Wyniki wyszukiwania dla słów: przekazania lokalu

Zostało znalezionych 63 wyników. Strona 1 z 2

Post

Wysłano: Sro 25 Lip, 07 09:39

CytatCytat:

To za co my płacimy Ekobudowi czynsz, w koncu na razie to oni tymi budynkami administrują.


Strony ustalają, że od momentu przekazania lokalu mieszkalnego Przyjmujący opłaca koszty utrzymania nieruchomości wspólnej, na które składają się koszty:

a) wody zimnej, oświetlenia klatki schodowej i innych powierzchni
wspólnych
b) sprzątania budynku, otoczenia oraz drogi dojazdowej do budynku, a także
utrzymania zieleni
c) wywozu nieczystości stałych
d) konserwacji, usuwania awarii oraz przeglądów technicznych
e) administrowania nieruchomością wspólną
f) inne koszty ( ubezpieczenie budynku i opłaty publicznoprawne) o ile
dotyczą części wspólnych

Jest to punkt z protokołu przekazania lokalu.

Drzwi zostały już zgłoszone do gwaranta.


Post

Wysłano: Pon Lut 09, 2009 9:38 pm

Xaax, nie chciałbym zasiać niepokoju...
tylko sugestia, żeby sprawdzić jedną rzecz. Nie jestem prawnikiem, jednak z racji wykonywanego zawodu (pracuje w branży nieruchomości komercyjnych) troche się orientuje.
W umowie przedwstępnej powinien być zawarty termin podpisania umowy przyrzeczonej (ostatecznej) - twardy termin - należy więc spytać prawnika czy zapis 180 dni od przekazania lokalu jest równoznaczne z konkretną datą??

Gdybys mial konkretna date, to wtedy rzeczywiscie tak jak napisales dzien po tej dacie mozna by przeniesc wlasnosc...

Pozdrawiam serdecznie.

Michal.

Post

Wysłano: 2009-04-28, 16:43

CytatCytat:

Za datę wydania lokalu należy przyjąć dzień przeniesienia własności w formie aktu notarialnego, chyba, że wydanie lokalu nastąpiło wcześniej na podstawie umowy (protokołu przekazania lokalu). Fakt wydania lokalu musi być udokumentowany zgodnym oświadczeniem obu stron: sprzedawcy i kupującego. Rację ma Lukasz twierdząc, że wręczenie kluczy jest symbolicznym gestem. W ostateczności jednak, z braku innej umowy, pokwitowanie odbioru kluczy do lokalu również można potraktować jako udokumentowane wydanie lokalu do używania.

Zgadzam się że protokół może być dowodem przekazania do użytkowania,

lokalu czy budynku ?

to nawet logiczne - już można wtedy znaleźć ewentualne wady. Formalnie jednak chyba nie jest spełnienie warunku o którym mówi art. 348 bo nie daje pełnej władzy nad przedmiotem. Jesteś pewien grandy?

Post

Wysłano: 2009-04-28, 16:31

CytatCytat:

Za datę wydania lokalu należy przyjąć dzień przeniesienia własności w formie aktu notarialnego, chyba, że wydanie lokalu nastąpiło wcześniej na podstawie umowy (protokołu przekazania lokalu). Fakt wydania lokalu musi być udokumentowany zgodnym oświadczeniem obu stron: sprzedawcy i kupującego. Rację ma Lukasz twierdząc, że wręczenie kluczy jest symbolicznym gestem. W ostateczności jednak, z braku innej umowy, pokwitowanie odbioru kluczy do lokalu również można potraktować jako udokumentowane wydanie lokalu do używania.

Zgadzam się że protokół może być dowodem przekazania do użytkowania, to nawet logiczne - już można wtedy znaleźć ewentualne wady. Formalnie jednak chyba nie jest spełnienie warunku o którym mówi art. 348 bo nie daje pełnej władzy nad przedmiotem. Jesteś pewien grandy?

Post

Wysłano: Nie 12 Paź, 2008

Słuchaj, temat przerabiałem 4 miesiące temu. Jesteśmy na przegranej pozycji bo w rozporządzeniu jest napisane "od dnia wydania decyzji" a nie otrzymania. WAM przyjął że od dnia dostarczenia (zwrotka z listu, podpis na decyzji), więc termin przekazania lokalu nie jest brany pod uwagę. U mnie sytuacja była taka: decyzja przyszła pocztą do JW, kancelaria pokwitowała, ja w tym czasie byłem na kursie 2 miesięcznym poza JW. Wracam a tu juz naliczony czynsz! za miesiąc! Napisałem pismo z wyjaśnieniem, musiałem przesłać wyciągi z rozkazów że mnie nie było, ale uwzględnili termin i policzyli od dnia powrotu do JW. A 2 dni po powrocie przyjąłem lokal.
Tak więc sprawa jest oczywista. Naliczają od dnia doręczenia decyzji i termin przyjęcia mieszkania się nie liczy.
Tak przepisy bronią i traktują żołnierza!!!

Post

Wysłano: Czw Lip 27, 2006 23:21

czesc!
dowiadywaliście sie może o przekazanie aktu własności przez dewelopera? w umowie jest wyraźnie napisane,że powinno to nastąpić 2 miesiące od przekazania lokalu do użytkowania ( jestem z IV kwartału, więc w moim wypadku 1 czerwca). do dziś jednak nie mogę doprosić sie wymaganych dokumentow. macie podobne doświadczenia? nikogo to nie niepokoi? dajcie znać!

ps.
poza tym witam wszystkich, dopiero debiutuję na tym forum, ciesze się, że powstało. do zobaczenia jutro na spotkaniu. TYLKO GDZIE ONO?

Piotrek

Post

Wysłano: Sro Lut 11, 2009 3:38 pm

CytatCytat:

...
W umowie przedwstępnej powinien być zawarty termin podpisania umowy przyrzeczonej (ostatecznej) - twardy termin - należy więc spytać prawnika czy zapis 180 dni od przekazania lokalu jest równoznaczne z konkretną datą??

Gdybys mial konkretna date, to wtedy rzeczywiscie tak jak napisales dzien po tej dacie mozna by przeniesc wlasnosc...
Michal.


Widzisz ja w swojej umowie notarialnej mam twarde daty zakończenia budowy i otrzymania aktu notarialnego. Mój prawnik na samym początku na to zwrócił uwagę i negocjował z Makdomem. Ja bym w życiu nie pomyśłał dzisiaj, ze takie punkty będą rodzić tyle problemów.

Post

Wysłano: 2009-04-28, 11:34

Jeżeli wada wystąpiła w granicach Twojego lokalu mieszkalnego, w sądzie należy podać datę podpisania przez obie strony (sprzedający i kupujący) protokołu przekazania lokalu mieszkalnego, albowiem w tej dacie nastąpiło wydanie rzeczy. Wspomniane klucze, to tylko taki symboliczny gest, który nie ma istotnego znaczenia z formalnego punktu widzenia. Liczy się papier, czyli wspomniany protokół.

Jeżeli wada wystąpiła w części wspólnej, w sądzie należy podać datę przekazania pierwszego lokalu, ponieważ z tą datą powstaje wspólnota mieszkaniowa (a powstaje z mocy prawa, kiedy w budynku jest przynajmniej dwóch właścicieli).

Post

Wysłano: 2009-04-28, 17:32

CytatCytat:

Jeśli sporządzenie protokół przekazania lokalu uznać za wydanie lokalu, to powstaje pytanie, czy z tą chwilą nabywca lokalu (nie posiadający jeszcze AN) może mieć roszczenia odszkodowawcze wobec dewelopera z tytułu rękojmi np. za wady dachu? Nie, bo nie jest jeszcze współwłaścicielem nieruchomości wspólnej. Nie ma tytułu prawnego do nieruchomości wspólnej.

Mylisz się, bowiem skoro właściciel lokalu może od dnia jego wydania, nie będąc jeszcze właścicielem lokalu, dochodzić od dewelopera roszczeń za wady lokalu - to może również dochodzić roszczeń za wady nieruchomości wspólnej, choćby formalnie nie powstała jeszcze wspólnota mieszkaniowa. Rękojmia za wady lokalu jest nierozerwalnie związana z rękojmią za wady w nieruchomości wspólnej i różnicowanie terminów ich biegu nie jest dopuszczalne. Poza tym udział w nieruchomości wspólnej nie jest odrębnym przedmiotem własności i jego nabycie związane jest z nabyciem lokalu - wszystkie więc uprawnienia z tego wynikające muszą być jednorodne.

