Wyniki wyszukiwania dla słów: przekładni kierowniczych

Zostało znalezionych 111 wyników. Strona 2 z 2

Post

Wysłano: 11-06-2008, 10:03

Wiem, że temat przekładni pojawiał się już kilka razy, ale nie znalazłem tam odpowiedzi na swój problem.
Przy manewrowaniu parkingowym, podczas skręcania kierownicą, niezależnie od strony, w którą skręcam wyczuwam na kierownicy pojedyncze puknięcie. Przy normalnej jeździe już nic nie wyczuwam. Dodam, że w zawieszeniu napewno jest wszystko ok, końcówki drążków kierowniczych też są bez zarzutu. Sprawdzałem na wyłączonym silniku i dochodzą z okolic przekładni jakieś stuki, ale wydaje mi się, że całkiem naturalne, jak na intensywne ruszanie kierownicą bez wspomagania. Natomiast wydaje mi się, że minimalny luz ma dolny przegub krzyżakowy na kolumnie.
Czy ktoś miał coś takiego??

Próbuję zlokalizować te "puknięcia", bezskutecznie... Dodam do tego postu, że takie pojedyncze stuki pojawiają się przy ładognym skręceniu kierownicą i odpuszczeniu. Oodczucie jest takie, że jakby coś się naprężało i po odpuszczeniu słychać stuk. Pojawia się to niezależnie od strony, w którą skręcam koła.

Czy naprawdę nikt nie jest w stanie mi pomóc??


Post

Wysłano: 21 Sty 2007 | 18:52

Ciebie interesują tylko te dwa na klucz 17,jeden jest ciśnieniowy a drugi powrotny(jeśli mnie wzrok nie myli to dolny).A cała instrukcja jest następująca:1.Odłączyć akumulator i wyjąć wtyczkę przewodów z włącznika ciśnieniowego(na przekładni).2.Podnieść przód pojazdu i oprzeć na podstawkach.3.Odkręcić i wyjąć śrubę połączenia przegubu krzyżakowego wału kierownicy z wałkiem przekładni(tzw krzyżak).4.Odkręcić i odłączyć od ramienia zwrotnicy końcówki drążków kierowniczych(prawą i lewą).5.Odłaczyć przewód ciśnieniowy oraz powrotny,wyciekający z układu płyn spuścić do naczynia.6.Odkręcić śruby mocujące przekładnię do nadwozia.Gumowe tuleje obejm po obu stronach przekładni są różne i nie należy ich zamieniać.7.Odkręcić osadnik zanieczyszczeń z lewej strony.8.Wyjąć przekładnię kierowniczą kompletną przez otwory w nadwoziu przez które przechodzą drążki kierownicze,zdjąć gumowe tuleje z obejmami.To byłoby tyle na ten temat,mam do tego słabiutki obrazek ale nie mam jak wysłać.Silnika i przewodów hamulcowych nie trzeba wyciągać jak widać z opisu.Powodzenia.

Post

Wysłano: 2009-05-01, 00:50

CytatCytat:

mepooh, Sprawdzić nalerzy:sworznie na zwrotnicach,luz w przekładni kierowniczej,luz na piastach,tuleje wachaczy,zbierzność.

W ogóle całe przednie zawieszenie trzeba sprawdzić. Oprócz tego co kolega LENIN wymienił to trzeba sprawdizć luzy na końcówkach drążków kierowniczych i końcówkach Panharda.

Jak wszystko z zawiechą jest ok nawet bez amora skrętu nic nie będzie się trzęsło. Amor może najwyżej maskować/zmiejszać objawy trzęsienia. Nawet jak amor skrętu masz niedobry to go po prostu wyjmij i nie zakładaj nowego póki nie wytropisz przyczyny trzęsienia. Jak wszystko będzie ok to go wtedy załóż. Jak będzie trzęsło i jako doraźny środek naprawczy założysz nowy amor skrętu to te wibracje mogą zniknąć lub sie zmniejszyć, ale to będzie to będzie tylko wyrzucanie pieniędzy w błoto. Amor skrętu "wyleczy" objawy, ale przyczyna dalej będzie gdzie indziej. Wtedy szybciej zuzyje Ci się amor i będziesz go musial znowu wymienić, no i naprawić to co jest nie tak w zawieszeniu.

