercowym. Na powstawanie tych defektów mają wpływ mutacje nawet pojedynczego genu, dlatego wszelkie choroby związane z mutacją genów kodujących struktury włókien kolagenu predysponują do wielu dolegliwości ze strony serca i całego układu krążenia.

W związku z tym polecam najnowsze doniesienie o odkryciu genu odpowiadającego za powstanie jednej z najczęstszych wrodzonych wad serca - ubytku w przegrodzie międzyprzedsionkowej (ASD). Nadmieniam, że ASD występuje bardzo często w zespole Ehlersa - Danlosa.

Polscy naukowcy dopadli gen, który ściska serce (autor: A. Pustułka; źródło: Polska Rozmaitości)

Genetycy ze Śląska i z Kielc odkryli gen odpowiadający za powstanie jednej z najczęstszych wrodzonych wad serca - ubytku w przegrodzie międzyprzedsionkowej (ASD).

Artykuł na ten temat ukazał się właśnie w prestiżowym czasopiśmie naukowym "European Journal of Human Genetics" należącym do tego samego wydawcy, co słynne "Nature". Opisane w nim odkrycie może być przełomem w leczeniu osób cierpiących na tę ciężką chorobę.

W prawidłowo zbudowanym sercu komory są oddzielone szczelnymi ścianami, by krew żylna i tętnicza nie mieszały się. Ubytek przegrody powoduje, że w organizmie krąży więcej niedotlenionej krwi, niż powinno. W efekcie chory szybciej się męczy, ma duszności, nadciśnienie płucne i cierpi na niewydolność krążenia.

- Najczęściej nie kojarzymy tych faktów z wadliwą budową przegród. Zwłaszcza u dzieci, bo do pewnego momentu życia przebieg choroby nie daje objawów - mówi nam doc. Aleksander Sieroń ze Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach. To pracujący pod jego kierunkiem lekarze wykazali, że u części pacjentów cierpiących na ASD występują mutacje w genie TLL1. Powodują one wadę enzymu, który bierze udział w budowaniu serca dziecka w fazie płodowej.

Odkrycie genu odpowiedzialnego za wadę serca ma kapitalne znaczenie właśnie dlatego, że pozwoli na leczenie chorych już w dzieciństwie. Dziś lekarze są w stanie wykryć ubytki w przegrodzie międzyprzedsionkowej dopiero u dorosłych osób. Wtedy serce pacjenta jest już jednak zbyt schorowane, by można go było skutecznie leczyć. Większość chorych jest już wówczas na rencie inwalidzkiej.

Już niedługo w ujawnianiu ubytku przegród serca pomogą badania DNA. Dzięki nim będzie możliwe wczesne przeprowadzenie operacji korygującej wadę. - Najlepiej, jeśli chirurgiczna korekta takiej wady zostaje wykonana około szóstego roku życia - mówi nam doc. Sieroń.
Według niego wczesne wykrycie wady, już w okresie ciąży, pozwoli objąć przyszłą matkę specjalistyczną opieką, a dziecko uchronić przed powikłaniami, które doprowadzą do zaburzeń pracy serca (...)

Post

Wysłano: Wto Mar 03, 2009 10:05:48

CytatCytat:

Doktorze, sądzę że podstawowym sposobem wykluczenia zawału prawej komory (chodzi mi o STEMI) jest wykonanie EKG z odpowadzeniami z nad prawej komory, co można też zastosować w warunkach "karetkowych". Osobiście moje postępowanie jest następujące: jeśli standardowo wykonany elektrokardiogram wykazuje cechy STEMI ściany dolnej, wówczas umieszczam elektrody nad prawą stroną klatki piersiowej i oceniam odprowadzenia przedsercowe z nad komory prawej (V1R, V2R, V3R, V4R, V5R, V6R)... Rzecz jasna jeśli obecne są cechy STEMI, to z nitratami się wówczas wstrzymuje, żeby nie spowodować akinezy przegrody międzykomorowej i żeby NiBP nie "spadło na łeb na szyję".

Wykonując nawet EKG z odprowadzeniami z nad prawej komory, skąd masz pewność, że zawał jest zlokalizowany akurat w dolnej ścianie serca? STEMI (uniesienie odcinka ST - ang. ST-elevation myocardial infarction) to cechy zawału ogólnie pojętego.
Możesz to szerzej wyjaśnić...