Post

Wysłano: 2007-01-25, 15:29

Witam.
Fajna robota z tymi 24 godzinami ,nikt teraz nie ma wytlumaczen ,ze nie ma ksiazki nie ma czasu,nie ma mozliwosci przeczytania i stosowania programu 24 godzin,a naprawde ten program jest pomocny.
Jojo szczesliwi czasu nie licza, dobrze ze Twoja Pogoda Ducha jest sprawna.
Ewaryst bylismy na andrzejkach i zapomnialem o tej rozy a niech to ,tylu nas bylo 2 sekundy i wykopana
Co do mnie spokojnie ,sprawe naszej parafii przekazalem do Episkopatu Polski , otrzymalem juz odpowiedz ze dokladnie przeanalizuja sprawe, sprawa jest juz tez wiadoma w Nederlandzkim Biskupstwie,bo ktos inny napisal rowniez tam. W ta sobote mamy spotkanie AA ,narazie u jednego z naszych przyjaciol w domu. Holenderska Intergrupa nie ma mozliwosci nam przekazania lokalu w soboty w inne dni tak, wiec bedziemy szukac dalej , Dostalem namiary do ksiedza z Rosji ,ktory urzeduje kolo Rotterdamu i odprawia msze dla Wlochow, mowi bardzo dobrze po polsku.Poniekad dostalem informacje ,ze nasza grupa AA ma wrocic do kosciola ,tam gdzie bylismy, tylko teraz mam czekac na informacje od osoby (waznej )za kosciol w Holandii.

Post

Wysłano: 2009-04-28, 17:14

CytatCytat:

Rzeczą jest tu lokal wraz ze związanym z nim udziałem w nieruchomości wspólnej. Pozostaje do ponownego omówienia kwestia wydania rzeczy.

No, właśnie.
Kiedy następuje "wydanie" udziału w nieruchomości wspólnej? Z chwilą wydania lokalu? Nie, ponieważ o ile lokal jest rzeczą w sensie fizycznym, to udział nią nie jest - jest tytułem prawnym do ułamkowej współwłasności gruntu i części wspólnych budynku. Udział nabywca lokalu "otrzymuje" z chwilą zawarcia umowy nabycia lokalu w formie aktu notarialnego.

Regułą jest, że lokale są oddawane nabywcom w "stanie deweloperskim", do wykończenia przez nich samych, przed zawarciem aktów notarialnych. Zatem termin protokolarnego "wydania lokalu" do wykończenia oraz termin przeniesienia prawa własności do lokalu wraz z udziałem w NW różnią się znacznie - od protokołu do AN mija kilka miesięcy, czasami nawet rok.

Jeśli sporządzenie protokołu przekazania lokalu uznać za wydanie lokalu, to powstaje pytanie, czy z tą chwilą nabywca lokalu (nie posiadający jeszcze AN) może mieć roszczenia odszkodowawcze wobec dewelopera z tytułu rękojmi np. za wady dachu? Nie, bo nie jest jeszcze współwłaścicielem nieruchomości wspólnej. Nie ma tytułu prawnego do nieruchomości wspólnej.

Skoro jednak udział w NW jest nieodłącznie związany z własnością lokalu, to czy można przyjąć, że wydanie lokalu następuje wcześniej, niż "wydanie" udziału w NW? W praktyce tak się dzieje: przy odbiorze lokalu nabywca zgłasza dostrzeżone usterki, które deweloper usuwa na własny koszt w określonym terminie (przed wydaniem lokalu). Czy wraz z odbiorem lokalu nie powinno się zatem dokonywać protokolarnego "odbioru" nieruchomości wspólnej? Nie, ponieważ budynek nie przeszedł jeszcze odbioru technicznego i dopuszczenia do użytkowania przez nadzór budowlany - w sensie prawnym nadal jest to plac budowy i nie wszystko musi być już zapięte na ostatni guzik. Na przykład tzw. zagospodarowanie terenu zgodnie z projektem odbywa się równolegle z pracami wykończeniowymi w lokalach, a często i potem - to zależy od terminów prac budowlanych, zgodnie z dokumentacją załączoną do wniosku o pozwolenie na budowę.

Uważam, że fizyczne wydanie lokalu następuje z chwilą protokolarnego przekazania przez dewelopera, zaś "wydanie" nieruchomości wspólnej - z chwilą zawarcia umowy kupna lokalu (aktu notarialnego).

Post

Wysłano: 2009-04-28, 16:04

CytatCytat:

Z chwilą swojego powstania wspólnota nabywa prawo do rękojmi za wady fizyczne rzeczy, a traci je po upływie 3 lat od przejęcia rzeczy.

CytatCytat:

Wspólnota mieszkaniowa nie ma legitymacji czynnej do dochodzenia roszczeń odszkodowawczych, związanych z wadami fizycznymi nieruchomości wspólnej, w stosunku do sprzedawcy odrębnej własności lokalu mieszkalnego, chyba że właściciel lokalu przelał na nią te roszczenia.

Tekst uchwały wraz z uzasadnieniem -> http://pub.sn.pl/ow3_ic.n...8_04%20publ.pdf

Skoro wspólnota mieszkaniowa nie ma uprawnień do rękojmi za wady nieruchomości wspólnej, to kto nabywa te uprawnienia?

- Pierwszy właściciel wyodrębnionego lokalu? Tak, ale tylko na swoją rzecz, bowiem nadal te uprawnienia nie należą do wspólnoty, ani nie mogą należeć do późniejszych, nieznanych jeszcze nabywców.

- Siedemnasty z kolei właściciel lokalu? Tak, ale tylko na swoja rzecz, z powodów - jak wyżej.

- Właściciel ostatniego kupionego lokalu? Tak, ale tylko na swoją rzecz, bo wspólnota nadal nie jest legitymowana, roszczenia wcześniejszych nabywców mogły ulec przedawnieniu, a temu ostatniemu nabywcy przecież też musi przysługiwać rękojmia w pełnym, 3. letnim okresie.

Jak byście panowie nie wywracali kota ogonem w tej sprawie, to i tak wrócicie do punktu wyjścia: roszczenia z tytułu rękojmi za wady lokalu oraz nieruchomości wspólnej przysługują odrębnie poszczególnym właścicielom lokali, w pełnym 3. letnim okresie, począwszy od dnia wydania rzeczy.

Rzeczą jest tu lokal wraz ze związanym z nim udziałem w nieruchomości wspólnej.

Pozostaje do ponownego omówienia kwestia wydania rzeczy. Za datę wydania lokalu należy przyjąć dzień przeniesienia własności w formie aktu notarialnego, chyba, że wydanie lokalu nastąpiło wcześniej na podstawie umowy (protokołu przekazania lokalu). Fakt wydania lokalu musi być udokumentowany zgodnym oświadczeniem obu stron: sprzedawcy i kupującego. Rację ma Lukasz twierdząc, że wręczenie kluczy jest symbolicznym gestem. W ostateczności jednak, z braku innej umowy, pokwitowanie odbioru kluczy do lokalu również można potraktować jako udokumentowane wydanie lokalu do używania.

Od paru dni z podziwem obserwuję wyjątkowy upór tkwienia Lecha w błędzie i Jego odporność na jakiekolwiek argumenty. Już dawno mógłbym poprzeć moje wywody odpowiednim orzecznictwem Sądu Najwyższego, ale ciekawy jestem, co Lech napisze w odpowiedzi na kolejny mój post.

W szczególności zafascynowany jestem poglądem, że brak wątpliwości u jednego dyskutanta skutkuje powstaniem wątpliwości u drugiego. Z tego wynika, że wątpliwość jest pewnym stałym stanem psychofizycznym o niezmiennym poziomie i skoro gdzieś jej ubywa, to gdzieś indziej powinno jej przybyć.

Post

Wysłano: Nie Lip 06, 2008 7:46 pm

Zgodnie z zapisami umowy jest to termin 60 dni od czasu protokolarnego przekazania lokalu, w przypadku przedłuzenia tego terminu kara wynosi 5 tysięcy za każdy miesiąc zwłoki. Swoją drogą dobrze byłoby wiedzieć kiedy wydadzą nam mieszkania bo raczej niełatwo bedzie w takim czasie znależć ekipę budowlaną i wykonać prace remontowe.

Post

Wysłano: Sro 07 Lis, 2007

Witam. Mam wieści...niestety. Oto odpowiedź na moje pytanie o termin odbioru mieszkania w klatce C1.

'Planowany termin przekazania przedmiotu umowy ustalony został na I kwartał 2008 r. O terminie przekazania lokalu w budynku C1 zostanie Pani poinformowana osobnym pismem, Zawiadomieniem, nie później niż na 7 dni przed wyznaczonym terminem przekazania'.

Ja się popłaczę!! :((

Post

Wysłano: 18-09-2007

Cytat z pisma
"warunkiem przekazania lokalu jest wpłacenie pełnej wartości lokalu mieszkalnego oraz zaliczki na poczet kosztów eksploatacji części współnych w wysokości 15zł za m2 lokalu."

Post

Wysłano: Sro 06 Lut, 2008

Osoby, którym przydzielono osobne kwatery stałe niejednokrotnie borykają się z problemem uregulowania stosunków w zakresie potrzeb mieszkaniowych i obowiązków (wynikających z ustawy o zakwaterowaniu Sił Zbrojnych RP) ponoszenia kosztów opłat za używanie lokalu i opłat pośrednich, w sytuacji gdy orzeczono rozwód ich małżeństwa. Wiadomo przecież, że przy uwzględnianiu powierzchni mieszkalnej uwzględniana była - przykładowo - była żona. Czy w takiej sytuacji można wystąpić do WAM z wnioskiem o stwierdzenie wygaśnięcia decyzji jako bezprzedmiotowej, na podstawie art. 162 par. 1 pkt 1 k.p.a.?