Post

Wysłano: 15 Lis 2006 | 21:11

Witam. Być może kogoś to zainteresuje więc coś dopiszę . Tego xedosa jednak kupiłem. Cykanie przy pokrywie zaworów słyszane w dniu oględzin auta wyciszyło się na stałe i już nie powróciło. Wcześniej samochód bardzo długo stał nie odpalany. Coś, co wydawało mi się jęczącym łożyskiem okazało się jedynie zdeformowaną od ciepła plastikową pokrywą paska rozrządu, która tak się wygięła, ze pasek o nią ocierał i wydawał taki dźwięk. Stuki rzy energicznym ruszaniu kierownicą w lewo/prawo oraz przy bardzo wolnej jeździe na dziurach nie pochodziły jak myślałem z drązków kierowniczych (które później wymieniłem) ale z przekładni kierowniczej. W samym zawieszeniu nie było żadnych stuków, luzów, amortyzatory jak nowe. Autem jeździłem pół roku i trzy dni temu sprzedałem. Byłem nim zachwycony, choć silniczek 1,6 nie spełniał moich oczekiwań i nie brzmiał tak pięknie jak V6. Obecnie szukam wytrwale Xeda V6 i mam nadzieję sprowadzić go przed nowym rokiem, bo zapowiedzi podatku ekologicznego mnie przerażają. Pozdrawiam wszystkich

Post

Wysłano: Sro Gru 18, 2002 10:44

CytatCytat:

Dodatkowo stuki w zawieszeniu.
Do wymiany:
- końcówka drążka kierowniczego
- końcówka drążka reakcyjnego
- wybity swożeń wachacza

Ile to może kosztować?

Jedyne co mogę powiedzieć i z czym miałem do czynienia to swożeń wahacza.
Ale to tyczyło się R111. Osobiście regenerowałem go i kosztowało mnie to
90PLN Z tego co się dowiedziałem to nowy dla mnie kosztuje ok 400PLN i
trzeba go kupić łącznie z wahaczem bo jest do niego nitowany. Regeneracja
wyszła znacznie taniej i jak narazie jest OK.
Co do końcówek drążków kierowniczych to powiedziano mi za regenerację cenę
ok 300PLN łącznie w wyjęciem i założeniem przekładni kierowniczej oraz
zbieżnością.
Co do zbieżności to polecam jednak ustawianie jej na przyrządach
komputerowych. Mój "spec" od regeneracji chyba 3x ustawiał ją starymi
sposobami i ciągle było źle. Dopiero komputerowe ustawienie dało świetny
efekt.

Steff R111 SLi

Post

Wysłano: Nie Sie 24, 2008 4:23 pm

Drodzy Państwo,

Bardzo poważnie potraktowałem hasło ze strony www firmy Lauber: „regeneracja oznacza odbudowę używanej części pojazdu zgodnie z ogólnie przyjętymi zasadami sztuki inżynierskiej tak, że funkcjonalnie odpowiada ona części nowej." Tylko dlatego zdecydowałem się na zakup.

Kupiłem przekładnię LAU 66.0383 do Volvo 940 (B230FK, 1995r) w dniu 13.08.08 (w sklepie Inter Cars, ul. Annopol 4a, Warszawa), zamontowana została 22.08.09, a dzień później, w sobotę, odebrałem samochód z warsztatu.

I mam poważny problem:

1) przekładnia powoduje ogromne opory, ciężko kręcić kierownicą - to nie tylko niewygoda, ale też przeciążona pompa wspomagania (kto zwróci mi pieniądze, jeśli ulegnie ona uszkodzeniu w ponownej drodze do serwisu..?)

2) Po przejechaniu ok. 40km przekładnia zaczęła przeciekać, co potwierdziłem jeszcze w 2 serwisach (w ASO Volvo oraz w Norauto).

3) Przy oględzinach okazało się, że odpadły zaciski na dystalnych końcach osłonek drążków kierowniczych (tych gumowych karbowanych) - niby drobiazg, ale z oryginalnej przekładni przez 12 lat nie odpadły...

4) Po kolejnych 15 km zaczęło być słychać głośną pracę pompy wspomagania... wyciszyło ją dolanie ubywającego płynu, mam nadzieję, że pompa nie uległa uszkodzeniu

Chciałbym odzyskać zaufanie do Państwa firmy...

Proszę o informację:
A) jak najszybciej dokonać wymiany przekładni?
B) co z kosztem montażu, przecież każda taka wymiana oznacza dodatkowo dużą kwotę za montaż i ustawienie zbieżności?

Pozdrawiam,
Paweł Malinowski

Post

Wysłano: Wto Lis 18, 2008 22:31

Witam jestem posiadaczem golfa IV 1.6 z 98 roku, mam z nim jeden problem otóż ostatnio wydaje mi się, że auto skręca zbyt swobodnie tak jakby wspomaganie pracowało aż za dobrze, tzn. nie czuję delikatnego oporu przy lekkim ruchu kierownicy, gdy skręcam mocniej ten opór występuje, ale gdy kąt skrętu jest niewielki zupełnie nie czuć prawie żadnego oporu. Dodam ze wcześniej czasami gdy auto jechało na wprost i delikatnie poruszało się kierownicą dosłownie o 1-2 stopnie w prawo i w lewo czuć było lekki przeskok. A teraz gdy poruszam lekko kierownicą nie ma już przeskoku ale za to nie ma też oporu na kierownicy. Czy padła mi kompletnie przekładnia kierownicy ?? Czy jest to wina drążków i końcówek kierowniczych, bądź też innych elementów ukłądu kierowniczego ? Jeśli tak to jakich ?? Proszę o pomoc

Ok, przy okazji sprawdzenia u mechanika zawiechy kazałem sprawdzić czy drążki, przeguby itd są sprawne. Okazało się, że wszytko działa bez zarzutu, nic się nie wyrobiło poza tulejkami stabilizatora, które będę wymieniał jak mi je zamówią. Jednak nadal odczuwam wyżej opisany luz. A nawet nie tyle luz tylko zbyt czułą/wrażliwą kierownicę. Dodam ze gdy reguluję kierownicę i przysuwam ją do samych zegarów czuję poprawę, jednak jestem dość wysoki i kiedy kierownica jest maksymalnie wysunięta do przodu luz jest większy. Czy przy kierownicy są jakieś łożyska, śruby które mogłyby się poluzować ? Pomocy!!