Załóżmy hipotetycznie, że po rozwodzie wnioskodawca wyprowadza się z osobnej kwatery, oświadcza WAM, że zrzeka się uprawnień mieszkaniowych (bo zaspokaja swoje potrzeby w inny sposób np. najmując lokal), wymeldowuje się z kwatery i wnosi o stwierdzenie wygaśnięcia decyzji. Niemniej w przydzielonej kwaterze pozostaje jego była małżonka. Zaś w wyroku rozwodowym sąd nie orzeka o sposobie korzystania z lokalu.

Czy można coś w takiej sytuacji zrobić? Rozważmy najpierw podstawy wniosku z art. 162 ust. 1 pkt 1 k.p.a., który mógłby mieć ewentualnie zastosowanie w sprawie.

"Organ administracji publicznej, który wydał decyzję w pierwszej instancji, stwierdza jej wygaśnięcie, jeżeli decyzja stała się bezprzedmiotowa, a stwierdzenie wygaśnięcia takiej decyzji nakazuje przepis prawa albo gdy leży to w interesie społecznym lub w interesie strony.".

Czy w takim stanie faktycznym decyzja staje się bezprzedmiotowa? Czy wymeldowanie i opuszczenie przez żołnierza tego lokalu powoduje bezprzedmiotowość takiej decyzji? Niewątpliwie stwierdzenie wygaśnięcia decyzji może leżeć w interesie strony np. gdy była małżonka nie chce ponosić kosztów utrzymania tego lokalu.

Nie będę przywoływał w tym miejscu wypowiedzi doktryny prawa, komentatorów i orzecznictwa dotyczących bezprzedmiotowości decyzji, bowiem nieprofesjonalistom nic to nie wyjaśni. Wskażę jedynie, iż w tak nakreślonym stanie faktycznym:
1) wymeldowanie z lokalu jako czynność administracyjno-porządkowa nie powoduje sama w sobie utraty tytułu prawnego do lokalu,
2) zrzeczenie się uprawnień w zakresie potrzeb mieszkaniowych nie stanowi podstawy do stwierdzenia bezprzedmiotowości decyzji o przydziale osobnej kwatery stałej.

Tego typu działania odnoszą skutek jedynie w sferze faktycznej sprawy i nie zmienia jej aspektów prawnych. Lokale (osobne kwatery stałe) nie są bowiem lokalami, którymi osoby uprawnione mogą swobodnie dysponować. Tym samym aby mógł być osiągnięty zamierzony skutek w postaci wygaśnięcia decyzji o przydziale jako bezprzedmiotowej, na podstawie art. 162 par. 1 pkt 1 k.p.a., wnioskodawca musiałby wpierw doprowadzić do opróżnienia i przekazania lokalu WAM w stanie wolnym od rzeczy i osób, w trybie art. 32 ustawy.

Wskazane powyżej stanowisko potwierdzają (jak dotychczas) zarówno wyroki Sądu Najwyższego (odnoszące się do kwestii dyspozycji lokalem - np. I CKN 299/00) jak i linia orzecznicza sądownictwa administracyjnego.

Mam nadzieję, że powyższe rozważania przyczynią się choć w niewielkim stopniu do wyjaśnienia złożonej materii dotyczącej zaspokajania potrzeb mieszkaniowych żołnierzy.

Post

Wysłano: Pon Lut 09, 2009 9:48 am

CytatCytat:

mamy na to 180 dni od przekazania lokalu
czyli w naszym przypadku równo za 2 miesiące. Zobaczymy

Post

Wysłano: 31-12-2008, 07:52

Tak. W "protokole przekazania Lokalu mieszkalnego" są wymienione drzwi antywłamaniowe klasy "C". W umowie też to jest.

Post

Wysłano: Sob Lut 24, 2007 8:40

hej

wlasnie dostalismy od ekolanu pisemkooooo.....

..informuje ze wydluzeniu ulegnie termin przekazania ostatecznego planu gruntu, planu mieszkania, planu budynku, piwnic i miejsc parkingowych do 31 maja 2007. ..... prosze o kontakt .... celem podpisania umowy zmieniajacej umowe przedwstepna sprzedazy lokalu mieszkalnego...

przypominam ze 29 miala ten termin do konca lutego. ...
moze ktos juz kontaktowal sie w tej sprawie z ekolanem?
mam wrazenie ze ta zmiana zwiazana jest z budowa 28

b.

Post

Wysłano: 2009-04-14, 21:45

Posiadam tytuł wykonawczy umożliwiający podjecie przez komornika działań eksmisyjnych. Zanim jednak rozpocznę procedurę chciałbym porozumieć się z dłużnikiem by dobrowolnie opuścił lokal (chce mu zapłacić za dobrowolne opuszczenie bez czynności komornika).

Mam pytania

1- Jeśli dłużnik zgodzi się dobrowolnie opuścić lokal jak rozwiązać kwestie przekazania mu pieniędzy. Czy podpisać z nim jakąś umowę (jeśli tak to jaką?)

2- jaki usankcjonować prawnie jego dobrowolne opuszczenie lokalu, chodzi mi o to że jeśli dłużnik weźmie pieniądze i się wyprowadzi to skąd wiadomo że za tydzień nie wróci i nie powie że go wyrzuciłem bezprawnie i ukradłem jego rzeczy.

Post

Wysłano: 2009-04-28, 15:02

CytatCytat:

Jeżeli wada wystąpiła w granicach Twojego lokalu mieszkalnego,

na dwóch stronach dyskutujemy o wadzie w budynku, w części wspólnej. Nie zajmujemy się wadą w konkretnym pojedyńczym lokalu !

Jeżeli wada wystąpiła w części wspólnej, w sądzie należy podać datę przekazania pierwszego lokalu, ponieważ z tą datą powstaje wspólnota mieszkaniowa (a powstaje z mocy prawa, kiedy w budynku jest przynajmniej dwóch właścicieli).


dlaczego rękojmia biegnie od momentu powstania wspólnoty mieszkaniowej, jest jakiś akt prawny na to ? Zdawać by się mogło, że od "wydania rzeczy" i cała dyskusja polega na tym co to znaczy "wydanie rzeczy" w odniesieniu do wady w części wspólnej budynku, np. usterka dachu.

Post

Wysłano: 2009-04-08, 15:38

Spółdzielcze prawo do lokalu mieszkalnego jest prawem niezbywalnym. Znajoma nie może ot tak sobie przekazać Pani prawa do tego lokalu. W zasadzie nie ma podstawy prawnej do przekazania prawa do tego lokalu. Zgodnie z art. 11 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych w chwili rezygnacji znajomej z praw do tego mieszkania spółdzielnia powinna sprzedać lokal już jako własnościowy po cenie wartości rynkowej. Jeśli koleżanka chce pomóc to może darowizną przenieść na Panią swój wkład mieszkaniowy. Ale i to nie oznacza, że taka zmiana na 100% się powiedzie lub, że nie będzie trzeba jeszcze sporo dopłacić (zwłaszcza jeśli wkład mieszkaniowy nie był w całości pokryty).

Post

Wysłano: 2009-03-10, 00:24

witam

skoro nabył już lokal od developera, to teraz pozostaje mu, jako właścicielowi pełnoprawnemu, możliwość przekazania darowizną całego lokalu synowi; musi to uczynić, co oczywiste, przed notariuszem; od takiej darowizny nie płaci się żadnego podatku - zwolnienie na mocy art.4a ustawy o podatku od spadków i darowizn; wszelkie formalności podatkowe z US załatwia notariusz, a Panu zostanie doręczona jedynie decyzja naczelnika US o zwolnieniu z podatku na mocy art.4a ww. ustawy

pozdrawiam

Post

Wysłano: Sob 08 Gru, 2007

Dzięki Pluto . Z tego opisu dokonanego przez Departament Kadr w części dotyczącej przyznania dodatku za rozłąkę wynika , że nie jest istotny dzień wydania decyzji o przyznaniu lokalu z Wam ale dzień jej wykonania czyli przekazania mieszkania. Czyli jeżeli nie przyjąłem mieszkania to mam szansę na ten dodatek. Jeżeli się mylę to mnie poprawcie . Szczególnie kieruję to pytanie do bmwwojtek bo jest w podobnej do mnie sytuacji. Oczywiście inne opinie są jak najmilej widziane. Pozdrawiam.

Post

Wysłano: Czw Lis 22, 2007 1:06 pm

Witam!
Po przeczytaniu postu sprawdziłem swój protokół zdawczo odbiorczy podpisany kiedy przyjmowałem nowe mieszkanie od spółdzielni w 1991r.
Jest w nim zapis...,, 4 pokoi,kuchni, przedpokoju,hollu, łazienki,klozetu,spiżarni i piwnicy nr.., balkonu"
Jest tam też zapis,że ,,ponadto do wspólnego użytkowania z innymi członkami są przeznaczone następujące pomieszczenia: palarnia, suszarnia, strychy,zsypy do śmieci, pomieszczenia na wózki dziecięce"
W moim przypadku piwnica o podanej powierzchni jest częścią należącą do mojego lokalu i w uchwale spółdzielni też figuruje jako pomieszczenie przynależne do mego lokalu.
Tak też jest zapisana(piwnica) w akcie notarialnym przenoszącym moje własnościowe mieszkanie spółdzielcze, w odrębną własność.
Myślę,że należy sprawdzić protokół zdawczo- odbiorczy przekazania lokalu( są zapewne w spółdzielni dokumenty) - ten pierwszy protokół.
Pozdrawiam Mikołaj

Post

Wysłano: Pią 7:58, 03 Paź 2008

Jeśli chodzi o zgłaszanie usterek - to w trakcie odbierania mieszkania padł termin 2 tygodnie. Ale w umowie jest mowa tylko o usterkach ujawnionych w trakcie odbioru. Ja osobiście w protokole przekazania zaznaczyłam, że ze względu na brak mediów ewentualne usterki zostaną zgłoszone dopiero po ich podłączeniu.
A co do czynszu - w punkcie 8 umowy, podpunkt 7 jest jasna informacja - "z chwilą postawienia lokalu do odbioru Nabywcy- przechodzą na niego wszelkie ciężary i korzyści związane z jego posiadaniem, jak też posiadaniem części wspólnych budynku, a w szczególności obowiązek regulowania opłat eksplatacyjnych, w tym należności za media"
Pytanie jak interpretujemy słowo postawienie lokalu do odbioru wcześniej sąsiad zadał pytanie - dlaczego Spółdzielni tak się spieszy:) voila jest odpowiedź!

Pozdrawiam serdecznie

Post

Wysłano: Pon Maj 15, 2006 17:42

Witam.

Mam pytanie, kto podpisal umowe na licznik energii elektr.? Jak dla mnie to jest troszke dziwne, w umowie jest zapis: umowa zaczyna obowiazywac od dnia podpisania. Zatem ktos bedzie placil za prad ktory wypali pan Henio mieszajacy klej lub inny syf w Naszym lokalu? Moze sie przeciez zdarzyc, ze przed oddaniem lokali do prac wykonczeniowych, ktos z pracownikow budowy bedzie jeszcze korzystal z pradu. Jak dla mnie to nie widze potrzeby podpisania umowy przed terminem przekazania lokalu. Co sadza na ten temat moi przyszli sasiedzi?

Post

Wysłano: 01/05/2008, 0:47

Witam
Mam następujący problem:
Sprzedaję mieszkanie, mam już podpisaną umowę sprzedaży u notariusza.
W moim mieszkaniu zameldowana jest osoba, która nie chce się wymeldować.
Czy istnieje sposób na szybkie wymeldowanie tejże osoby?
Dodam że już od kilku lat nie zamieszkuje ona lokalu o którym mowa.

Wiem, że postępowanie administracyjne trwa do 6 miesięcy, a mi zostało 15 dni do przekazania lokalu nowemu właścicielowi który nie wie o niechcianym lokatorze:(

Z góry dziękuje za każdą odpowiedź.

Post

Wysłano: 23/07/2008, 14:33

Mam pytanie w związku z zakupem mieszkania: kupiłem mieszkanie w bloku, w umowie mamy ustalone że zasiedlenie nastąpi 15 pażdziernika (akt notarialny). W jaki sposób powinno odbyć się przekazanie tego lokalu? słyszałem że powinno to się odbyć komisyjnie w obecności przedstawiciela spółdzielni mieszkaniowej a wszystko powinno zostać spisane w postaci protokołu przekazania. Mam tu na myśli stany liczników i ewentualne usterki lokalu. I jaka jest procedura w przypadku przekazania licznika energii elektrycznej? kto powinien zorganizować tą całą operację - myślę że sprzedający mieszkanie. Pytam bo mam wrażenie że sprzedawca myśli że poprostu da mi klucze i sprawa jest dla niego załatwiona. I czy to prawda że przysługuje mi 3 letnia rękojmia na to mieszkanie?

Post

Wysłano: Sob Wrz 10, 2005 18:28

CytatCytat:

Extra. teraz warto zacząć rozmawiać z BX - przekazać listę osób, które zamierzają skorzystać z tańszego notariusza, dać namiar do notariusza itd. Z notariuszem konieczne jest równiez uzgodnienie wielu szczegółów - np. niektóre osoby zapewne będa ustanawiały hipoteki, szczegółowe postanowienia umów (np. wniosek o wyodrębnienie z KW lokalu mieszkalnego i ustanowienie dla niego nowej KW), co wymaga ich wcześniejszego kontaktu z notariuszem w celu przekazania stosownych danych. A czas nagli, ponieważ BX, z tego co zostało mi przekazane, zamierza rozpocząc podpisywanie aktów notarialnych od początku października.


Ci, ktorzy podawali mi tylko nick, proszeni sa o przyslanie mi mailem 111tadeusz_m @ o2.pl [bez 111], albo wiadomoscia prywatna:

- imienia, nazwiska
- nr. lokalu

Ja zrobie liste, ktora sie wysle BX. Jakies inne dane powinny byc zebrane?

Post

Wysłano: 08/01/2009, 21:38

Dzien dobry Panstwu!

2 miesiace temu podpisalem z wynajmujacym umowe wstepna najmu lokalu, a nastepnie podpisalismy protokul przekazania lokalu. Przez te 2 miesiace, urzadzilem lokal pod siebie, wkladajac w niego jakies 100tys zl. (oczywiscie wszystko mam na fakturach) Niedawno doszlo miedzy mna a wynajmujacym do sprzeczki, po ktorej wynajmujacy zaczol mnie straszyc ze bede sie z tad pakowal...

Moje pytanie brzmi jaka moc ma umowa wstepna najmu lokalu i protokol przekazania lokalu? Czy najemca ma prawo sie mnie pozbyc?

Z gory dziekuje za odpowiedzi i pozdrawiam!

Post

Wysłano: Sob Wrz 10, 2005 8:54

Extra. teraz warto zacząć rozmawiać z BX - przekazać listę osób, które zamierzają skorzystać z tańszego notariusza, dać namiar do notariusza itd. Z notariuszem konieczne jest równiez uzgodnienie wielu szczegółów - np. niektóre osoby zapewne będa ustanawiały hipoteki, szczegółowe postanowienia umów (np. wniosek o wyodrębnienie z KW lokalu mieszkalnego i ustanowienie dla niego nowej KW), co wymaga ich wcześniejszego kontaktu z notariuszem w celu przekazania stosownych danych. A czas nagli, ponieważ BX, z tego co zostało mi przekazane, zamierza rozpocząc podpisywanie aktów notarialnych od początku października.

Post

Wysłano: 2009-04-16, 23:03

Dobry wieczór, mam pewien problem.
W zeszłym roku zawarłem z deweloperem umowę przedwstępną na zakup lokalu mieszkalnego. Tytułem zadatku wpłaciłem mu 15 tysięcy, tyle, że nie gotówką przy podpisaniu umowy lecz przelewem po 3 dniach od podpisania tejże umowy. Nie chciałem po prostu wypłacać z bankomatu 15 tysięcy gotówką by nosić ją ze sobą do biura dewelopera. Uznałem, że bezpieczniej i wygodniej będzie zrobić przelew na co deweloper wyraził zgodę co jest odpowiednio zaznaczone w umowie przedwstępnej.

Deweloper nie wywiązał się z umowy, nie przekazał mi mieszkania do końca zeszłego roku.
Wysłałem do niego pismo, że z powodu niedotrzymania terminu przekazania mieszkania, rozwiązuję z nim umowę i żądam zwrotu zadatku w podwójnej wysokości. Deweloper przelał mi tylko sam zadatek, bez drugiej jego części.
Teraz będę chciał od niego dochodzić tej pozostałej części, mam zamiar iść do sądu. Ale naszły mnie pewne wątpliwości, ponoć wg przepisów, zadatek dany po podpisaniu umowy jest wg prawa zaliczką. Czy to prawda?
Czy mam szansę żądać podwójnej wartości zadatku?
W umowie jest jasno określone, że w formie zadatku przelewam na konto dewelopera w ciągu 3 dni 15 tysięcy na co deweloper wyraża zgodę.

Post

Wysłano: Śr, 12 kwi 2006, 14:50

W tym momencie rozwiałeś wszelkie moje wątpliwości co do wiedzy jaką posiadasz. No cóż, na anonimowych forach dyskusyjnych można się przecież podawać nawet za ministra...