Post

Wysłano: Wto Sie 19, 2008 19:30

CytatCytat:

plyn i tyle hehehe

tak samo jak jest płyn do naczyń i płyn do chłodnicy
tak samo są oleje przekładniowe (miedzy innymi do przekładni automatycznych i kierowniczych) i oleje silnikowe
proste

Post

Wysłano: Wto Sie 28, 2007 15:35

CytatCytat:

Witam wymieniłem tarcze i dalej przy hamowaniu drży kierownica

Sprawdź dobrze koncówki drążków kierowniczych oraz same drązki przekładni
Koncówki sprawdzisz na postoju - skręć koła , złap za przegub kulowy a ktos niech Ci szybko i krótkimi ruchami szarpie kierownicą.
Żeby sprawdzic drążki przekładni musisz zsunąć mieszki ochronne z przekładni i zrobic podobnie .

Post

Wysłano: 16 Kwiecień 2009, 11:58

Sprawdz czy nie masz luzów na drążkach kierowniczych przy połączeniu z przekładnią kierowniczą.Przy przekładni są przeguby kulowe nazywane nieraz jabłkami,tam może być luz.Miałem podobne objawy jak u Ciebie i przyczyna stuków była właśnie tam

Post

Wysłano: Czw Kwi 14, 2005 22:54

na słuch to rzaczej cięzko bo te skrzypienie sie tak dziwnie rozchodzi po całym zawieszeniu , ale ja odpiełem końcówki drążków kierowniczych i też skrzypi tyle że ciszej i moze troche mniej , czyli wina prawdopodobnie w przekładni , ( jeszcze tak mysle sprawdzić śruby mocujące przekładnie moze sie któraś poluzowała i cała maglownica delikatnie sie rusza, ale to sprawdze w sobote na kanale )

Post

Wysłano: Sob Lis 15, 2008 12:21 pm

Witam wszystkich
Ponieważ musze wymienic kilka rzeczy w przednim zawieszeniu mam pytanko. Wiekszośc drążków kierowniczych sprzedawanych na allegro jest dla przekładni bez amortyzatora drgań (lub bez tłumika układu kierowniczego/tłumika drgań skrętnych - róźnie to nazywają), a niektórzy wogóle nie piszą do jakiej wersji. O co chodzi z tym amortyzatorem drgań i jaka wersja drążka bedzie pasować do Coupe 318 IS z 92r

Post

Wysłano: 2008-03-29, 13:42

Witam, posiadam Astre taka jak w opisie pojawił sie luz na jednym z drążków kierowniczych i chialem je wymienic, w aso sa dwa rodzaje TRW za ok 270zł i ZTF za ok 520zł. jak rozpoznac ktora z przekładni jest u mnie?? Pozdrawiam.

Post

Wysłano: 2008-12-12, 20:53

Wymiana pompy jeżeli jest zużyta to jedno, a w jakim stanie masz przekładnię?
Przy wymianie pompy nie zapomnij o wypłukaniu zbiornika płynu, przekładni i przewodów. Na opory kręcenia może mieć wpływ również geometria, stan łożysk mcPershonów, sworzni i końcówek drążków kierowniczych( o ciśnieniu i szerokości opon nie wspomnę...)
Identycznego efektu jak a A4 i tak nie uzyskasz, chociażby z uwagi na inną generację zawieszenia.

Post

Wysłano: 28 Sty 2009 | 9:36

CytatCytat:

hmmmmm ja mam tak ze jak kręce to nagle kiera w wibracje wpada i hałasuje....... jak by guma o gume tarła........

Sprawdź osłony gumowe drążków kierowniczych przy przekładni, czy nie są uszkodzone.

Post

Wysłano: Pon Sie 25, 2008 11:13 am

CytatCytat:

Drodzy Państwo,

Bardzo poważnie potraktowałem hasło ze strony www firmy Lauber: „regeneracja oznacza odbudowę używanej części pojazdu zgodnie z ogólnie przyjętymi zasadami sztuki inżynierskiej tak, że funkcjonalnie odpowiada ona części nowej." Tylko dlatego zdecydowałem się na zakup.

Kupiłem przekładnię LAU 66.0383 do Volvo 940 (B230FK, 1995r) w dniu 13.08.08 (w sklepie Inter Cars, ul. Annopol 4a, Warszawa), zamontowana została 22.08.09, a dzień później, w sobotę, odebrałem samochód z warsztatu.

I mam poważny problem:

1) przekładnia powoduje ogromne opory, ciężko kręcić kierownicą - to nie tylko niewygoda, ale też przeciążona pompa wspomagania (kto zwróci mi pieniądze, jeśli ulegnie ona uszkodzeniu w ponownej drodze do serwisu..?)

2) Po przejechaniu ok. 40km przekładnia zaczęła przeciekać, co potwierdziłem jeszcze w 2 serwisach (w ASO Volvo oraz w Norauto).

3) Przy oględzinach okazało się, że odpadły zaciski na dystalnych końcach osłonek drążków kierowniczych (tych gumowych karbowanych) - niby drobiazg, ale z oryginalnej przekładni przez 12 lat nie odpadły...

4) Po kolejnych 15 km zaczęło być słychać głośną pracę pompy wspomagania... wyciszyło ją dolanie ubywającego płynu, mam nadzieję, że pompa nie uległa uszkodzeniu

Chciałbym odzyskać zaufanie do Państwa firmy...

Proszę o informację:
A) jak najszybciej dokonać wymiany przekładni?
B) co z kosztem montażu, przecież każda taka wymiana oznacza dodatkowo dużą kwotę za montaż i ustawienie zbieżności?

Pozdrawiam,
Paweł Malinowski


Witam
Za poprawną (lekką ) pracę przekładni kierowniczej odpowiada zawór dystrybucyjny, który najprawdopodobniej mógł się zapowietrzyć podczas montażu przekładni do auta i stąd ten problem. Jeżeli chodzi o wyciek oleju to proszę o skierowanie przekładni do naszej firmy za pośrednictwem Inter Cars i o opisanie całej sytuacji.
Pozdrawiam

Post

Wysłano: Sob Kwi 01, 2006 14:43

sprawdż czy to nie są luzy na przekładni kierowniczej. przy wyłączonym silniku przekręć kluczyk tak, żebyś mógł obracać kierownicą, po czym poruszaj nią szybko w obie strony (niewielkie szybkie ruchy ok30 stopni). jeśli zacznie stukać to może być to. jeśli masz duże luzy na drążkach kierowniczych to najpierw musisz je wymienić bo też mogą hałasować. kasowanie luzów na przekładni to 10 minut roboty jeśli masz kanał

Post

Wysłano: 2009-01-23, 13:08

Witam, przekładni nikt nie ruszał tylko było wymieniane gumy sworznie końcówki drążków kierowniczych w całości co dochodzi do maglownicy sumie było wymienionych 8 elementów zawieszenia co najczęściej się uszkadzają na naszych polskich drogach

Post

Wysłano: Pon 26 Maj 2008, 14:35

Witam

Porponuje sprawdzić kody błędów w układzie kierowniczym. Najprawdopodobniej albo masz za mało oleju w układzie wspomagania kierownicy, albo uszkodzony czujnik skretu. Pamiętaj ze w Fabii występują dwa rodzaje przekładni kierowniczych jedna to: SMI a druga TRW

Post

Wysłano: Pią Paź 06, 2006 8:42 pm

CytatCytat:

to znaczy że masz szmalu jak lodu

Szmalu to może nie ale sporo części więc wymieniam piasty,wahacze zamiast tulei lub sworzni itd.
Ale serio:z praktyki wiem,że naprawy mostów i przekładni kierowniczych przynoszą mierne rezultaty

Post

Wysłano: 04 Lip 2005 | 23:20

Witam,
Spradź również końcówki drążków kierowniczych, zarówno od strony koła jak i UWAGA od strony przekładni kierowniczej. Ostatnio grzebałem przy renault twingo z takimi samymi objawami i okazało się, że przegub od strony przekładni (tzw. "jabłko") miał luz ok 4 mm!!

Pozdrawiam

Post

Wysłano: Pią 03 Paź 2008, 01:36

Syczenie w kierownicy ???? Może raczej w pompie wspomagania lub przekładni kierowniccej ??? Jeśli wszystko działa , kierownica nie staje dęba . Nie piszczy . Olej w układzie jest . Są 2 wyjścia . Jechać do speca od układów kierowniczych , lub jeździć i czekać aż się rozsypie , będzie wiadomo co było przyczyną . Pozdrawiam .

Post

Wysłano: Sro 25 Lut 2009, 15:37

Witam.
Proszę o radę w sprawie przekładni kierowniczej w BMW E46. Jak zlikwidować stuki drążków kierowniczych w przekładni kierowniczej, czy konieczne jest oddanie do regeneracji, czy wystarczą jakieś wymiany, np. gum, uszczelek itp. Może ktoś miał podobne problemy.
Poza tym, czy sworzeń wahacza jest wymienny, czy konieczna jest wymana całego wahacza?
Dzięki.