Nie mam zwyczaju dyskutować z kimś, kto identyfikuje się Kubusiem Puchatkiem i nie bierze odpowiedzialności za własne wypowiedzi. Rozwieję te wątpliwości tylko z jednego powodu, którego pozwolę sobie tu nie ujawniać. To będzie moja ostatnia wypowiedź w tym temacie.

Art. 659. k.c.
§ 1. Przez umowę najmu wynajmujący zobowiązuje się oddać najemcy rzecz do używania przez czas oznaczony lub nie oznaczany, a najemca zobowiązuje się płacić wynajmującemu umówiony czynsz.

Jako, że wątpliwości budziły tu dwie kwestie ograniczę się wyłącznie do nich:

1. rzeczowy charakter
Fakt, że w kodeksie wyrażone zostało expressis verbis iż przedmiotem stosunku zobowiązaniowego jest świadczenie polegające na przekazaniu rzeczy, wnioskować należy że innych dóbr nie mających charakteru określonego w art. 45 k.c. wynająć nie można (a contrario) - tu wpisu w katalogu internetowym.

2. przekazanie rzeczy
Zwracam uwagę, iż w art. 659 k.c. użyty został zwrot oddać, którego nie należy mylić z doręczeniem czy wręczeniem.

oddać - przekazać coś komuś w jakimś celu - do wykonania, do dyspozycji na jakiś okres, do eksploatacji (Słownik języka polskiego PWN)

Również w potocznym rozumieniu oddać nie oznacza wyłącznie przekazania czegoś z ręki do ręki. Znaczenie ma tu fakt umożliwienia najemcy korzystania z rzeczy. Umowa najmu nie dochodzi do skutku, gdy wynajmujący tego najemcy nie umożliwi, np. nie przekaże kluczy (najem lokalu).

Post

Wysłano: Pią 03 Mar, 06 12:11

Witam

Czynsz pobierany jest przez właściciela nieruchomości od osób używających lokalu na podstawie innego tytułu prawnego niż prawo własności.
W naszym przypadku pobierana jest zaliczka na utrzymanie nieruchomości wspólnej.
Opłata ta wynika miedzy innymi z umowy, jaką Państwo zawarli z Eko-Budem oraz z protokołu odbioru lokalu.
§ 19 punkt 5 umowy przedwstępnej brzmi: „Kupujący zobowiązuje się do ponoszenia wszelkich kosztów, związanych z eksploatacją lokalu mieszkalnego, w tym pomieszczeń wspólnych, od momentu protokolarnego przejęcia lokalu, będącego przedmiotem niniejszej umowy”.
W protokole przekazania jest punkt 8, który mówi dokładnie o tym samym.
Opłaty te pobierane są, ponieważ nie ulega wątpliwości, ze należy opłacać rachunki za prąd czy też wywozić śmieci.
Co do odbioru budynku przez Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego to wczoraj dostaliśmy zawiadomienie o terminie.
Wyznaczono nam odbiór na 12 kwietnia w godzinach 12-14:30.
Eko-Bud złożył dokumenty odbiorowe 22.12.2005 r.

Post

Wysłano: Nie 30 Gru, 2007

Witam.
Proszę o wypowiedzi w trapiącej mnie kwestii.
Ale po kolei.
Po zmianie miejsca pełnienia służby, wynająłem mieszkanie i otrzymałem zwrot części kosztów najmu. WAM OR wydała mi decyzję o prawie zamieszkiwania w lokalu mieszkalnym, co spowodowało zakończenie wypłaty zwrotu za najem. Jednak pomimo wyraźnego obowiązku, który ciąży na WAM, ustalenia terminu przekazania mieszkania (§6 ust.4 Rozp. Min. ON z 13 czerwca 2005) nie dokonał uzgodnienia powyższego terminu oraz terminu sporządzenia protokołu przyjęcia/zdania, próbując przerzucić ten obowiązek na mnie. Co Wy na to
Po zakończeniu kadencji na zajmowanym stanowisku, z dniem 30.06.2007, WAM uznał decyzję jako wygasłą. Od dnia 01.07.2007 zostałem wyznaczony na kolejną kadencję na dotychczas zajmowanym stanowisku. Dopiero po mojej interwencji WAM odpowiedział mi, bez wszczęcia postępowania, iż obecnie nie może wydać mi decyzji o prawie zamieszkiwania z powodu braku mieszkań w zasobie. Jednak sytuacja moja i mojej rodziny jest w tej chwili katastrofalna finansowo. Nie mogę otrzymać, tak jak było przed 01.07.2004, zwrotu kosztów najmu lokalu ani też WAM nie przydzieli mi mieszkania, za które opłaty byłyby ok. połowy mniejsze. W tej sytuacji ponoszę pełne koszty najmu mieszkania, co pochłania ok. 50% moich zarobków-jestem chor. W takim przypadku WAM ma sprawę załatwioną-nie ponosi żadnych kosztów a ja muszę gdzieś mieszkać.
Co powinienem zrobić? Może co miesiąc pisać prośbę do d-cy o zapomogę a może napisać do d-cy WLąd o stałą miesięczną zapomogę w wysokości pokrywającej część kosztów najmu? A może powinienem wypowiedzieć umowę najmu mieszkania i postawić namiot obok siedziby WAM a później poinformować media, żeby wszyscy zobaczyli jak wygląda sprawa mieszkań w wojsku? Jestem zdesperowany, bo koszty najmu pochłonęły już wszystkie moje oszczędności, i niedaleko mi do takiego kroku.
Chyba jedynie pomoc łebskich prawników może mi pomóc.
Pozdrawiam.

Post

Wysłano: 2009-03-11, 12:57

Sytuacja

1) Obywatel zawarł umowę najmu lokalu komunalnego na czas określony z właścicielem, czyli gminą. Lokal przeznaczony na cele mieszkalne - zapis w umowie.
2) W trakcie trwania umowy najemca "wprowadził" do lokalu krewnego wraz z jego meblami i niewielkim majątkiem ruchomym. W umowie najmu nie zawarto żadnego zapisu zabraniającego udostępnienia lokalu, nawet podnajmu etc.
3) W dniu, w którym umowa wygasła najemca opuścił lokal (nie został sporządzony żaden dokument wydania / przekazania / przejęcia lokalu) pozostawiając w nim krewnego, jego rzeczy i pozostawiając mu klucze w dyspozycji.
4) Obecnie lokal zajmuje ów krewny nie posiadając żadnego tytułu prawnego. Przebywa w nim nieregularnie, średnio 2 dni w tygodniu, najczęściej w weekendy, kiedy urząd nie pracuje. Nie podejmuje korespondencji, jedynie w rozmowie telefonicznej z urzędnikiem oświadczył, że lokalu zwolnić nie zamierza.

Pytania

1) Czy gmina, jako właściciel lokalu, może uniemożliwić mu dostęp do niego poprzez zamontowanie dodatkowego zamka lub kłódki na drzwiach i czy po ewentualnym sforsowaniu tych zabezpieczeń przez zajmującego lokal można mówić o włamaniu?

2) Czy gmina może samodzielnie (np. komisyjnie z udokumentowaniem czynności) opróżnić lokal z mienia "dzikiego lokatora" i złożyć je w zabezpieczonym miejscu celem umożliwienia korzystania z lokalu (bezdyskusyjnym wszak jest, że na skutek jego działania gmina nie może rozporządzać swoim mieniem)?

3) Czy gmina winna podjąć jakieś działania wobec formalnego najemcy, który sam opuścił lokal ale pozostawił "sublokatora" i jakie?

4) Co jeszcze gmina winna uczynić w tej sprawie na gruncie formalnym?

Post

Wysłano: 2009-05-04, 17:39

Witam. Chciałabym uzyskać trochę informacji.
W 1979 dziadkowie przekazali gospodarstwo rolne moim rodzicom (w akcie własności ziemi z 1972 jako właściciel figuruje tylko mój dziadek - chociaż małżeństwem byli od ok. 1946?). "Umowa przekazania własności i posiadania gospodarstwa rolnego" została sporządzona przez Naczelnika Gminy. Zawiera wpis "rolnikom przysługuje prawo do bezpłatnego dożywotniego użytkowania działki gruntów o pow. 0,30ha, a jeśli w skład przekazywanego gospodarstwa wchodzą budynki - także do prawo do bezpłatnego korzystania z lokalu mieszkalnego i pomieszczeń gospodarskich w rozmiarze niezbędnym do zaspokojenia ich potrzeb" oraz "rolnicy i następcy oświadczają, że z działki gruntów powierzchni 0,30ha będą korzystali wspólnie w dowolnym miejscu bez potrzeby jej wydzielania oraz będą korzystali wspólnie z lokalu mieszkalnego i pomieszczeń gospodarskich w rozmiarze niezbędnym do zaspokojenia potrzeb".
W roku 2003 rodzice przekazali gospodarstwo mojej siostrze (dziadek zmarł w 1988 roku), w domu mieszka babcia. Notariusz poinformował (na podstawie wyżej przedstawionej umowy przekazania), że po śmierci dziadka babcia nie ma żadnych praw i jedynie dobra wola mojej siostry, że mieszka razem. Niestety sytuacja rodzinna się skomplikowała, babcia ma 86 lat i "własne podejście do życia - prowadzi odrębne gospodarstwo domowe, tzn. utrzymuje się z emerytury, sam sobie gotuje, robi zakupy, itp." Nie ukrywam, że wpływ na tą sytuację mają siostry mojej mamy mieszkające daleko i "sterujące" babcią za pomocą telefonu.
Pytanie jest następujące: 1/ czy siostra ma jakieś obowiązki prawne względem babci?
2/ czy musi zagwarantować dożywotnie lokum dla babci?
3/ czy rodzice mają jakieś prawne obowiązki względem babci - chociaż nie są już właścicielami gospodarstwa i domu? Dziękuję za pomoc.