Post

Wysłano: 28 Maj 2006 | 12:41

CytatCytat:

Poza tym, co napisali koledzy, może zdażyć się, ze przekładnia będzie miała luz na listwie zębatej, lub wybite są przeguby kuliste na drążkach kierowniczych od strony przekładni...
- oczywiście ,że tak.Jedż na stację diagnostyczną i poproś żeby dobrze przetrzepali przód.Będziesz wtedy pewny

Post

Wysłano: 26 Wrz 2006 | 13:45

Istnieje zestaw naprawczy do magla GA2A-32-180 w cenie około 400 PLN. Osłony drążków kierowniczych nie uszczelniają przekładni kierowniczej tylko osłaniają drążki i listwę przekładni.

Post

Wysłano: 20 Sty 2007 | 17:57

Dopiszę się tu:
Jak wymontować przekładnię kierowniczą? Zdjąłem narazie końcówki drążków kierowniczych.
Czym najlepiej odkręcać przewody doprowadzające płyn do przekładni?
Ile tego płynu tam poleci jak to rozkręcę? Czy można go jakimś sprytnym sposobem spuścić przed odkręcaniem przewodów?
Czy muszą być odpowiednie klucze takie jak do przewodów hamulcowych?
Co z "góry" trzeba wymontować żeby wyjąć przekładnię?

Post

Wysłano: Czw Lut 12, 2009 15:59

Przyczyn może być kilka :sworznie wahacza,końcówki drążków kierowniczych jeżeli są stare i zapieczone to będą stawiać opór,zbyt mały luz między zębny w przekładni kierowniczej też powoduje opór no i górne mocowanie amorków,jak wspomniał kwietek,

Post

Wysłano: Wto Maj 28, 2002 10:22 am

Nosze sie z zamiarem wymiany wszystkich końcówek drążków kierowniczych bo wymacalem luz na prawej ale od strony drążka środkowego.

I mam pytanie ile taka impreza może kosztować w W116.

Może ktos to niedawno robił, może zwrócic uwage na cos jeszcze jak juz bede pruł końcówki.

I jeszcze jedno puszcza mi uszczelniacz w przekładni kierowniczej wymiana uszczelniacza to jakaś skomlikowana robota czy można to zrobic samemu w garażu.

Post

Wysłano: Sob Sie 28, 2004 9:05 pm

Bardzo możliwe, że łożyska, ale one też lubią wyć podczas jazdy kiedy są zużyte...
Mimo, że Twój samochodzik sprawdzał "pan" w serwisie to jeszcze upewnij się czy nie są to luzy na drążkach kierowniczych, lub na przekładni kierowniczej itp

Post

Wysłano: Sro Gru 15, 2004 12:49 am

CytatCytat:

Czy opisany sposób regulacji dotyczy przekładni do której są przymocowane końcówki kierownicze czy odczepione????
Czyli regulujemy przy skręconych kołach i pewnie do końca skręconych?
Tylko jak wyczuć, czy nie zamocno się wykręca tą śrubę?????(na skręconych kołach nie czuć luzu, a nie chcę przedobrzyć)


Powiem tak, nigdy nie regulowałem to nie powiem Ci dokładnie co masz poczuć żeby uznać to za luz

Odpinając drążki łatwiej wychwicić luz bo nie majtają Ci się koła przy ruchach kierownicy.
W warsztacie na ul. Tapicerskie (czyli dobrym warsztacie) kasowali luz
i nie chciało im się rozpinać drążków i też jest dobrze...
Wszystko kwestia wyczucia.

Gdybym ja to robił to zrobiłbym to bez rozłączania i mając 100% pewności
że nie ma luzów na drążkach kierowniczych i na wsporniku drążka!!!
Od tego należy zacząć

Podnosisz przód auta tak żeby koła przednia były uniesione.
skręcasz koła na max w prawo (lub w lewo )
Nie dociskając kierownicy do oporu - poprostu skręcić na max i odkręcić z 7cm

złap za koło dwoma (dwiema?) rękami i ruszaj w kierunkach skrętu kół
(nie dużo tylko do momentu kiedy zaczyna reagować kierownica)
sprawdź na słuch - czy bardzo stuka
sprawdź czy czujesz pod ręką że koło ma luzy
Patrz na kierownicę czy to co czujesz pod ręką wynika z luzu czy ruchu przekładni (ruchy kierownicy)
Potem możesz poprosić kogoś żeby poruszał energincznie kierownicą (nieznacznie - jakieś 7cm) w lewo i w prawo (koła nadal skręcone)
A Ty w tym czasie trzymasz dwoma rękami koło patrząc na ruchy kierowicy. Musisz wyczuć ile z tego ruchu idzie w luz a ile daje się poczuć w ruchu kół.

Jeśli wyczuwasz luz, wykręcasz pół obrotu śrubę regulacyjną i dalej niech ktoś rusza kierownicą
I tak do momentu aż stuki ustaną lub będe już bardzo małe.
I przestaniesz czuć pod palcami uderzenia tylko płynny ruch kół
Oczywiście wszystko na skręconych kołach.

Potem ostrożnie przekręć w na max w lewo uważając czy przekładnia nie stawia gdzieś oporu. Jeśli stawia to znaczy że luz jest skasowany za mocno. Sprawdzasz czy w takim położeniu też już jest ok. Jeśli tak - ustawiasz koła na wprost.