Post

Wysłano: 2007-11-21, 14:05:44


Opis inwestycji
Budynek o nowoczesnej architekturze posiadający sześć kondygnacji mieszkalnych oraz parter przeznaczony na lokale handlowo-usługowe, powstanie w śródmieście. W obiekcie zaprojektowano 78 mieszkań o zróżnicowanej powierzchni od 37 m2 do 67m2. Wszystkie mieszkania posiadają balkony lub loggie. Istnieje możliwość własnej aranżacji wnętrz Pod budynkiem znajdują się garaże oraz komórki lokatorskie . Wokół budynku zaprojektowana jest duża ilość zieleni: trawniki, rabatki . Na terenie posesji przewidziano miejsca parkingowe dla mieszkańców oraz gości. Na atrakcyjność inwestycji wpływa również jej lokalizacja z dogodnym dojazdem do centrum miasta oraz Ustki, miejsca letniego odpoczynku wielu słupszczan.

Standard wykończenia lokali mieszkalnych:

Mieszkania oddawane są w standardzie developerskim : tynki gipsowe kat. III, stolarka okienna PCV z parapetami, grzejniki typ. PURMO, drzwi wejściowe o podwyższonej wytrzymałości mechanicznej.

Płatności:

W chwili podpisania Umowy w sprawie wybudowania i przeniesienia własności lokalu mieszkalnego klient wpłaca jedynie 10% wartości lokalu , pozostałą cześć spłaca w miesięcznych ratach do momentu przekazania lokalu do wykończenia tj. 09.2008 roku.
Planowane Terminy:

Termin rozpoczęcia: 06.2007 rok
Termin zakończenia: 09.2008 rok

Post

Wysłano: Pią Paź 03, 2008 6:19 pm

ewa - nie wiem gdzie to czytałaś ale przytaczam z regulaminu promocji:

&5 ODBIÓR PRZEDMIOTU PROMOCJI
1. Wyposażenie kuchni będące przedmiotem niniejszej promocji zostanie przekazane przez Organizatora po dokonaniu przez Uczestnika odbioru lokalu mieszkalnego będącego przedmiotem umowy...
2. Sprzęt RTV będzie przekazany uczestnikowi niniejszej promocji po dokonaniu przez niego zapłaty 10% ceny sprzedaży lokalu...

Może korzystamy z różnych promocji Ale skoro w umowie przedwstępnej jest zapis, że:

&8 TERMINY I ODBIORY
11. ...Nabywca zobowiązuje się w cięgu 60 dni od daty protokolarnego przekazania przedmiotu umowy do wykonania prac wykończeniowych w Lokalu...
b) w kuchni: montaż w miejscach przewidzianych w projekcie, kuchenki elektrycznej i zlewozmywaka.

To znaczy że musiałabyś kupić kuchenkę elektryczną, poinformować GANT-a że zmieściłaś się w 60 dniach a po zapłacie za całość odebrać drugą kuchenkę

Ja na podstawie powyższych zapisów jestem umówiony na odbiór AGD na poniedziałek, bez łaski

Post

Wysłano: Czw Gru 11, 2008 9:25 am

odnosnie AGD

ja tez mialam mala bitwe z gantem o sprzet AGD; zwrocilam sie do nich z prosba o wydanie sprzetu na poczatku listopada, wlasnie wtedy, kiedy zaplanowano u mnie montaz kuchni; okazalo sie, ze sprzetu nie ma (zadna niespodzianka) i bedzie moze za miesiac!
to bylo przegiecie, wiec zaczelam walke
najlepiej zglosc sie do kogos z zarzadu, a nie do pani koordynator (bo ta placzliwym glosem, tlumaczyla sie i przepraszala, odwlekajac tylko termin)
i sugeruje powolac sie na regulamin promocji;
§5
ODBIÓR PRZEDMIOTU PROMOCJ I
1. WyposaĹśenie kuchni będące przedmiotem niniejszej promocji zostanie przekazane przez Organizatora
po dokonaniu przez Uczestnika odbioru lokalu mieszkalnego będącego przedmiotem umowy.
Z przekazania zostanie sporządzony protokół odbioru
przedmiotów promocji w obecności przedstawiciela spółki sprzedającej lokal, Uczestnika promocji oraz
przedstawiciela dostawcy.
2. Sprzęt RTV będzie przekazany uczestnikowi niniejszej promocji po dokonaniu przez niego zapłaty
10% ceny sprzedaĹśy lokalu, będącego przedmiotem umowy o której mowa w §3 ust.2 niniejszego
regulaminu.
3. Organizator nie ponosi odpowiedzialności za brak moĹśliwości odbioru przedmiotu promocji przez
Uczestnika z przyczyn leĹśących po stronie Uczestnika.

kolejna rzecz, to terminy podlaczenia kuchenki oraz wykonanie bialego montazu.. mi uplywal termin (60 dni od dnia odbuioru) a kuchenki ciagle nie mialam - to przeciez nielogiczne i to zarzucilam gantowi!

na szczescie sie udalo i po ok 10 dniach dostarczyli sprzet.

mam nadzieje, ze choc odrobine pomoglam
zycze powodzenia

Post

Wysłano: 2009-04-26, 10:40

CytatCytat:

Sprawa robi się oczywista, gdy przyjmiemy, że:
- „kupującym” jest inwestor (a nie wspólnota, czy jakikolwiek jej członek),
- rękojmia biegnie nie od momentu wydania rzeczy kupującemu lecz od przekazania w użytkowanie.

CytatCytat:

Natomiast z Twoim stanowiskiem (100 osób składa roszczenia, każda od innego terminu itp.) trudno mi się zgodzić.

CytatCytat:

Wspólnota mieszkaniowa nie ma legitymacji czynnej do dochodzenia roszczeń odszkodowawczych, związanych z wadami fizycznymi nieruchomości wspólnej, w stosunku do sprzedawcy odrębnej własności lokalu mieszkalnego, chyba że właściciel lokalu przelał na nią te roszczenia


dyskusja nie tego dotyczy, poza tym nie mamy prawa precedensowego, to orzeczenie dotyczy jakiejś konkretnej sytuacji.

Grandy, 100 różnych terminów rozpoczęcia i 100 różnych terminów zakończenia biegu rękojmi w odniesieniu do 1 budynku uważam co najwyżej za żart. Rozumiem że bawisz się tylko ze mną ?

Post

Wysłano: Wto 15 Lip, 2008

Dużo pracy więc małe opóźnienie

Ustawa z dnia 16 kwietnia 2004 r. o zmianie ustawy o zakwaterowaniu Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej oraz niektórych innych ustaw
art 23 ust 1a i 1 b

1a. W razie śmierci osoby, osoby, którym do dnia wejścia w życie niniejszej ustawy (01.07.2004 r.) przydzielono osobną kwaterę stałą, zamieszkałej w lokalu mieszkalnym będącym w dyspozycji Wojskowej Agencji Mieszkaniowej, niebędącym kwaterą, wspólnie z nią zamieszkałe w chwili jej śmierci osoby, o których mowa w art. 26 ust. 2 ustawy, o zakwaterowaniu Sił Zbrojnych RP w brzmieniu nadanym niniejszą ustawą, mają prawo zamieszkiwać w tym lokalu mieszkalnym.
1b. W przypadku, o którym mowa w ust. 1a, dyrektor oddziału regionalnego Wojskowej Agencji Mieszkaniowej wydaje tym osobom decyzję o prawie zamieszkiwania

Wydaje mi się, że zastosowanie ma ten przepis o ile lokal nie jest kwaterą.

lub 22 ust 2 tej ustawy

Osoby, które nabyły prawo do emerytury wojskowej lub wojskowej renty inwalidzkiej, oraz członkowie rodzin, o których mowa w art. 26 ust. 2 ustawy, o zakwaterowaniu Sił Zbrojnych RP , zajmujący lokale mieszkalne w zasobie Wojskowej Agencji Mieszkaniowej, w przypadku gdy lokale te są przeznaczone wyłącznie na zakwaterowanie żołnierzy zawodowych pełniących zawodową służbę wojskową na podstawie kontraktu na pełnienie służby stałej, w przypadku przekazania do dyspozycji Wojskowej Agencji Mieszkaniowej zajmowanego lokalu mieszkalnego otrzymują ekwiwalent pieniężny w zamian za rezygnację z osobnej kwatery stałej, na zasadach określonych w art. 19 ust. 3, a w przypadku niedokonania takiego przekazania podlegają z urzędu przekwaterowaniu do lokalu zamiennego

O ile jest kwaterą.