I dopiero teraz masz rzeczywisty obraz tego jak duży luz pozostał.
Tego luzu który zostanie nie można już skasować.

Pozdrawiam i mam nadzieję, że choć trochę pomogłem - Bartek

Post

Wysłano: 28 Cze 2008 | 17:41

CytatCytat:

Nie wiem czy wiecie ale przekładnia kierownicza w MAZDZIE 6 JEST Z MAZDY RX-8

Wspólna część tych przekładni kierowniczych to wspomaganie elektryczne. Numery katalogowe są inne więc przekładnie też są inne.

Post

Wysłano: Sro Lut 18, 2009 7:51 pm

może być maglownica, drążki kierownicze lub końcówki drążków kierowniczych,. Jeżeli stuk jest twardy ( metaliczny ) i to może być luz na listwie przekładni kierowniczej

Post

Wysłano: Czw 11 Maj, 2006 19:43

Chciał bym przestrzec wszystkich przed zbyt gorączkowaniem się z naprawą usterek przy nissankach i w ogóle. Przy mojej przygodzie ze wspomaganiem doszedłem do wniosku że niewiele ludzi orietuje się z problemami i usterkami jakie mogą się pojawić w trakcie urzytkowania samochodu. Ja prawie kupił bym pompe na alegro a wcześniej szukałem maglownicy. Nie wspomne już o tym że całą wyjąłem co nie mało mnie kosztowało wysiłku. Nie można jej wyjąc bez odkręcenia przewodów ciśnieniowych bo ja próbowałem na różne sposoby. No i rozebrałem rozdzielacz, a to wszystko niepotrzebnie. Nie było żadnych wycieków z maglownicy ani z pompy a nie było wspomagania. To powinno być pomocne dla wszystkich. Ojciec mojej panny mówi tak: jeśli nie ma wycieków z pompy to musi być ona dobra, jeśli nie ma wycieków z maglownicy to tez nie leży usterka w niej. Rozdzielacz stanowi jedną całość z maglownicą bo w opisie, do którego zostawiłem link na górze obudowę rozdzielacza można odkręcić od maglownicy.
W obudowie rozdzielacza jest wkręcona śróbka która jest zakontrowana nakrętką popycha ona taki grzybek w stronę magla. Przepraszam za taki niechlujny opis bez zdjęć ale nie mam aparatu. Wkarzdym razie pod tym grzybkiem jest spręzynka i to ona prawdopodobnie ponosi winę za usterkę wspomagania w moim słonku. Sprezyna mogła się już trochę wypracować. Odkręciłem troche śróbkę i kierownica znów leciutko się kręci, nawet odniosłem na początku wrazenie że za lekko. Tak więc napewno pomogło to że wymieniłem olej na nowy na orlenie kupiłem ATF2, no i manewr ze śróbką w rozdzielaczu. Żaden mechanik z którym rozmawiałem na kielcach nie podpowiedział mi tego jedynie mój przyszły teśc. Inni mówili różne patenty nawet żeby zalać hipol do układu niby gęsty i lepiej będzie pompa dawać. Ostrzegne jeszcze że hipol w wspomaganiu to lipa bo przecież w zime w mróz wiadomo co się dzieje ze skrzynią biegów, a co dopiero działo by się ze wspomaganiem kierownicy. Takrze mam nadzieję że jeśli ktoś będzie miał podobny problem to może trochę mu pomoże moje doświadczenie. Pozdrowienia dla chłopaków którzy wzieli udział w tym forum i podsuwali mi pomysły. Bo ja zawsze próbuję coś samemu zrobić, wymieniałem rozrząd razem z kumplem . Pozdro dla forumowiczów i całego klubu!!! :lol:

Nareszcie mogłem wrzucić zdjęcia. Już sie martwiłem, że ten temat został usunięty.
Na zdjęciach zaznaczyłem śróbke która reguluje luz magla w układzie wspomagania. Można podregulować nie wyjmując maglownicy.

Odkąd rozebrałem tą maglownice, naprawiłem usterkę ale montując na starych zimeringach zacząłem mieć wyciek od strony rozdzielacza. Tak już 2 rok sobie powoli ciekło a ja dolewałem oleju co jakiś czas. W urlop postanowiłem naprawić i tą usterkę.
Największy problem okazało sie był z uszczelniaczami bo dostałem dopiero po 2 dniach, producenci stosują oznaczenia kodowe zamiast wymiarów a takie są 2 uszczelniacze w tej maglownicy. Nie ma takich problemów np w BMW gdzie w przekładni kierowniczej można znaleźć takie same zimery jak w traktorze.
Z tego co ja wiem krążąc po sieci to maglownica w B12 jest taka sama jak w N13.

Możliwe wycieki

A więc wyjmujemy maglownicę na zewnątrz i wygląda ona tak.

Wstawiam zdjęcia takie jak sam rozbieram i z serwis manuala. Zaznaczyłem jakie są typy uszczelniaczy w maglownicy, po wymiarze kodzie producenta i kodzie w katalogach firm z uszczelniaczami.