Natomiast osoby wymieninone w art 26 to: małżonek, wspólnie zamieszkałe dzieci własne, przysposobione oraz przyjęte na wychowanie na podstawie orzeczenia sądu opiekuńczego, jak również dzieci małżonka, zwane dalej "dziećmi", do czasu zawarcia związku małżeńskiego, nie dłużej jednak niż do dnia ukończenia dwudziestu pięciu lat życia, chyba że przed tym dniem stały się niezdolne do pracy oraz do samodzielnej egzystencji i nie zawarły związku małżeńskiego.

Wskazany wyrok może i ma zastosowanie choć byłoby to dziwne. On dotyczył sprawy osób rozwiedzionych i po części opierał się na całkoitym braku regulacji sprawy osób rozwiedzionych. Tutaj regulacja jest.

Post

Wysłano: 2009-04-26, 16:57

CytatCytat:

Jak wiadomo stronami procesu wykonawstwa robót budowlanych są inwestor i wykonawca.

CytatCytat:

Dlatego w doktrynie prawa budowlanego uznano, że musi być ustalona jedna, konkretna data, od której liczone będą, przez konkretny czas, wszelkie uprawnienia lub obowiązki stron procesu inwestycyjnego. Taką datą jest data udzielenia pozwolenia na użytkowanie obiektu , czyli w praktyce jego końcowego odbioru od wykonawcy przez inwestora i terenowy organ administracji (gmina, obecnie powiat).

CytatCytat:

Nie wiadomo dlaczego ustawodawca nie zapisał w sposób wyraźny i jednoznaczny początku terminu roszczeń oraz ich czasokresu, wynikających z gwarancji i rękojmi w odniesieniu do robót budowlanych ani w prawie budowlanym ani w kodeksie cywilnym przy przepisach o umowie o roboty budowlane czy o umowie o dzieło, a zrobił to właśnie w cytowanym przez Ciebie art.568 kc., używając przy tym terminu o wydaniu obiektu

CytatCytat:

Jedynym uprawnionym do przyjęcia wydanej rzeczy ( w rozumieniu art.568 kc) jest inwestor, a nie pojedynczy użytkownik (właściciel lokalu wyodrębnionego z ogólnej własności), a tym bardziej wspólnota użytkowników (właścicieli).Jest okolicznością powszechnie przyjętą i znaną, że data przekazania obiektu w użytkowanie jest najwcześniejszą datą umożliwiającą objęcie lokalu przez użytkownika (właściciela).To tylko brak wszystkich wpłat, nierozliczenie inwestycji czy chęć wynegocjowania określonych kwestii u inwestora przez właściciela opóźnia faktyczne objęcie lokalu.

CytatCytat:

Przekazanie uprawnień dotychczas "tkwiących" przy inwestorze na właściciela wyodrębnionej własności nie może nastąpić w zakresie szerszym niż dotychczas przysługujący inwestorowi

CytatCytat:

Ja mam stale różne wątpliwości i im więcej wiem, tym jest ich więcej. Wydaje mi się, że z Tobą jest inaczej.

Ze mną z pewnością jest inaczej. Mnie nie chciałoby się edukować, gdyby jedynym skutkiem poszerzania wiedzy było tylko mnożenie wątpliwości.

Post

Wysłano: Wt, 28 paź 2008, 12:11

POSZUKUJĘ LUDZI ,KTÓRZY PROWADZĄ LOKALE MAŁEJ GASTRONOMI TYPU KEBAB ITP I KTÓRZY DZIĘKI SWOJEMU DOŚWIADCZENIU CHCIELIBY MI POMÓC OTWORZYĆ TAKI BIZNES OD PODSTAW A MIANOWICIE OD ADAPTACJI LOKALU JEGO URZĄDZENIA AŻ DO PRZEKAZANIA INFORMACJI ODNOŚNIE RECEPTUR NA PRODUKTY FINALNE PRZEZNACZONE DO SPRZEDAŻY ( OCZYWIŚCIE ODPŁATNIE) .PROSZĘ O PRZESYŁANIE SWOICH DANYCH KONTAKTOWYCH.

Post

Wysłano: Sro Lut 06, 2008 1:33 pm

A po trzecie : dla wszystkich klientów wiążący jest termin przekazania lokali a nie zakończenia inwestycji, dopiero od momentu przekazania możemy ewentualnie naliczać jakieś odsetki, dla klientów z terminem na koniec czerwca jest to więc czerwiec + 90 dni, de facto nawet z opóżnieniem wszystko jest w ramach zapisu umowy, dopiero po tej dacie możemy mówić o jakimkolwiek opóżnieniu w przekazaniu lokalu

Post

Wysłano: Wto 14:11, 16 Wrz 2008

CytatCytat:

Witam,

W spółdzielni mówią iż trzeba mieć protokół przekazania lokalu. A teraz piszecie że tylko dowód, czy ma ktoś jakieś pewne informacje?



Erol,
Nie pisałem, że tylko dowód, choc faktycznie zapomniałem jeszcze o protokole.
Protokół przekazania lokalu też weź ze sobą.

Trzymaj ten kontakt do inspektora nadzoru. W razie jakby coś - odpukać...

Pozdrawiam

Post

Wysłano: Wto 13:59, 16 Wrz 2008

Witam,

W spółdzielni mówią iż trzeba mieć protokół przekazania lokalu. A teraz piszecie że tylko dowód, czy ma ktoś jakieś pewne informacje?

PS. Dzwoniłem do Inspektora z Nadzoru odpowiedzialnego za nasze bloki. Powiedział mi iż oni też będą przy odbiorze mieszkań i po jego dokonaniu możemy dokonywać zmian w mieszkaniu (w granicach rozsądku )

Post

Wysłano: 2009-05-07, 05:50

CytatCytat:


Nie znamy okoliczności, jakich dotyczył ten wyrok.


No właśnie w tym rzecz.

Drogi Owner,

Zawsze uważałem, że bieg rękojmi na część wspólną budynku biegnie od daty przekazania tego budynku do użytkowania. To jest ta data „wydania rzeczy”. (Mój udział w tej dyskusji wynikał z tego, że gdzieś w prasie fachowej przeczytałem opinię prawnika, że od przysłowiowego wydania kluczy (tzn. od protokółu odbioru lokalu), co zasiało u mnie niepewność. Chyba jednak albo prawnik coś pomylił, albo ja nie doczytałem się, że on pisze o rękojmi na pojedynczy lokal w takim budynku, a nie na jego część wspólną.)
Zdecydowanie jednak pozostaję przy zdaniu, że rękojmia na część wspólną biegnie od daty przekazania budynku do użytkowania. Ponieważ jednak w tym wątku moja opinia jest odosobniona podaję Ci kilka subiektywnych rad, abyś sam mógł wyrobić sobie zdanie na ten temat:
1) Kwestia od kiedy rękojmia na część wspólną jest na tyle podstawowa, że nie wydaje mi się, abyś musiał szukać odpowiedzi w mniej lub jeszcze mniej adekwatnych orzeczeniach sądu. Nie zamieniaj się w badacza Pisma Świętego ! Pomyśl raczej na logikę: co by to było, gdyby w budynku o np. 100 mieszkaniach było 100 różnych terminów rozpoczęcia i zakończenia biegu rękojmi na część wspólną. A w międzyczasie wali się np. dach. Absurd.
2) Jeśli masz wątpliwości to albo korzystaj z opinii prawnika, co do którego masz pełne zaufanie, albo miej bardzo ograniczone zaufanie do opinii wyrażanych przez nieznane Ci osoby, choćby przedstawiały się jako prawnicy. W mętnej dziedzinie wspólnot mieszkaniowych nie tak wielu prawników ma wystarczającą wiedzę i doświadczenie.
3) Proponuję Ci zamiast wczytywać się w opinie wyrażone powyżej (w tym i moją) zrobić praktyczny test: zapytaj o ten bieg rękojmi jakiegoś dewelopera, który jest praktykiem w tym względzie i prawdopodobnie wielokrotnie ćwiczył ten problem na własnej skórze, czasami boleśnie. Ja rozmawiałem z prawnikami największego polskiego dewelopera jakim jest JW. Construction: dla nich sprawa jest kompletnie oczywista.