Ja zaczynam od odkręcenia wałka rozdzielacza.

Potem zabieramy się za odkręcenie drążków kierowniczych od magla po uprzednim odgięciu zabezpieczeń.

Następnie zabrałem się za rozebranie rozdzielacza.

Uszczelnienie wałka rozdzielacza(oring i teflon)

W oczekiwaniu na na nowe uszczelniacze pomalowałem obudowę przekładni.

Nowe uszczelniacze

Składamy

Gotowa i poskładana maglownica.

Teraz fotki z servis manuala

Usterki w maglownicach firma która regeneruje
Strona z Kodami fabrycznymi zimeringów ich katalogowymi kodami i wymiary
Kolejna strona z oznaczeniami zimeringów i tak jak wyżej do wszystkich marek

Post

Wysłano: Nie 09 Kwi, 2006 16:15

Witaj,
Mogą to być końcówki drążków kierowniczych lub luz na przekładni kierowniczej.
Poszukaj na forum, coś już powinno być na ten temat.

Pozdrawiam

Post

Wysłano: 28 Maj 2006 | 11:40

Poza tym, co napisali koledzy, może zdażyć się, ze przekładnia będzie miała luz na listwie zębatej, lub wybite są przeguby kuliste na drążkach kierowniczych od strony przekładni...

Post

Wysłano: Nie Maj 18, 2008 12:47

"Małe co nie co"
Zawieszenie i układ kierowniczy.
Przed poszukiwaniem niesprawności w zawieszeniu lub układzie kierowniczym należy się upewnić, że w oponach kół jest właściwe ciśnienie i są one jednakowego rodzaju oraz okładziny cierne hamulców nie ocierają o bębny lub tarcze.

Ściąganie samochodu w jedną stronę:
- Uszkodzona opona
- Nadmierne zużycie elementów zawieszenia lub układu kierowniczego
- Niewłaściwe ustawienie kół przednich
- Uszkodzenie elementów zawieszenia lub układu kierowniczego wskutek złej naprawy po wypadku
- Zbyt duża różnica ciśnienia w ogumieniu kół przednich

Trzepotanie i drgania kół:
- Niewyrównoważenie kół przednich lub tylnych
- Uszkodzenie lub odkształcenie obręczy kół
- Uszkodzony amortyzator
- Wada wewnętrzna lub uszkodzenie opony
- Zużyte przeguby kulowe układu kierowniczego lub zawieszenia, tuleje albo inne ich części
- Poluzowane śruby mocowania koła

Przechył samochodu na jedną stronę (w zależności od stopnia):
- Uszkodzenie sprężyny (elementu resorującego) zawieszenia
- Uszkodzenie górnej poduszki
- Uszkodzenie amortyzatora

Nadmierne unoszenie lub pochylanie się nadwozia podczas skrętu lub hamowania:
- Niesprawne amortyzatory
- Pęknięta lun osłabiona sprężyna zawieszenia
- Zużyty lub uszkodzony drążek stabilizatora lub elementy jego mocowania

Nieutrzymywanie toru jazdy przez samochód:
- Niewłaściwe ustawienie kół przednich
- Zużyte przeguby kulowe układu kierowniczego zawieszenia, tuleje albo inne ich części
- Wada wewnętrzna lub uszkodzenie opony
- Poluzowane śruby mocowania koła
- Niesprawne amortyzatory
- Zbyt duża różnica ciśnienia w ogumieniu kół przednich

Nadmierny luz w układzie kierowniczym:
- Zużyty przegub krzyżakowy wału kierownicy
- Zużyte przeguby kulowe końcówek drążków kierowniczych
- Zużyta przekładnia kierownicza
- Zużyte przeguby kulowe wahaczy zawieszenia przedniego, tuleje lub inne części zawieszenia przedniego

Nadmierna siła wymagana do skręcania kół:
- Niewłaściwe smarowanie przekładni kierowniczej
- Zatarty przegub kulowy końcówki drążka kierowniczego lub wahacza zawieszenia przedniego
- Pęknięty lub zbyt luźny pasek napędu pompy wspomagania
- Niesprawność przekładni kierowniczej

Brak wspomagania:
- Pęknięty lub zbyt luźny pasek napędu pompy wspomagania
- Niewłaściwy poziom oleju w obwodzie wspomagania
- Niesprawność elastycznych przewodów hydraulicznych obwodu wspomagania
- Uszkodzona pompa wspomagania
- Zużyta przekładnia kierownicza

Nadmierne zużycie bieżnika na krawędziach wewnętrznych lub zewnętrznych:
- Zbyt niskie ciśnienie w ogumieniu – nadmierne zużycie obu krawędzi
- Niewłaściwy kąty: zbieżność, pochylenia koła, wyprzedzenia sworznia zwrotnicy – nadmierne zużycie tylko z jednej krawędzi
- Zużyte przeguby kulowe układu kierowniczego lub zawieszenia, tuleje albo inne części
- Niesprawne amortyzatory
- Pokonywanie zakrętów ze zbyt dużą prędkością

Postrzępienie krawędzi bieżnika:
- Niewłaściwe ustawienie zbieżności

Nadmierne zużycie w środkowej części bieżnika:
- Nadmierne ciśnienie w ogumieniu

Nierównomierne zużycie bieżnika:
- Niewyrównoważenie kół
- Nadmierne bicie obręczy lub opony
- Niesprawne amortyzatory

Ktoś wrzucił na forum ciekawego linka odnośnie Geometrii zawieszenia, może by coś z tym zrobić? Podaję:
http://www.zss.pl/~moto/geometria.htm#2.19

Post

Wysłano: Pon Lip 02, 2007 20:18

zawór w maglowinicy nie przepuszcza w jedną strone mozesz sie liczyc nawet z zakupem nowej maglowincy raczej sie nie naprawia przekładni kierowniczych

Post

Wysłano: Nie Kwi 16, 2006 00:10

skoro pływa to sprawdź czy nie masz luzów na drążkach kierowniczych(przeguby na końcach) i przekładni kierowniczej

Post

Wysłano: Sro Sie 22, 2007 23:33

korsarz, zdejmij przednie koło i zobacz jak wyglądają gumy na przekładni/drążkach kierowniczych , muszą być dobrze umocowane i nie zniszczone

Post

Wysłano: Pią Lip 15, 2005 2:47 pm

Nic ostatnio nie pisze tylko czytam i czytam , ponieważ sporo prac zostało zakończonych to podzielę się swoimi doświadczeniami … a sporo do zrobienia to popytam trochę

Zrobione
Silnik: Pytałem tu onegdaj o szarpanie na biegu jałowym, wymiana łańcucha rozrządu pomogła w stopniu największym, do tego regulacja składu mieszanki(podobno powinno się to regulować co 40kkm) no i ustawienie zapłonu. Zastanawiam się jeszcze nad wymianą plastikowych prowadnic łańcucha i sprawdzeniem napinacza. Właściwie z obrotami na jałowym jest już idealnie ale jeszcze zmieniłbym te plastiki mają już swoje 22 lata no i przebieg znany za bardzo nie jest.
Innym niepokojącym objawem było dziwne zachowanie się wskazówki ciśnienia oleju. Przy zapalaniu słychać było wyraźne „siorbnięcie”. Na zimnym silniku ciśnienie oleju było ok 3 po nagrzaniu na wolnych obrotach spadało sobie do 1,5 i ok ale po dodaniu gazu ruszeniu i uzyskaniu stałej prędkości ledwo dochodziło do 2.0 a dalsze dodawanie gazu jeszcze pogarszało sytuacje... winną okazała się wgnieciona miska olejowa (zaleta niskiego zawieszenia:-/) i pocięty adapter smoka pompy oleju. Taka gumowa końcówka z siateczką koszt niewielki prostowanie miski koszt żaden a efekt ciśnienie smarowania 3.0 po nagrzaniu lekko spada ale tylko na wolnych obrotach. Przy okazji wymyta miska, zalany nowy olej ma teraz piękny bursztynowy kolor nawet po przejechaniu z w-wa 3miasto i z powrotem:-)

Zawieszenie: wymienione sworznie, końcówki drążków kierowniczych i reakcyjnych, sprężyny na dłuższe plus podkładki gumowe do tego ustawianie geometrii w poleconym przez Sebiana na forum serwisie Brolera na Targówku. Autko prowadzi się bez porównania lepiej niemal rewelacyjnie mimo że jest jeszcze niewielki luz na przekładni kierownicy… ale może tak ma być?

Do zrobienia
Amorki: tył się kończy jakie zapodać? (czy niesprawny amortyzator może być przyczyną drgań podobnych to tych kiedy jedzie się z nie wyważonym kołem? Drgania te występują czasem przy 150 160km/h i są bardzo wyraźne koła były wyważone i pompowane)
Pompa wspomagania: chyba lekko się poci na osi koła napędowego to chyba da się jakoś zaleczyć bez wymiany pompy? Przy okazji wymiana oleum tam gdzieś powinien być filtr ale gdzie?
Blacharka: Góra środek ok. nawet bardzo dobrze dół cały do zrobienia dużo małych ognisk rudej
Automat: Sporo cieknie gdzieś na łączeniu skrzyni z silnikiem likwidacja wycieku to plan na najbliższe dni i tu kilka pytań. Czy wyciągać silnik ze skrzynią czy samą skrzynię co warto przy okazji sprawdzić na co zwrócić uwagę jakieś zagwozdki? Wszelkie rady, porady bardzo mile widziane? Wyciągałem już kilka skrzyń manualnych z różnych pojazdów automatu jeszcze nie. Zastanawiam się czy nie wymienić od razu simeringu na wale silnika niby nie cieknie ale skoro skrzynia będzie zwalona to przy okazji nie zaszkodziłoby chyba?
No dobra dość jak na jeden rzut:-)