Post

Wysłano: Czw Maj 25, 2006 9:23

W mojej było:
§ 7 - ustalał termin zakończenia budowy budynku - 01.02.2006
§ 8 - stanowił, że niezwłocznie po zakonczeniu budowy Inpro miało mnie zawiadomić o gotowości przekazania lokalu. W tym samym punkcie jest napisane ze otrzyma pozwolenie na użytkowanie najpózniej do dnia podpisania aktu notarialnego
§ 10 - ustalał podpisanie aktu nie później niż 6 m-cy od odbioru
CZyli wszystko było zawarte w umowie.
POzdrawiam i życze powodzenia

Post

Wysłano: 22-09-2006, 10:07

Zatem klamka zapadła. Dzisiaj wieczorem zostanie potwierdzony z POKUSÂĄ termin spotkania (ŚRODA 4 PAÂŹDZIERNIKA 2006). Mam nadzieję, że przystana na niego. Jeśłi nic nie stanie na przeszkodzie to w okolicach poniedziałku pojawi sie oficjalna informacja przy skrzynkach pocztowych i na drzwiach o oficjalnym terminie i sprawach organizacyjnych.
Serdecznie Pozdrawiam.

Dodam też swój złośliwy komentarz do poprzednich. Otóż sposób funkcjonowania NL po prostu jest funkcjonowanie z zaprzeszłej epoki, kiedy była wyłącznie spółdzielnią lokatorską i zarządzała wszystkim, a zwykły lokator był mniej "0". Z nastaniem naszego siermiężnego kapitalizmu zaczęli pełnic rolę developera ale zapomnieli, że oprócz budowy jest jeszcze element - relacja z klientem, którego należy szanować, konsultować i INFORMOWAĆ!!! Bo obracaja jego pieniędzmi.
Jak Wam się ta teoria podoba?

Aha, nie myślcie sobie, że ja jestem motorem tego wszystkiego. W sprawę organizacji spotkania zaangażowało sie już kilka osób.

Tak trzymać.

UWAGA !!!
SPOTKANIE NABYWCÓW MIESZKAŃ - JARZĘBINOWA 7-13
4 PAÂŹDZIERNIKA 2006 - ŚRODA – godz. 19:00,
MIEJSCE: SIECHNICE, RESTAURACJA "POKUSA", Sala Bilardowa (Piwnica)Proponowane najważniejsze tematy spotkania:
I. wyegzekwowanie od Nova Locum prawidłowej dokumentacji z zakończenia inwestycji i końcowego przekazania mieszkań (media-rozliczanie, pozwolenia, obmiary, podpisanie umowy notarialnej);
II. wyjaśnienie stanu formalnego (finansowego) parkingu podziemnego i jego przeznaczenia (i innych pomieszczeń);
III. wyegzekwowanie od Nova Locum kar umownych i zwrotu środków z różnych tytułów;
IV. sprawa zarządu/wielkość czynszu/ zmiana zarządcy budynku w umowie notarialnej;
V. zatrudnienia prawnika do wyjaśnienia tych kwestii i dalszego prowadzenia spraw;
VI. zawiadomienia organów nadzoru budowlanego i środków masowego przekazu.
PROŚBA ORGANIZACYJNA
§ ograniczmy od minimum liczbę przedstawicieli z 1 mieszkania;
§ zamówmy „cokolwiek” w Restauracji w „podzięce” za udostępnienie lokalu;
§ wcześniej przemyślmy nasze propozycje i przygotujmy się do spotkania;
§ pracujmy efektywnie w grupach tematycznych;

Post

Wysłano: Czw 15 Maj, 2008

Dobre spostrzeżenia Reed.

Oczywiście godzina jak i wielka ilość różnego rodzaju tabelek obliczeniowych mają na celu usunięcia w cień naszych poprzednich wątpliwości i pytań na które nie otrzymaliśmy odpowiedzi.

Nie wiem po co Pro Inrem zmarnował czas i wysiłek na skonstruowanie Regulaminu? Bez aktów nic nie podpisze, a jak już będzie akt to jeśli się nic nie zmieniło na osiedlu będziemy postulowali za rozwiązaniem z nimi współpracy.

Dlatego jeśli pójde na to spotkanie, to tylko po to żeby zapytać co się stało z entuzjastycznym planem Pani prezes na usunięcie moich usterek. Czekam już na to 2 lata.

PS Dzwoniłem do Rafinu i dostałem informację że Pani Irmina będzie umawiała mieszkańców na terminy od następnego tygodnia. Ciekawe ;)
PS2 Te rozliczenia z tabelek nie mają znaczenia, czy widział ktoś faktury?

Jedyne co mogę podpisać to regulamin osiedla, bo to po przedyskutowaniu i tak trzeba kiedys przyjąć.

Co do regulaminu rozliczani kosztów: absolutnie nie godze sie na pkt. odpowiednio 5 i 3, gdzie przez właściciela lokalu rozumie się osoby fizyczne nie posiadające osobowości prawnej, faktycznie użytkujące lokal. A kto podpisywał umowę przedwstepną i wyłożył 300 tysięcy złotych jak nie osobowość prawna? Ludzie nie mozemy podpisywać kolejnych deklaracji, bo wkopiemy się juz doszczętnie. Skoro po Bozym Ciele pani Irmina ma umawiać nas z notariuszem (podobno!!!), to jeszcze tyle wytrzymamy bez regulaminu.
I jeszcze mi piszą, że "wprowadzenie regulaminów pozwoli na UNORMOWANIE I WYELIMINOWANIE wątpliwości rozliczenia mediów" - czyli czytaj: nie wysyłajcie nam juz więcej swoich pism i zażaleń, bo podpisaliście regulamin.

Do Hsv: twoje wątpliwości co do opłat za użytkowanie nieruchomości rozwieje na pewno fragment pisma od Wandy Ufnalskiej z 29 kwietnia:

"Opłate za korzystanie z nieruchomości nalicza się na podstawie umowy z Rafinem (z 04.05.2007) - inwestor zobowiązany jest do przekazania listy lokali odebranych przez nabywców w poprzednim miesiacu (...). Przekazane listy i wykazy stanowią podstawę do rozliczenia między innymi opłat cywilnoprawnych".

Hsv, jeśli będziesz tak miły, to jak dojdziesz do tego o co chodzi - daj znać.

Post

Wysłano: 2009-03-27, 13:31

witam, moja dziewczyna dostala pismo z US na ktore odpowiedziala nastepujaco, (mam nadzieje ze to tlumaczy cala sytuacje)

-pismo trafilu juz chyba do radcy prawnego US poniewaz urzednicy dystansyja sie z udzieleniem odpowiedzi jak sprawa sie skonczy
-nalezy podkreslic ze urzednik skarbowy wszystko sprawdzil powiedzial ze jest ok, widzial wszystkie kwity i papiery a teraz tlumaczy sie ze to nie jego problem

do sedna - wyixowalem co zbedne zeby nie robic reklamy

dotyczy: wezwania z dnia 17.03.2009r., pismo, znak:US XXXXXX
W związku z w/w pismem (data doręczenia 19.03.2009r.) udzielam wyjaśnień w zakresie darowizny w wysokości 50.000 zł, przekazanej z rachunku osobistego mojego Ojca XXXXX XXXXX w dniu 18.09.2008r. na konto XXXXXX Przedsiębiorstwa Budowlanego „XXX” Sp. z o.o. XXXXX, ul. XXXXXXX.
Zgłoszenie o otrzymaniu w/w darowizny na druku SD-Z2 zostało złożone w obecności pracownika Urzędu Skarbowego w XXXXXw dniu 17.10.2008r. Do zgłoszenia załączono (po okazaniu oryginałów) kserokopie umowy darowizny oraz potwierdzenia przelewu na kwotę 50 000 zł. Tego samego dnia uzyskałam potwierdzenie pracownika Urzędu Skarbowego, że zostały spełnione wszystkie warunki uprawniające mnie do skorzystania z ulgi w podatku, na podstawie art. 9 ustawy o podatku od spadków i darowizn.
Wyjaśniam, że kwota 50 000 zł została bezpośrednio przelana przez darczyńcę na konto XXX, ponieważ wpłata dotyczyła mojego zobowiązania. Umowa wstępna sprzedaży lokalu mieszkalnego oraz miejsca postojowego przy ul.XXXXXX w XXXXX została zawarta z w/w Przedsiębiorstwem w dniu 14.08.2008r. Natomiast protokół przekazania powyższego lokalu mieszkalnego został spisany w dniu 12.12.2008r.
W związku z powyższym uważam, że zostały spełnione warunki do skorzystania ze zwolnienia z podatku od spadków i darowizn, wynikające z przepisów ustawy o podatku od spadku i darowizn, a mianowicie: darowizna pieniężna została przekazana przez rodziców (I stopień pokrewieństwa) i kwota 50.000 zł została przekazana za pośrednictwem banku. W konsekwencji zostało częściowo uregulowane wyłącznie moje zobowiązanie wobec dewelopera, z tytułu zakupu lokalu mieszkalnego. Zatem fakt nie przekazania darowizny bezpośrednio na moje konto, według wykładni celowościowej przepisów art. 9 ustawy od spadków i darowizn, nie pozbawił mnie ulgi w podatku.
Ponadto oświadczam, że jest to pierwsza darowizna, którą przekazali mi moi rodzice w ciągu ostatnich 5 lat.

teraz czekamy na odpowiedz takze od Panow prawnikow tutaj.